Apetyt czy głód, który z nich przeszkadza w odchudzaniu?

20 września 2005, Komentarzy: 161 4.684.684.684.684.68
Karolina Łąkowska

Głód pojawia się, kiedy w naszym organizmie kończą się zapasy zgromadzonego jedzenia. Dzięki niemu wiemy, że należy uzupełnić “paliwo”, które wkrótce się skończy. “Paliwo”, które doda sił, dostarczy niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników odżywczych.

Uczta zmysłów
Jedzenie to uczta nie tylko dla żołądka, ale także dla zmysłów: węchu, wzroku i w mniejszym stopniu słuchu. Kiedy w grę zaczynają wkraczać właśnie one, na czele staje apetyt.
Apetyt może towarzyszyć uczuciu głodu, ale głód nie zawsze idzie w parze z apetytem.

Jak zaspokoić głód, a nie skusić się namowom apetytu?
Nasz ośrodek sytości znajdujący się w mózgu dostaje sygnały o tym, że kurczą się nagromadzone zapasy jedzenia i trzeba je uzupełnić. Mózg jako zarządca mechanizmów zachodzących w organizmie przetwarza uzyskane informacje i każe wkroczyć do akcji głodowi. Ten najpierw odzywa się bardzo nieśmiało, sygnalizując tylko, że wymaga pewnych działań z naszej strony. Kiedy nie reagujemy, on wraca ze zdwojoną siłą. To działanie skutecznie kończy się naszą reakcją. Idziemy coś przekąsić. Brak czasu powoduje, że zjadamy coś smakowitego na szybko.

Dokładka
Nagle pojawia się pierwsza zmyłka apetytu. Fantastyczna woń, wygląd i na końcu dopiero smak - podwładni apetytu podpuszczają nas, żeby zjeść dokładkę.
Głód schodzi na dalszy plan, bo on dostał już to, czego chciał. Zgromadził zapasy na kolejne godziny i może odpocząć do czasu, gdy ośrodek sytości znów wyda mu polecenia.
Na placu boju z apetytem pozostajemy sami. Tutaj zaczyna się prawdziwa walka. Jeść mimo, że nie odczuwamy głodu? No ale jak nie jeść, kiedy to jest takie pyszne?


Kilka zasad jak jeść, aby oszukać apetyt:
  • pamiętaj, aby długo przeżuwać pokarm
  • nie jedz w pośpiechu
  • zjadaj małe porcje posiłków, oszukuj wzrok przez nakładanie na talerz dużej ilości warzyw
  • po posiłku, kiedy masz jeszcze ochotę na małe co nieco odczekaj pół godziny (to przecież niewiele), dasz szansę w ten sposób “managerowi” w mózgu ustalić stan nasycenia Twojego organizmu




Ocena artykułu: 4.68 / 5 Głosów: 102

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
202175
nenne29, 14 lutego 2008, 08:01
Obecniemam tak ustawioną dietę, że rzadko kiedy głód jest nieznośny, pojawia się mniej więcej co 3 h, kiedy akurat jest pora na kolejny niewielki posiłek. Ale co do apetytu... to moja zmora, teraz może już nie tak bardzo, ale kiedyś owszem. Zawsze lubiłam jeść dobre rzeczy i dużo, bardzo na mnie działał wygląd i zapach potraw.
0
aska1301 / 83.28.131.218, 14 lutego 2008, 03:36
;-)mi zdecydowanie głód przeszkadza...
0
kasiamajin / 87.205.35.99, 13 lutego 2008, 19:49
heheja mam problem z tym i ztym..
0
dorotaho / 87.105.180.110, 11 lutego 2008, 19:48
wciaz nie wiem..ale jak mam rozpoznac kiedy to juz apetyt a nie jeszcze glod...? bo chyba z tym mam najwiekszy problem..
275391
shpd01, 13 marca 2008, 11:05
***nie tylko Ty... też sie często zastanawiam, czy to co aktualnie odczuwam to jeszcze głód, czy może apetyt się już włączył
0
leniunio / 83.19.3.85, 7 lutego 2008, 02:15
})i({To artykul dla mnie :|
368562
nimfa44, 12 sierpnia 2006, 01:42
glodnaja ciagle jestem glodna czasami jem i czuje ze nie musialam tego jesc bo jest mi nie dobrze i chetnie bym to zwymiotowala ale to mija i znow cos podjadam straszne!
358789
zywieniowka, 17 lipca 2006, 12:36
śniadanieŚniadanie to najważniejszy posiłek dnia, jeśli go pominiemy to mamy zagwarantowane obżarstwo wieczorem, co kończy sie nocnym odkładaniem tłuszczyku.
250896
konsta1503, 26 maja 2006, 11:37
heTo sie wydaje takie proste, ale: jak ja zjem obiad to chcialabym jeszcze cos na deser. Nie wiem dlaczego, ale u mnie na jednej czekoladce sie nie konczy i w tym jest problem. Wydaje mi sie, ze jestem jakas niezrownowazona jak juz sobie pozwole na cos slodkiego to konca nie widze i jem az nie bede syta, albo do kiedy pudeleczko nie bedzie puste:P
0
Tuśk / 83.23.89.153, 24 stycznia 2006, 21:37
horrorOj, tak, horror... Zgadzam się w 100%. Pytanie, czy to już jedzenie kompulsywne (ew. bulimia), czy tylko nieco mało kontrolowany apetyt... Zastanów się nad tym, zanim będzie za późno! A co do sposobów - czasami pomaga wypicie sporej ilości wody (np "duszkiem", ale ałymiłyczkami całe pół litra, albo i więcej!). Najlepiej z kilkoma kropelkami soki z cytryny!
0
Zocha / 194.24.238.9, 7 listopada 2005, 13:41
uczucie głoduTo wszystko prawda ale ja od kilku miesięcy nie jestem w stanie zapanować tzn. jem nawt wtedy , kiedy nie jestem głodka. A "COŚ" mi każe jeść Mówię Wam HORROR