Wyniki wyszukiwania dla: Śniadanie

Regularne jedzenie to podstawa !
( 2010-05-07 22:42:23 )
...  Regularne jedzenie to podstawa!       Rano szybka kawa i biegiem do pracy? A tam mnóstwo zajęć i obowiązków, przez pierwsze pół dnia o istnieniu jedzenia nawet nie pamiętasz? Koło 12 dopada Cię głód więc zjadasz byle co, na szybko żeby żołądek przestał dawać o sobie znać. Czasem wrzucasz w siebie drożdżówkę innym razem kanapkę kupioną w pracy (uwierz, to absolutna bomba kaloryczna), a wieczorem po powrocie do domu rozpoczynasz kulinarną ucztę!   Znasz taki scenariusz???   Jeżeli tak to znak, że najwyższy czas coś zmienić!         Oto kilka zasad racjonalnego planowania jadłospisów Podstawą poprawnie skomponowanego jadłospisu jest bez wątpienia porządne śniadanie.    Pewnie już to słyszałaś/eś wiele razy, jednak czy wiesz dlaczego tak jest? Musisz zdać sobie sprawę z tego, iż organizm potrzebuje stałego dowozu energii, aby mógł poprawnie funkcjonować a co najważniejsze, aby nie odczuwał potrzeby magazynowania energii w postaci tkanki tłuszczowej.   Z tego powodu tak istotne jest spożywanie śniadania. Należy stworzyć organizmowi możliwość prawidłowego funkcjonowania. Jeśli zmusisz go do okresowego korzystania z rezerw energetycznych, będzie starał się ze wszystkich sił zabezpieczyć przed kolejną taką sytuacją odkładając tłuszczowe zapasy a kalorie dostarczane w pozostałych posiłkach będzie wykorzystywał znacznie bardziej oszczędnie. Skutek będzie taki, że nawet jedząc zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem energetycznym będziesz obserwować ciągły wzrost wagi. Jeśli natomiast zjesz śniadanie energia w nim zwarta będzie sukcesywnie zużywana, organizm nie będzie obawiał się stanów deficytów pokarmowych a Ty unikniesz napadów wilczego głodu!       Kolejnym niezwykle istotnym elementem zdrowej diety jest drugie śniadanie. Powinno się je jeść około cztery godziny po pierwszym posiłku. Na drugie śniadanie możesz wybierać lekką kanapkę, sałatkę lub owoc. W ten sposób zapobiegniesz późniejszym napadom głodu i niebezpiecznemu pojadaniu słodyczy! Po drugim śniadaniu czas na obiad, który powinien być spożywany koło 16. Jeśli masz mikrofalówkę w miejscu pracy możesz nosić jedzenie ze sobą, jeśli natomiast nie masz takiej możliwości lepiej poczekać ze zjedzeniem tego posiłku do powrotu do domu niż zamawiać coś gotowego. Jedzenie zamawianych na wynos posiłków takich jak chińszczyzna, kebab lub pizza a nawet kanapki niesie za sobą ryzyko spożycia ogromnej ilości tłuszczu.  Zwróćmy uwagę na niską cenę tych pokarmów, która oznacza, że są one przygotowywane z tanich surowców o niskiej jakości. Trzy posiłki w ciągu dnia to minimum. Jeśli udaje Ci się zjadać obiad koło 16, w okolicach 19 możesz pozwolić sobie na lekką kolację. Ostatni posiłek powinien być nieduży i  nieobciążający przewodu pokarmowego, a przede wszystkim niskokaloryczny. Polecane są dania białkowo warzywne, czyli np. ryba w warzywach lub pierś z kurczaka z sałatką. Osoby starające się schudnąć powinny zrezygnować z węglowodanów w tym ostatnim posiłku.Pamiętaj, że jeżeli wieczorem rekompensujesz sobie cały dzień głodówki obfitym posiłkiem możesz mieć absolutną pewność, że z każdym dniem waga będzie pokazywać coraz więcej!   Dzieje się tak dlatego, że podczas posiłku pożywienie trafia do przewodu pokarmowego, ulega strawieniu a energia zostaje wykorzystana na bieżące potrzeby. Jeżeli jednorazowo dostarczymy zbyt dużą ilość pokarmu, kalorie w nim zawarte zostaną wykorzystane jedynie częściowo, a reszta zostanie zmagazynowana w postaci spędzającej sen z powiek tkanki tłuszczowej. Szczególnie, że po całym aktywnym dniu wieczory spędzamy raczej spokojnie, ruszając się niewiele. Optymalnie powinno się spożywać pięć posiłków w ciągu dnia, jednak w dzisiejszym zabieganym świecie jest to bardzo trudne do realizacji.  Spróbuj zatem zastosować się do powyższych zasad. Regularne spożywanie posiłków sprawia, że nasz organizm jest przyzwyczajony do stałego dowozu energii i potrafi nią rozsądnie rozporządzać. Ma ponadto świadomość, że co trzy cztery godziny dostarczysz mu kolejną porcję energii z związku z czym nie ma potrzeby gromadzenia jej zapasów na wypadek okresów głodu. Zobaczysz, że jedząc regularnie od razu poczujesz się lepiej i lżej w swojej skórze.           Im większe śniadanie, tym lepsza figura      ...
a zjadłam dziś... ile ćwiczyłam...
