Wyniki wyszukiwania dla: Akcja

82,60 waga spada jestem happy
( 2010-05-18 08:23:47 )
...tak kochane  wczoraj bylo   83,70   a dzis 82,60  duzo jak na jeden dzien wiem ale to chyba spada te 4kg z wakacji bo juz mialam 10kg mniej  objad dzis bardziej tresciwy zupa wolowa i mieso wolowe sniadanko szklanka jogurtu bo czasu nie bylo kolacja   twarog  chudy :)...
Jeszcze raz od nowa. Tym razem cały czerwiec powalczę!
( 2010-05-31 18:59:39 )
...Jeszcze raz. Tym razem będzie to za sprawą akcji, którą wymyśliłam, i mam zamiar razem z dziewczynami pociągnąć ją do końca czerwca, z efektywnym rezultatem :) Chętnych zapraszam tutaj: http://vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/13/topicid/75006/sortf/0/rev/0/range/0/page/0 Tak więc: MOJE POSTANOWIENIA :1. Pić min 2 litry wody + inne płyny2. Nie jeść słodyczy (prócz dżemu do kanapek i słodzika do herbatki)3. Nie jeść po 19.004. Codziennie wcierać ujędrniające kremy (rano ujędrniający Soraya Summer Slim, wieczorem jakiś specyfik z Eveline Cosmetics 3D Slim Extreme - mam dwa różne)5. Ćwiczyć codziennie min 45 min (mix ćwiczeń - brzuch, uda, skakanka, twister, rowerek, bieganie po pokoju itp. - grunt, żeby to robić min 45 min naraz, bez przerw)Ważymy i mierzymy się co pięć dni :)Jutro skoro świt podam wszystkie potrzebne dane, choć obawiam się,że mogą nie być zbyt obiektywne, bo dziś dopadł mnie okres, a to u mnie skutkuje ogromnym brzuchem i dość zawyżoną wagą. Od jutra zaczynam i tym razem się nie dam!...
Foteczki.. Akcja Plaski Brzuch do 14.07 !!
( 2010-06-16 21:00:08 )
...No witam witam :)Dzisiaj troche zdjeciowo zeby tak nudno nie bylo. :)Zaczne od akcji ktora robie sama dla siebie. Mam cel ktory chce osiagnac do 14 lipca. Mam nadzieje ze sie uda :) Chodzi o to aby pozbyc sie tluszczu na brzuchu! Bo mam juz tego dosc!!Brzusio sprzed parunastu minut. (stad jakos zdjec bo taka pozna pora. i wiekszy niz zwykle bo po calym dniu to wiadomo ze brzusio troche wiekszy i @!! )jak siedze:A tak ma wygladac 14 lipca bokiemA teraz pokaze Wam cos przydatnego czasami :) Taka mala sztuczka...Po pierwsze to nie radze sie wpatrywac w zdjecia modelek... bo wystarczy sie odpowiednio ustawic do zdjecia aby wygladac pare kg mniej i aby byc sexowniejsza.. to nic trudnego, wystarczy pocwiczyc :)Spojrzcie na roznice miedzy zdjeciami, a wystarczylo ze sie inaczej ustawilam :)teraz inna pozaA teraz jak powiekszyc troszke biuscik i wyszczuplic nogi.. Proste.. fotka od gory :)Milej zabawy z aparatem :DTakze dziewczyny nie dolowac sie przez zdjecia na internecie bo wy tez mozecie wygladac podobnie jak te chude na zdjeciach :)Zeby bylo jasne zdjecia sa bez jakichkolwiek przerobekI ROBIC WIECEJ NIZ MOWIC  dziewczyny! To podstawa aby osiagnac cel!!!!Pozdrowienia :*...
Od jutra, 6tkowa akcja redukcja/stabilizacja 19.06. - 18.09.
( 2010-06-18 09:28:20 )
...Witajcie po dłuższej przerwie :)Wszystko to było spowodowane tym, że miałam małe problemy na uczelni, tzn cyrki z tym, że nie chcieli odebrać mojego indeksu bo mi jedna baba wpisała szóstkę, a taka ocena oficjalnie na studiach nie istnieje ;) Cały lipiec jestem na przymusowym urlopie, ale płatnym ;) Remontują dosyć poważnie moje miejsce pracy no i tak wypadło, że siedzę w domu, tylko trochę papierów w domu będę robić, ale to pikuś w porównaniu z tym, co zawsze w pracy ;) Od jutra zaczynam akcję 6stkową redukcja/stabilizacja :) 13 tygodni, do 18.09 :) Stwierdziłam, że na każdy tydzień tej naszej akcji zrobię sobie postanowienia, które będę chciała przez cały tydzień wykonywać, zmienić ciut dietę, ćwiczenia wykonywane, bo przez 13 tygodni robić i jeść jedno i to samo, to można zwariować z monotonii ;) Więc dziś wieczorem podam tygodniowy plan :) Trzymajcie się :) Buziaki :*...
