Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Nasze historie odchudzania

ico-kz

ico-kz

Żona patrzy na mnie łapczywym okiem - schudłem 37 kg

Imię: Rudi (Rudi.Schuberth)
Wiek: 58 lat
Wzrost: 180 cm
Schudł: 37 kg *
Stan na dzień: 8 marca 2010

Rudi schudł z: Dieta Smacznie Dopasowana

Powtórz sukces Rudiego. Wybierz dietę dla siebie.

* Użytkownicy będąc na diecie i fitness Vitalia.pl mogą się spodziewać utraty nawet 5 kg w 4 tygodnie.

"Teraz noszę garnitury 5 numerów mniejsze. Po raz pierwszy od lat kupiłem garnitur z haka. Nigdy nie kupiłem sobie garnituru z haka. Jest śliczny, ma 2 rozporeczki z tyłu jak u James’a Bond’a."

historia odchudzania

Posłuchaj jak Rudolf schudł.

Zobacz film

Stan zdrowia zmusił mnie do zmiany nawyków żywieniowych. Przed dietą jadłem praktycznie bez ograniczeń. Lubię spotykać się z ludźmi, biesiadować, a to zwykle odbywa się przy zastawionym jedzeniem stole. Pyszny chleb na zakwasie, któremu nie mogłem się oprzeć, masło, majonez gościły w moim menu w ilościach, na które miałem ochotę.

Zawziętość zwyciężyła
Dopiero poważny problem zdrowotny przyczynił się do decyzji o zmianie stylu odżywiania. Czy było trudno się przestawić? W moim przypadku nie. Kiedy się na coś decyduję to z dnia na dzień i od razu przechodzę do działania. Jestem przy tym zawzięty. Wiem, że nie ma odwrotu. Postanowione. Początkowo trochę błądziliśmy wspólnie z żoną, szukając dla siebie prawidłowego sposobu odżywiania. Pierwsze 6 tygodni diety jedliśmy same warzywa w bardzo dużych ilościach. Bardzo lubimy warzywa, ale z czasem z żoną stwierdziliśmy, że to jednak nie to, czego szukamy. Nie chcieliśmy popadać w skrajności. Moja żona zaczęła dokształcać się w zakresie dietetyki. To zwiększyło naszą świadomość żywieniową. Kalorie, bilans energetyczny, wartości odżywcze to pojęcia, które zaczęły padać w domu coraz częściej. Brakowało nam jednak stałej, fachowej pomocy. Wtedy natrafiliśmy na serwis Vitalia.pl. Najbardziej spodobała mi się pani na stronie głównej. A tak na poważnie, wyczułem, że za tym serwisem stoi sztab specjalistów. Spodobały mi się też liczne grupy wsparcia tworzone na forum.

Ordynator zawył jak mnie zobaczył

To bardzo miłe uczucie jak tak na Ciebie reagują. Poszedłem na wizytę do ordynatora (mojego przyjaciela) do szpitala. Zawył z zachwytu jak mnie zobaczył. Nie widzieliśmy się jakieś pół roku. Różnica jest taka, że mnie jest mniej, a jego więcej. Pozazdrościł i też chce się odchudzać. Tym bardziej, że on wie, że ja smacznie jem. Przecież nie zdecydowałabym się na „dietę” pt. „Papka na śniadanie, obiad i kolację”. Jedzenie musi smakować. Początki odchudzania to diametralna zmiana nawyków w stosunku do tego, co było wcześniej. Trudno samemu przez to przejść. Wsparcie przydatne jest najbardziej do momentu, aż nie przyzwyczaję się do zmiany nawyków. Potem jest już z górki. Doskonale czuję się teraz z nowymi nawykami, bardzo je lubię i nie są mi przeszkodą, dlatego jest mi łatwiej. Całkowicie zaakceptowałem zmianę nawyków. Jak obserwuje u siebie w rodzinie czy u znajomych osoby odchudzające się nie zawsze mogą na takie wsparcie liczyć. Wtedy trudniej walczyć z kilogramami. Oczywiście to kwestia tolerancji. To działa w obie strony. To, że ja się odchudzam nie oznacza, że moi bliscy też muszą to robić. Aczkolwiek na pewno wsparcie najbliższych jest bardzo ważne i motywuje do działania.

Garderoba do wymiany
Teraz noszę garnitury 5 numerów mniejsze. Mój elegancki garnitur sprzed odchudzania zupełnie mi już nie pasuje. Po raz pierwszy od lat kupiłem garnitur z haka. Nigdy nie kupiłem sobie garnituru z haka. Jest śliczny, ma 2 rozporeczki z tyłu jak u James’a Bond’a. Jestem zupełnie innym człowiekiem. Żona patrzy na mnie łapczywym okiem.

Mam żebra

Pojawiły się żebra. Ja nie pamiętam, że miałem te kości, a teraz to wszystko widzę. Jeżdżę na rowerze i nawet kupiłem sobie do tego specjalne spodnie kolarskie do jazdy. Moja żona mówi, że nogi też mam szczuplejsze.

Zwyciężyłem

Czuję się zwycięzcą. Schudłem 37 kg, a co ważniejsze już od ponad roku trwam w nowych nawykach żywieniowych. Wiem jak się odżywiać, aby nie tyć. Rozumiem potrzeby swojego organizmu i mam nadzieję wytrwać w nich przez całe życie. Życzę Wam wszystkim powodzenia i sukcesów w odchudzaniu. Zmiana nawyków na stałe jest korzystna dla organizmu. Nie traktujcie jej jak epizodu w życiu, a dobrą zmianę na zawsze. Powodzenia!


