Jakoś leci - powrót do liczenia kcal
( 2009-08-05 12:10:40 )
...Nie wiem czy już do tego się przygotowałam, ale postanowiłam iść za głosem rozsądku i za radą niektórych osób , aby po prostu zacząć powoli kończyć moją dietę... Tak... Od dziś zaczynam liczyć znowu kalorie , będę starała się nie przekroczyć 1400kcal , aby stabilizować wagę... Jeśli schudnę to super , jeśli nie przytyję to dobrze , a jeśli mi przybędzie kg , to się wkurzę ... więc lepiej kontrolować i wybrać mniejsze zło , niż oszaleć. Będę od czasu do czasu pozwalała sobie na coś dobrego , bo po prostu muszę , bo jeśli tak nie zrobię , to potem z zdwojoną siłą mnie weźmie i rzucę się na lodówkę - ZDECYDOWANIE MÓWIĘ NIE! Kontrolowane obżarstwo jest lepsze , niż nie.Na Vitali , jest tyle ładnych pamiętników. Są czytelne , wszystko jest ładnie poopisywane , ba! nawet zdjęcia są! może i ja powinnam zacząć tak robić? No ale nie wiem czy to jest sens , bo w końcu za 4 dni wyjeżdżam i chulaj dusza. Może po prostu po wyjeździe wezmę się w garść i wróce do diety, a może wystarczy te liczenie kalori? hmmmm... zobaczymy... Dzisiaj zjadłam : Środa 05.08.2009r. 10:30Śniadanie: Chipsy paprykowe crunchips 25g 133 kcal Smakija, kaszka z sosem truskawkowym 130g 172 kcal Gołąbek (mięso mielone z ryżem w kapuście) 100g 135 kcalPrzerwa między posiłkiem: 3,5 h14:00II Śniadanie: Arbuz 540g 194 kcal Przerwa między posiłkiem: 4,5 h18:30Obiad surówka warzywna 1900g 612kcal moja porcja : 250g 80 kcal pekińska 500g pomidor 480g papryka czerwona 280g ogórek 200g czosnek 15g szczypiorek 80g olej słonecznikowy 15g jogurt naturalny 2% tłuszczu 330g Przerwa między posiłkiem: 2 h20:30Kolacja Chipsy paprykowe crunchips 25g 133 kcal Big Milk 67g 91 kcalPoszłam spać: 1:00 - kolacja 4,5h przed snem Razem: 938 kcal...