Menu Dukan.
( 2010-10-14 12:35:04 )
...Moje podkurwienie trwa nadal. Nie pójdę na trening, chociaż myślałam, że będzie to możliwe skoro nie mam dzisiaj części zajęć, a tu zonk! @ ból brzucha. Wiem, że @ to nie choroba, ale ciężko mi się forsować kiedy boli mnie całe podbrzusze łącznie z udami (zawsze tak mam dziwnie) a do tego wchodzić pod publiczny prysznic :/ No nic, trudno, następnym razem pójdę...za 2 tygodnie :/ Szkoda, naprawdę szkoda, bardzo lubię to Cardio, chociaż ostatnio z kondycją u mnie gorzej (pogoda, pora roku, dużo zajęć, pracy ....) Jutro mam wolne do 17.00, pojadę nareszcie na zakupy, bo już wyżarłam pomidorki i wędlinkę z indyka....W zasadzie to nie lubię zakupów żarciowych, bo zawsze mam "zamówienie" na coś słodkiego z domu i muszę wejść na dział ze słodyczami. Wychodzę z tego działu jeszcze bardziej wnerwiona niż przed samym wejściem do sklepu....Napiszę moje dzisiejsze menu, bo raczej już nic nie przełknę.Śniadanie: 100g białego chudego sera + 30g wędzonego łososia + kropla słodziku, 5 pomidorków cherry.II Śniadanie: Dukanowa nutella (mleko w proszku odtł., słodzik, mleko 0%, kakao odtł.)5 pomidorków cherryObiad: 2 wczorajsze kotlety z piersi kurczaka (bo nie miałam czasu modzić nic nowego)Podwieczorek: 3 plasterki polędwicy łososiowej, 1 plaster indyka faszerowanego, pół śledzia, 5 pomidorków cherry.Kolacja albo nie bedzie, bo jestem obżarta albo zjem ze 2 plasterki wędliny z kurczaka.Już wypiłam 1,5l płynów, w planach jeszcze 0,5l czyli będzie wypite ok 2l. Zauważyłam, że jak wypiję więcej to następnego dnia waga leci mi zdecydowanie wolniej...Będę starała sie nie przekraczać 2,2l dziennie (czyli ok 9 szklanek dziennie; 3 do południa 6 po południu i do wieczora do ok. 20.00)...