( 2010-05-21 16:40:40 )
...śniadanie: 2 kromki wasy + polędwica sopocka + kefir + herbata z mlekiem = 275 kcalII śniadanie: sok bobo fruit + batonik musli Nestle Fitness + zielone jabłko = 290 kaloriipora obiadowa: surówka z białej kapusty z koperkiem (nie mam pojęcia ile to może mieć kalorii, jak myślicie? 300 gram powiedzmy, że 250) + sok bobo fruit = 400 kalorii podwieczorek: zielone jabłko = 50 kaloriikolacja: kefir+musli = 280 kalorii w sumie 1295 kaloriipoza tym godzina na orbitreku + pół godziny sauny + 40 minut ćwiczenia dywanowe ...
mija kolejny dzień z dietą...
( 2010-05-22 13:42:04 )
...Witam wszystkie osoby, które odwiedziły mój profil! :)Oj... od rana było tak pięknie, a teraz za oknem piekło się rozpętało - deszcz, burza, grad, wiatr. Brrr... poprzestawiało mi to kilka planów, ale trudno. :)Byłam na siłowni - godzina na orbitreku. :) -400 kalorii Za chwilkę zaczynam ćwiczenia dywanowe na ładne nóżki. :) (40 minut mniej więcej mi zajmują, ale nie wiem ile podczas ich wykonywania spalam kalorii, nie mam pojęcia, może jakieś 200?)Pochłoniłam dziś:śniadanie: serek wiejski + grejpfut = 203 II śniadanie: baton musli fitness nestle +bobo fruit = 239 kaloriipora obiadowa: puszka tuńczyka w sosie pomidorowym z warzywami = 180 kaloriiw sumie = 622 kalorie :)...
Zaczynamy....
( 2010-05-26 05:33:32 )
...W sumie to zacząłem już wczoraj - godzinę przygotowywałem dzisiejsze posiłki ;)Dzisiejsze śniadanie - ledwo udało mi się zjeść - zwykle na śniadanie jadłem 35g płatków a tutaj mam 80g + truskawki... Więc śniadanie było wielkie :)Natomiast zauważyłem że muszę pilnie zakupić "oprzyrządowanie" w postaci:dodatkowych bidonów czy kubków do transportu napojów do pracy. Dzisiaj totalna prowizorka - napój na drugie śniadanie w butelce po kefirze, a sok do obiadokolacji w słoiku po dżemie ;) A i jeszcze muszę iść do sklepu i kupić sobie kefir na lunch :)Jestem dobrej wiary.. a Wy? :) Kto mnie wspiera? :)...
Jedzonko
( 2010-05-26 09:02:13 )
...moje dzisiejsze: 1-sze śniadanie:kawa z mlekiem,2 kromi grahama z margaryną light,pomidorem i rzodkiewką 2-gie śniadanie:zielona herbata,kromka grahama,100g makreli wędzonej obiad:sałatka z 3 pomidorów,kuli mozzarelli i 15 oliwek podwieczorek:maślanka naturalna 250ml kolacja:maślanka naturalna 250ml...
Hah, no to jedziem!:P
( 2010-05-26 09:12:36 )
...No to zaczynam... już czuje, że bedzie ciezko... na śniadanie tylko sałatka (taka kolorowa, nie chce mi sie wymieniac skladników, grunt że była dobra:) ) i za jakies 3 godzinki jakas marcheweczka czy cos:P potem się pomyśli co dalej..:P mam nadzieje ze tym razem się uda! :) ...
Szybki wpis przy śniadaniu...
( 2010-05-27 03:24:39 )
...Zdecydowanie nie lubię chleba chrupkiego... Także jestem kilka kcal do przodu - zamiast zjeść 65G, zjadlem 15...Dzień ważenia i już "porażka" 100.2kg. Oczywiście była do przewidzenia, bo wahania wagi w zakresie 2-3kg u mnie są w normie a dietę stosuję zalednie jeden dzień. :) Śniadanie zjedzone czas się ubierać i jechać do kieratu... ...
Grzeszki...
