Dzień 41. Akcja: BIKINI
( 2010-10-25 09:16:36 )
... Po dołująco-leniwym weekendzie, podczas którego miałam zrobić tyle rzeczy, a nie zrobiłam nic. Leń mnie dopadł tak straszny, że nie mogłam się od niego uwolnić. Trzymał i trzymał. No i oczywiście nie obeszło się bez dodatkowego jedzenia. Coś moja motywacja zawodzi. A właściwie wyłącza się, kiedy dopada mnie ochota na to "coś". Nawet nie wiem, co to jest. Pewnie coś słodkiego. Staram się radzić sobie z tą potrzebą, jedząc trochę więcej normalnych posiłków. Może i bez sensu, ale już wolę tą drogą... Zrobiłam sobie fotki: nago. I coś Wam powiem. W ubraniu wyglądam ładnie. Zaczęłam już siebie lubić. Bez ubrania wyglądam jak pomarszczona stara baba. Tłusta, obwisła, pomarszczona babcia, a nie jak 25-letnia młoda kobieta! To jest po prostu przerażające!!! Co z gładkim, młodym, ponętnym ciałem? Mogłabym to ująć w przekorny sposób... ... w ubraniu liceum, bez niego muzeum! Otóż mam mocne postanowienie poprawy. Ale nie tyle dietetycznej poprawy, ale fizycznej/aktywnej. Kluczem do ładnego ciała jest aktywność fizyczna. Ogólnie rzecz biorąc nie przepadam za nią. A oprócz sukni ślubnej - która akurat zakrywa niemal wszystko - chcę się ubrać w BIKINI i pójść na plażę! Wymyśliliśmy sobie z Kochaniem wczasy zagraniczne jakoś w okolicach lutego czy marca. Jeszcze nie sprecyzowane, dokąd... ale na pewno do ciepłych krajów! A tam opalone ciała, od których pewno oboje nie będziemy mogli oczu oderwać. ;P No i ja chcę być jednym z nich - jednym z opalonych ciał, na które wszyscy będą patrzeć z wytrzeszczem. Że takie piękne, of course! Akcję BIKINI czas rozpocząć. Cel: Gładkie, jędrne, wysportowane ciało do końca lutego (cztery miesiące na realizację). Metody: - stosowana dieta Siła Błonnika (bądź inna zbilansowana, z ograniczeniem ilości spożywanych kalorii). Będę się starać zachować umiar, jednak mam pozwolenie 2x w miesiącu zwątpić i zjeść sobie coś niedozwolonego, by już całkiem nie zwariować i przede wszystkim: nie mieć tych frustrujących wyrzutów sumienia. - więcej ruchu, a w nim NA POCZĄTEK: * 3 x w tygodniu marszo-biegi, a potem biegi przez 35 min. * ćwiczenia na poszczególne partie ciała: codziennie minimum 15 minut. * skakanka, stepper, twister: codziennie do wyboru przez co najmniej 30 minut. * 2 x w tygodniu siłownia bądź fitness (od połowy listopada) - zabiegi i pielęgnacja, w nich: * codziennie kremy Eveline (ochładzający rano, wieczorem: rozgrzewające antycellutiwe, modelujące pośladki i brzuch, przeciwko rozstępom oraz ujędrniające biust) * 2 x w tygodniu masaże ujędrniające specjalną rękawicą (od połowy listopada) To by było na tyle moich nowych postanowień. Chcę, aby moje ciało wyglądało na mój wiek. Do boju, żołnierzu! ...