Plan na 1 / 13 tydzień 6tkowej akcji redukcji :)
( 2010-06-18 17:01:19 )
...Tygodniowy plan - Tydzień I - 19 - 25 czerwiec 2010.- nie będę jadła ziemniaków i białego pieczywa- ograniczę ryż i makaron do 3 posiłków (w sumie) na cały tydzień- będę wypijała minimum 3 litry wody dziennie- ograniczę słodycze ( do max. 150 kcal dziennie)- zero fast foodów, chipsów, paluszków i coli- maksymalnie trzy duże piwa w ciągu całego tygodnia- codziennie po kąpieli będę używała ujędrniającego balsamu- będę codziennie ćwiczyć = każdego dnia 5 programów z serii "8 min", ale też co drugi dzień 30 min rowerka, co drugi dzień 30 min truchtuDodatkowo od poniedziałku 21 czerwca rozpoczynam aerobiczną 6 Weidera :) oby do końca :)...
Bez pracy nie ma kołaczy...
( 2010-06-28 09:50:16 )
......a ja juz prawie uwierzyłam, ze moje samoistne chudniecie bez zadnego wysiłku z mojej strony trwać będzie wiecznie. W sobotę rano waga znowu mnie pozytywnie zaskoczyła: 96,2 kg. Juz nawet nie pamietam kiedy ostatnio udało mi się tyle ważyć. I ten spadek również bez wyrzeczeń z  mojej strony. No, rewelacja-pomyslałam. Samo się dobrze dzieje, niech 'samo'  dalej się tak dzieje. Dzisiaj 'samo' pokazało, że ma też drugie oblicze. Poweekendowe 97,5 kg mówi samo za siebie. Baterię w wadze wymieniłam wczoraj, ale nie moge zwalic mojej wpadki na ten fakt, bo w pomiarach mojego męża nie ma róznicy przed i po wymianie baterii. A tu osmiotygodniowa akcja Fioony  w toku i następne oficjalne ważenie juz 8 lipca. Koniec wiary w 'samo'!  Trzeba zakasać rekawy i brać się ostro do roboty zeby nadrobić straty.  Pasek miary zamieniam w pasek wiary i nie aktualizuję go. Ciągle się jeszcze łudzę, że wraz ze wzrostem temperatury przez wekend wzrosła ilość płynów nagromadzonych w moim organiźmie i częsciowo na ten fakt moge zwalić część winy, ale jeśli już, to nie jest to wieksza jej część.  No, koniec gadania, czas zacząc działania!    ...
romans w pracy - schizofrenia!
( 2010-07-30 06:46:14 )
...kurczę, jest akcja. mojego męża serdeczny przyjaciel po długim żywocie singla wreszcie poznał kandydatkę na partnerkę. niestety, żeby nie było za łatwo - to koleżanka z pracy, a pracują w dość specyficznym gronie ludzi. do tego w open-space, gdzie jedyną formą intymności jest gg. romansik dopiero rozkwita, ona jest na wyższym stanowisku niż on, dopiero się poznają, łypią oczami i takie tam... praca jest na tyle pochłaniająca czasowo (marketing w banku), że wychodząc po 18tej nie ma się siły na zbyt wiele aktywności. ukrywają póki co ten fakt, że są razem, bo plotkom i docinkom nie byłoby końca. zastanawialiśmy się wspólnie z przyjacielem jak rozsądnie i po-dorosłemu ogarnąć tę sytuację. kiedy powinni się ujawnić? jak ma traktować swoją partnerkę w pracy - jak po prostu zwierzchnika? czy mogą sobie pozwolić na ciepłe słowo? wiadomo, że nie będzie "ciu-ciu-ru-ciu" miziania po kątach i podszczypywania, ale traktowanie siebie nawzajem OSCHLE przez większą część doby może nie wróżyć nic dobrego dla rozwoju tej znajomości, prawda? to moja obawa kurczę, a jestem kibicem tego związku! czy to trochę nie schizofreniczna sytuacja? włączają bliskość dla siebie jak odjadą 2 km od miejsca pracy, a jak tam jadą - wyłączają "bycie razem" na ponad 9h na dobę! jak to przetrwać? macie jakiś pomysł??...