( 2010-05-28 10:37:08 )
...No troszku nawaliłam wczoraj, bo jak wróciłam po jeździe (21:00) to wciągnęłam zupkę gorący kubek (82kcal) i bułkę maślaną (pewnie ok 100kcal). Nie dobrze - dałam się skusić!!! Ale za to odmówiłam sobie porcji lodów - a taką miałam ochotę!!! No i nie jeździłam na rowerku - słowo honoru, że zapomniałam, bo jak tylko wróciłam, rzuciłam się na testy z prawa jazdy - już niedługo kończę kurs!!! Dopiero jak się kładłam, czyli koło północy, przypomniałam sobie, że rower wyleciał mi z głowy!!! Tak to jest, jak się zmieni plan dnia!!! Ale dziś wieczorem poszaleję pomimo wciąż trwającej @!!! Najwyżej więcej pośpię w sobotę, żeby się zregenerować!!! Jedzenie wczorajsze wyszło nie najgorzej: Rano - 2 kromki razowego z sałatą , wędliną i pomidoremKoło 13 - śledzik w occie i bułka maślanaObiad (16:00) - przedwczorajszy krupniczek ;-)Przekąska - bananKolacja (21:00 :( ) - gorący kubek+bułka maślana Czytam o was i dzięki temu bardziej się mobilizuję!!! Dzięki dziewczyny!!!...
Rozpoczynam drugi tydzień
( 2010-05-31 10:45:19 )
...Cóż na rowerku wczoraj nie jeździłam, ale uważałam by zbytnio się nie najadać. I tak zjadałam : - śniadanie - 1 kromka pszennego (niestety razowy się skończył) z sałatą, mielonką, pomidorem i szypiorkiem + kubek mleka 2% - przekąska - magnum (normalnie zjadłabym dwa!) - obiad gulasz indonezyjski z makaronem z ryżu - podwieczorek - banan, kilka winogron - wieczór - pół gruszkiWszystko ok 1200kcalKolacji nie jadłam, bo byliśmy u znajomych a tam na stole stała pyszna pieczona karkówka  i choć miałam ochotę spróbować to powiedziałam sobie- absolutnie nie o tej porze (było ok 19)! Sama się sobie dziwię, że tak potrafię nad sobą zapanować. To chyba dlatego, że potrafiłam rzucić te cholerne słodycze - teraz czuje się silniejsza!!! Jak wróciliśmy myślałam ,żeby coś wciągnąć, ale tak mi było szkoda kolejnych kalorii, że zjadłam tylko te pół gruszki, by zabić burczenie w brzuchu!!! Byłam nadal głodna i myślę sobie co by tu zjeść - może banana 120kcal - za dużo; to może jabłko coś koło 70kcal, też za dużo; gorący kubek knora też koło 70-80kcal; może pieczywko WAZA, ale ono też ma kalorie coś koło 30! I co zrobiłam?! Nalałam sobie dużą szklankę wody i tak się najadałam nie spożywając kalorii!!!Czasem czuje się jak wariatka, ale grunt to osiągnąć swoje!!! Oby szło mi tak dalej!!! Ale jak nadal będę czuła to wsparcie od was, to nie będzie problemu! To jest po prostu niesamowite, jak wasze historie wpływają na chęć walki o te zbędne kilogramy!!! Dzięki wam wszystkim!!! Jesteście wspaniałe!!! I trzymam za was kciuki!!!...
Po porażce jest w końcu pierwszy sukces!!!!
( 2010-05-31 16:20:15 )
...Chyba zaczynam trochę za często pisać w swoim vitalijkowym pamiętniku, ale muszę koniecznie pochwalić się swoim pierwszym sukcesem  Oto dzisiejszy bilans:śniadanie: kanapka z chleba razowego z twarogiem z przyprawami i ogórkiem zielonymobiad: miseczka zupy ogórkowejpodwieczorek: truskawki (ok. 150 g) z jogurtem naturalnymkolacja: banan z truskawkamiW międzyczasie zielona herbata, woda.Chyba nieźle, prawda? Cały czas staram znaleźć sobie coś do roboty- trochę poczytam, wyjdę na rower czy na spacer. Dzięki temu nie myślę o jedzeniu, a i trochę zbędnych kalorii zgubięNa jednym z blogów znalazłam fajny artykuł o m o t y w a c j i. Jego głównym punktem było zastanowienie się nad swoimi mocnymi i słabymi stronami. Podane było też ćwiczenie, polegające na wizualizacji- wyobrażaniu sobie momentu osiągnięcia sukcesu (w moim przypadku szczupłej sylwetki) i wszystkich korzyści z niego płynących.Zaczynam też ćwiczenia z SZÓSTKĄ WEIDERA. Ktoś już próbował? Jak oceniacie ten zestaw ćwiczeń?Lecę- życie nie kręci się tylko wokół odchudzania:)) Pozdrawiam alexa222...