Słodkie ziele paragwajskie - Stewia

28 stycznia 2010, Komentarzy: 74 4.894.894.894.894.89
Emilia Gnybek-Ciosek

Znajdujące się w Stewii glikozydy są około 300 razy słodsze od sacharozy. Zatem już jedna łyżeczka suszonych liści tej rośliny jest w stanie posłodzić 4 szklanki herbaty.

Stevia rebaudiana to roślina pochodząca z Ameryki Południowej obszaru Paragwaju i Brazylii. Jest tam wykorzystywana od wieków jako substancja słodząca chociażby w przypadku znanej i cenionej w tym rejonie herbaty mate. Do Europy trafiła wraz z powrotem hiszpańskich konkwistadorów w XVI wieku. Dopiero jednak na początku 20 wieku wzrosło zainteresowanie tą rośliną, wraz z opisaniem Stewii oraz zwróceniem uwagi na jej właściwości przez szwajcarskiego botanika – Bertoniego. Należy do tej samej rodziny roślin co słonecznik oraz cykoria. Swoją słodycz zawdzięcza zawartym w niej glikozydom. Wśród nich wymienić należy:

  • stewiozyd,
  • rebaudiozyd,
  • dulkozyd.

Jako surowiec wykorzystuje się zarówno wywar z liści jak też kwiatów oraz sproszkowane gałązki. Używa się jej zarówno w postaci naparów, sproszkowanych części roślin, kapsułek, papek jak też koncentratów w postaci słodzików. Stewia na szeroką skalę wykorzystywana jest w Japonii oraz Korei największym jej dostawcą zaś są Chiny. W Japonii słodzi się nią takie produkty jak konserwy w zalewie octowej, sosy, pasztety, lody, gumy do żucia, napoje w tym alkoholowe uzyskując dzięki stewii „odświeżający” smak drinków. Stosuje się również do wyrobów tytoniowych w celu nadania im specyficznego aromatu.

WARTOŚĆ ODŻYWCZA

Stewia oprócz dużej zawartości glikozydów jest także rośliną bogatą w witaminy i składniki mineralne. Znaleźć można w niej m.in. żelazo, fosfor, wapń, potas, sód, magnez, cynk, witaminy A i C. Zawiera również sterole, taniny oraz olejki eteryczne w tym limonen, terpen, geraniol, pinen. Stewia jest także bogata w błonnik pokarmowy lecz uboga w kalorie. Stewiozyd zawarty w niej, który jest wykorzystywany jako substancja słodząca wykazuje dużą stabilność zarówno podczas zmian pH jak też w wysokich temperaturach. Dzięki temu Stewia może być wykorzystywana do słodzenia produktów poddawanych obróbce termicznej jak np. ciasta. Nie fermentuje i nie zmienia koloru pod wpływem ogrzewania. Jest więc uniwersalną substancją słodzącą podobnie jak cukier jednak w odróżnieniu od niego nie dostarcza zbyt dużo kalorii. Czysty stewziozyd ma gorzkawy posmak, który jednak zmniejsza się wraz ze zmniejszaniem jego czystości.

KORZYŚCI ZDROWOTNE

Dzięki swoje niskiej wartości energetycznej sprzyja osobom odchudzającym się pragnącym zachować w swojej diecie smak słodki jednak unikając negatywnych skutków nadmiaru kalorii płynących z wprowadzania cukru. Po stewię mogą sięgać osoby chore na fenyloketoniurię, gdyż nie zawiera fenyloalaniny, w przeciwieństwie do aspartamu. Badania donoszą, iż łagodzi uczucie głodu, osłabia apetyt, jest więc korzystna dla osób odchudzających się. Przy tym wykazano, iż poprawia wrażliwości na insulinę, obniża stężenie glukozy we krwi. W jednym z badań zaobserwowano, iż po podaniu 25 osobom ekstraktu wodnego z rośliny po 6-8 godzinach nastąpił spadek stężenia glukozy we krwi o 35,2%.
Odnotowano również, iż wprowadzenie stewiozydu do codziennej diety może zmniejszać ciśnienie krwi bez wywoływania skutków ubocznych. Zaobserwowano także, iż stewia ma działanie bakteriobójcze, grzybobójcze, nie wywołuje próchnicy. Z uwagi więc na jej właściwości znalazła uznanie wśród producentów środków do pielęgnacji jamy ustnej. Korzystny wpływ wywiera także żucie liści tej rośliny. Stosuję się również jej wyciągi wodne zewnętrznie w celu łagodzenia łojotoku czy wyprysków skórnych, a w postaci maseczek jako produkt zmniejszający zmarszczki, łagodzący trądzik, zapobiegający starzeniu się skóry.

BEZPIECZNA WIELKOŚĆ STOSOWANIA ORAZ STOSUNEK UNII EUROPEJSKIEJ

Z uwagi na brak wystarczający dowodów potwierdzających bezpieczeństwo stosowania Stewi, w 1999 roku Komisja Europejska odmówiła zezwolenia na wprowadzenie jej na rynek Europejski. Od tego czasu jednak powstało wiele badań odnośnie bezpieczeństwa tej rośliny dla zdrowia. W 2008 roku więc wydano oświadczenie, iż stosowanie czystego stewiozydu (stężenie większe nić 95%) jest bezpieczne dla ludzi. JECFA (Wspólny Komitet Ekspertów FAO/WHO ds. Dodatków do Żywności) ustaliła akceptowane dzienne spożycie na poziomie 0-4 mg na kg masy ciała, co odpowiada dawce do 240 mg u kobiety ważącej 60 kg i 280 mg u mężczyzny ważącego 70 kg. W marcu 2010 roku Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) będzie dokonywał oceny bezpieczeństwa stewiozydu, w celu wprowadzenia go do europejskiej dyrektywy dotyczącej substancji słodzących. W międzyczasie zaś państwa członkowskie Unii mogą zezwolić na stosowanie Stewii na mocy istniejących praw. W najbliższej przyszłości więc mogą pojawić się na niektórych rynkach europejskich produkty słodzone glikozydami pozyskanymi ze Stewii.