Ocena artykułu: 4.75 / 5 Głosów: 415

Twoja ocena:




Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
966414
Marcin777, 21 marca 2010, 08:37
witaj Wielka jest radość ze zwycięstwa.Prawda?Dogadzanie apetytowi to słabość charakteru.Smutny to widok kiedy ludzie nie mogą odmówić sobie kawałka ciasta które leży przed nimi,i czasami aż trzęsą się na ten widok jak alkocholik na widok pełnego kieliszka.Niestety jest to uzależnienie takie jak każde inne.Życzę wytrwania na tej drodze Panie Rudi i wszystkim powodzenia w walce z tym Goliatem.Niestety bez walki nie ma zwycięstwa.Salomon napisał:"Więcej wart jest cierpliwy niż bohater,a ten kto opanowuje siebie samego,więcej znaczy niż zdobywca miasta."Księga Przysłów 16 rozdział,wiersz 32
0
NieToNieJa / 10.119.32.33, 20 marca 2010, 14:33
:) Ja się nie dziwie że się łapczywie patrzy, zmieniłeś się ^^ i to na lepsze. w koncy taki ubytek to juz jest coś! Uhh chciałabym tyle zrzucić na wszytko trzeba czasu i wierze że mi się uda :) GRATULUJE
0
debekee / 10.119.32.33, 18 marca 2010, 16:38
!!!!! Ciekawa jestem ile osób się na to nabierze. Przy pomocy znakomitego fotografa, doskonałej makijażystki oraz odzieży którą można zagrać WIELE, można zdziałać WIELKIE CUDA. GRATULUJE!!!!! CUDA JAK SIĘ PATRZY !!!! TU NA PRAWDĘ NIE KTÓRZY PRÓBUJĄ SCHUDNĄĆ !!!!!!!!
542465
silverweb, 18 marca 2010, 17:14
Przestań marudzić, tylko zacznij działać Dziewczyno, przestań narzekać i węszyć podstęp, tylko weź się do roboty! Takie efekty można osiągnąć na prawdę i to bez tricków, makijaży i fotografów. Dowód? Proszę: http://vitalia.pl/index.php/mid/49/fid/341/diety/odchudzanie/du_id/617407
To
jest mój kumpel. Było ich dwóch, został jeden. :D I trzyma fason dalej: http://nasza-klasa.pl/profile/298690 Więc? Jakieś wątpliwości? P.S. Sam na diecie Vitalii w najlepszym momencie schudłem 8kg. Aktualnie jestem na diecie proteinowej i mam mniej o 11kg. Bez cudów i cudowania.
970423
kasienka1005, 18 marca 2010, 09:52
REWELACJA!!! SERDECZNE GRATULACJE!!! sama jestem na tej diecie i mam nadzieje ,że uda mi się wytrwać do końca(choć to bardzo trudne dla mnie) i osiągne swój zamierzony cel!:)) trudno mi jest oprzeć się smakołykom,uwielbiam słodycze!:((( i czasami zdarza mi się je podjadać!:(( pozdrawiam
964543
eeyore19, 17 marca 2010, 20:20
:))) Gratulacje!!!! to prawda ze jest trudo zgubic kilogramy (wiem bo sama proboje, jak wiekszosc z was tutaj :)) ale efekty sa zadziwiajace... mam nadzieje ze mnie rowniez sie uda tyle zgubic :)) trzymam kciuki za wszystkich i podziekowanie dla pana Rudiego za udowodnienie, ze jak sie chce to sie potrafi :))
0
hezof / 10.119.32.33, 13 marca 2010, 06:44
też tak chcę !!! Jestem już na tej drodze i najbardziej czekam na te ubrania mniejsze o kilka rozmiarów, jak do tej pory osiągnęłam stan pewnego luzu odzieżowego i większą łatwość w poruszaniu się.Przykład Pana Rudiego jest jak dla mnie wzorcowy i na pewno pójdę Jego śladem a na koniec kuracji w moich spodniach zmieści się obok mnie jeszcze jedna chudzinka . A i mąż spojrzy na mnie łapczywie. Pozdrawiam.
0
Violetta999 / 10.119.32.33, 12 marca 2010, 21:07
ech czytam komentarze i mam wrażenie,że przez niektórych przemawia zawiść tylko nie wiem czy o zgubione kilogramy czy o to,że jest pan osobą popularną,w każdym bądź razie ja widzę różnicę a to czy cała ta akcja z odchudzaniem była chwytem marketingowym czy chęcią zmiany sposobu odżywiania to nie jest takie ważne.
916854
wiosna1956, 12 marca 2010, 16:21
****************************** jeśli to prawda że ubyło ci 37 kilogramów to szacun , bo wiem ile siły i charakteru to wymagało od ciebie ważne jest zmienic nawyki żywieniowe i trochę się ruszac --- życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze żywieniowej - -------------------------------------
927372
jogax, 11 marca 2010, 21:49
... Dlaczego jakoś wciąż nie mogę w ten nowy image i przemianę uwierzyć...?
0
grubcia89 / 10.119.32.33, 11 marca 2010, 21:01
. Tak jak koleżanka ponieżej trafnie zauważyła; to 37kg to już ubytek sprzed paru miesięcy, więc dlaczego ta euforia dopiero teraz? Pozatym ja nie widzę w ogóle spadku wagi, to musi być 3,7kg, a nie 37kg...