Dzień 41. Akcja: BIKINI
( 2010-10-25 09:16:36 )
...  Po dołująco-leniwym weekendzie, podczas którego miałam zrobić tyle rzeczy, a nie zrobiłam nic. Leń mnie dopadł tak straszny, że nie mogłam się od niego uwolnić. Trzymał i trzymał. No i oczywiście nie obeszło się bez dodatkowego jedzenia. Coś moja motywacja zawodzi. A właściwie wyłącza się, kiedy dopada mnie ochota na to "coś". Nawet nie wiem, co to jest. Pewnie coś słodkiego. Staram się radzić sobie z tą potrzebą, jedząc trochę więcej normalnych posiłków. Może i bez sensu, ale już wolę tą drogą...   Zrobiłam sobie fotki: nago. I coś Wam powiem. W ubraniu wyglądam ładnie. Zaczęłam już siebie lubić. Bez ubrania wyglądam jak pomarszczona stara baba. Tłusta, obwisła, pomarszczona babcia, a nie jak 25-letnia młoda kobieta! To jest po prostu przerażające!!! Co z gładkim, młodym, ponętnym ciałem? Mogłabym to ująć w przekorny sposób...   ... w ubraniu liceum, bez niego muzeum!   Otóż mam mocne postanowienie poprawy. Ale nie tyle dietetycznej poprawy, ale fizycznej/aktywnej. Kluczem do ładnego ciała jest aktywność fizyczna. Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za nią. A oprócz sukni ślubnej - która akurat zakrywa niemal wszystko - chcę się ubrać w BIKINI i pójść na plażę! Wymyśliliśmy sobie z Kochaniem wczasy zagraniczne jakoś w okolicach lutego czy marca. Jeszcze nie sprecyzowane, dokąd... ale na pewno do ciepłych krajów! A tam opalone ciała, od których pewno oboje nie będziemy mogli oczu oderwać. ;P No i ja chcę być jednym z nich - jednym z opalonych ciał, na które wszyscy będą patrzeć z wytrzeszczem. Że takie piękne, of course!   Akcję BIKINI czas rozpocząć.   Cel:   Gładkie, jędrne, wysportowane ciało do końca lutego (cztery miesiące na realizację).   Metody:   - stosowana dieta Siła Błonnika (bądź inna zbilansowana, z ograniczeniem ilości spożywanych kalorii). Będę się starać zachować umiar, jednak mam pozwolenie 2x w miesiącu zwątpić i zjeść sobie coś niedozwolonego, by już całkiem nie zwariować i przede wszystkim: nie mieć tych frustrujących wyrzutów sumienia.   - więcej ruchu, a w nim NA POCZĄTEK:   * 3 x w tygodniu marszo-biegi, a potem biegi przez 35 min.   * ćwiczenia na poszczególne partie ciała: codziennie minimum 15 minut.   * skakanka, stepper, twister: codziennie do wyboru przez co najmniej 30 minut.   * 2 x w tygodniu siłownia bądź fitness (od połowy listopada)   - zabiegi i pielęgnacja, w nich:   * codziennie kremy Eveline (ochładzający rano, wieczorem: rozgrzewające antycellutiwe, modelujące pośladki i brzuch, przeciwko rozstępom oraz ujędrniające biust)   * 2 x w tygodniu masaże ujędrniające specjalną rękawicą (od połowy listopada)   To by było na tyle moich nowych postanowień. Chcę, aby moje ciało wyglądało na mój wiek.    Do boju, żołnierzu! ...
Postanowienia ..."przedsylwestrowe" :D
( 2010-11-27 17:38:26 )
...Witam ! :)Jak sam temat wskazuje realizuje swoje plany schudnięcia przed Sylwestrem ( nie ukrywam że są inne powody dla ktorych chce schudnąć ale są za bardzo osobiste)Do 31.12.2010 chce ważyć moje wymarzone 57 kg. Czyli prawie 8 kg mniej niż teraz:)  niestety moja waga stoi w miejscu juz od jakiegoś czasu i nie potrafię jej skutecznie zbić :( Ma może ktoś jakieś propozycje? dodam ze nie mogą to być jakies hm "wymyślne diety" tupu  rano jedz serek Tosca albo sałatka z mozzarella z kurczakiem czy czyms innym bo niestety moja własna rodzicielka oznajmiła iż ona do mojego odchudzania się dokładać nie będzie :) czekam na propozycje :)...
jednak nie 57....
( 2010-11-27 18:43:33 )
...Jak to trafnie ujął mój kolega "będę wtedy bezdupiasta"^^ więc redukuję swoje postanowienia do 59 :D...