Ocena artykułu: 4.89 / 5 Głosów: 88

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
389930
Katrinaa, 2 lutego 2010, 00:50
hmmmCiekawe, ciekawe. Nidy nie słyszałam o tej roślinie! Z artykułu wnioskuje, że na razie nie jest dostępna?! jeżeli jest taka zdrowa i ma tyle składników odżywczych to się dziwię, że jeszcze nie jest dostępna.. hmmm zobaczymy co się stanie po marcu..
787320
masmiseim, 1 lutego 2010, 20:43
:)Bardzo ciekawy artykuł, do tej pory nie słyszalam o takiej roslince hehe wydaje się być bardzo ciekawa i myslę że dobrze rozprzestrzeni się na rynku Europejskim jako produkt słodzący, w szczególności że dodatkowo zawiera dużo witam, dużo slodyczy a bardzo mało kalorii, calkiem ciekawe, myslę że jak juz będzie dostepna to sama będę z tych osob którzy wypróbują tą roslinkę.
654682
martaluna, 1 lutego 2010, 18:02
@@@Jak moje poprzedniczki napisze,ze czlowiek uczy sie cale zycie :) nigdy nie slyszalam o takiej roslince,ale artukul jest bardzo ciekawy i w dokladny sposob opisuje jej zalety a takze sposoby uzycia.Tylko ze u nas chyba jeszcze nie ma takiego cuda,a jak bedzie to pewnie cena bedzie masakryczna.Jedna z dziewczyn napisala ze znalazla w necie i kupila,ciekawe,az poszukam :) Ja jak na razie uzywam slodzika,srednio 3 tabletki na szklanke herbaty lub kawy.A moj pociag do slodkiego to moj jedyny problem w odchudzaniu,nie tluste,smazone,,a wlasnie cukier.....Pozdrowionka dla wszystkich :)
703781
Epestka, 1 lutego 2010, 18:00
?Rozumiem, że tymczasem niedostępna. To po co o tym pisać? I dlaczego niedostępna? Skoro tyle dobrego daje? Widocznie nie wszystko zloto co się świeci... Zeby przez 10 lat nie zbadać dokladnie? Coś trudno uwoierzyć w wylącznie korzystne dzialanie...
913304
SEREMKA, 1 lutego 2010, 14:12
...bardzo ciekawe...tylko gdzie to słodkie cudo zdobyć można? bo u nas to chyba raczej nie.
968762
lotopauanka, 31 stycznia 2010, 23:32
ciekaweciekawe to... Siat est elen fascynujacych roslin trzeba je tylko onalezc i mozemy zyc zdrowo :P! Ale z tego co rozumiem to nie mozna kupic nigdzie tej roslinki czy przetworow z niej jeszcze? I pewnie jak juz bedzie mozna to beda tak drogie ze nikogo nie bedzie na nie stac - bo po co komu zdrowe spoleczenstwo.
496154
italijka, 31 stycznia 2010, 21:49
...ciekawy artykuł... opisujący coś nieznanego... a zarazem bardzo ciekawe....no może kiedyś zagości w Europie ten wynalazek hehe :))) a i te właściwości zdrowotne... naprawdę to fajna roślinka jest :)))))
929002
mirraa, 31 stycznia 2010, 14:45
;)Wcześniej nie słyszałam o takiej roślinie. Zapewne jest to alternatywa dla osób, które nie moga obyć się bez słodzenia. Ja nie skorzystam. Nie interesuje to mnie , bo nie słodzę. Stosując swego czasu kopenhaską raz na zawsze odzwyczaiłam się. od słodzenia. Nie miałam z tym żadnego problemu, ale może dlatego że byłam młodsza.iJak czytam, że dziewczyny używają aspartam, to aż chce mi się KRZYCZEĆ aby tego nie robiły. Ale kazdy ma wybór. To tak jak z paleniem. Palacz wie, że palenie szkodzi i dalej spokojnie sięga po następnego papierosa.
0
evchen / 10.119.32.34, 31 stycznia 2010, 09:24
Słodkie życie na diecie :-)Czyli wygląda na to, że nawet będąc na diecie będziemy mogli bezpiecznie delektować się od czasu do czasu słodkim smakiem. Już wcześniej czytałam o tej roślince, ale jakoś o niej zapomniałam i nie interesowałam się, gdzie to można nabyć. Kusiła mnie jedynie moja ulubiona herbatka yerba mate, którą ostatnio dostrzegłam w wersji owocowej i z dodatkiem stewii właśnie. Chyba się na nią skuszę...
0
zdesperowana87 / 10.119.32.34, 30 stycznia 2010, 21:21
... o proszę, człowiek się uczy całe życie i dowiaduje o nowych rzeczach. Ja nawet nie miałam pojęcia o istnieniu takiej rośliny, ciwkawa jestem gdzie mozna ją kupić i ile kosztuje, Sam artykuł jest napisany bardzo ciekawie pokazując konkretne informacje na temat owej roślinki :)