Cenna "zbożówka" - czyli zalety kawy zbożowej

19 stycznia 2010, Komentarzy: 135 4.894.894.894.894.89
Emilia Gnybek-Ciosek

"Lubie pić do śniadania kawę zbożowa z mlekiem. Chciałam się dowiedzieć ile ona ma kalorii i czy ma jakieś walory zdrowotne? Czy jej ilość muszę ograniczać?"

Emilia Gnybek-Ciosek

Zacznijmy może od historii owego trunku. Do Polski dotarła w XVIII wieku z Prus. Pierwsza fabryka kawy zbożowej powstała we Włocławku. Podobnie jak dziś proces produkcji polegał na prażeniu zbóż czy korzeni do momentu powstania proszku. Kawa zbożowa jako substytut „naturalnej” trafiła na stoły szerszej grupy osób w czasach pierwszej i drugiej wojny światowej. Wtedy to zamienniki żywności tradycyjnej były szeroko rozpowszechnione i poszukiwane.

Kawę zbożową pozyskuje się z ziaren jęczmienia, pszenicy, żyta czy też korzenia cykorii, buraka cukrowego, mniszka. W niektórych regionach substytuty kawy przygotowuje się z nasion kozieradki czy łubinu. Zawiera składniki odżywcze, w które bogate są te produkty. W ”zbożówce” znaleźć można zatem witaminy z grupy B, składniki mineralne jak potas, fosfor, magnez, fitoterpeny, fenolokwasy oraz inulinę. Kawa zbożowa jest więc napojem o pewnej wartości odżywczej, a dzięki temu, iż zawiera mało kalorii także dietetycznym. 100g gotowego napoju bez dodatku mleka czy cukru zawiera 5-50 kcal.

Nie zawiera kofeiny jest więc napojem, po który może sięgnąć w zasadzie każdy także kobiety ciężarne, karmiące czy dzieci. Jest polecana osobom, które z uwagi na stan zdrowia nie mogą pić kawy naturalnej jak wysokociśnieniowcy, osoby z nadkwasotą, z problemami z nerkami, jelitami, wątrobą, śledzioną.

Choć wartość odżywcza kawy zbożowej nie jest wysoka to jednak w odróżnieniu od tradycyjnej dostarcza pewnych ilości składników mineralnych czy witamin. Zawarte w niej witaminy z grupy B wspomagają pracę układu nerwowego, odpornościowego, są ważne dla wyglądu skóry, włosów. Dzięki zawartości magnezu, kawa zbożowa może wręcz działać kojąco na nerwy. Magnez bowiem jest niezbędny do przekazywania impulsów nerwowo-mięśniowych, zwiększa odporność psychiczną na stres. Istotny jest jednak także dla procesów energetycznych, prawidłowej budowy zębów, kości,dla układu odpornościowego, działa ochronnie na serce. W odróżnieniu od kawy tradycyjnej, która sprzyja „wypłukiwaniu” magnezu, kawa zbożowa go dostarcza. Jeśli jest pita z mlekiem absorpcja magnezu przez organizm zwiększa się. Taki wpływ na niego ma bowiem laktoza oraz białko. Obecność tłuszczu jednak zmniejsza przyswajanie magnezu, z uwagi na tworzenie się soli magnezowych. Warto zatem sięgać po mleko chude np. 2%.


Kolejnym korzystnym czynnikiem kawy zbożowej jest zawartość w niej błonnika rozpuszczalnego. Ten to zmniejsza poziom cholesterolu i glukozy we krwi, wspomaga wydalanie kwasów żółciowych, perystaltykę jelit, chroni przed nowotworami, kamicą, ale także zwiększa uczucie sytości. Inulina, która także zaliczana jest do błonnika rozpuszczalnego, wykazuje szereg korzystnych funkcji. Jest prebiotykiem, co oznacza, iż jest doskonałą pożywką dla mikroflory jelitowej, w technologii żywności jest wykorzystywana jako substytut tłuszczu czy cukru. Poprawia wchłanianie wapnia. Tym bardziej więc warto pić kawę zbożową z mlekiem.

Warto także wspomnieć, że kawa zbożowa to źródło polifenoli, które to działają jako naturalne przeciwutleniacze. Wspomagają zatem neutralizację wolnych rodników, wpływających na procesy starzenia się organizmu czy nowotwory. Kawa zbożowa jest zatem napojem, po który może sięgnąć praktycznie każdy, który dostarczy pewnych składników odżywczych, a także może zachwycić smakiem. Pić ją można na wiele sposób także na zimno czy z lodami, z przyprawami jak cynamon, imbir, wanilia, miód. Chociaż dla osób odchudzających się najlepsza jest wersja bez cukru z odrobiną chudego mleka. Nie ma konieczności ograniczania kawy zbożowej. Jeśli jednak ktoś zwraca uwagę na kalorie, a kawę che pić z mlekiem, lepiej nie wprowadzać więcej niż dwóch dziennie.




Ocena artykułu: 4.89 / 5 Głosów: 323

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
Shukumei / 10.119.32.35, 19 stycznia 2010, 22:01
pychotkakieyds zapijalam sie Inka na mleku z cukrem... teraz- 2lyzeczki Inki, wrzatek i do nauki! :D uwielbiam- a bez slodzonej i bez mleka da sie przyzwyczaic ;) poza tym zdrowsza i nie ma zbyt wielu kalorii-w 100g/ 330 kcal a na jedna porcje daje 5g czyli mam ok. ..... 17 kcal!!! polecam- i pozdrowka :D
962488
monimi, 19 stycznia 2010, 21:19
O jak fajnie!!!!Uwielbiam kawę zbożową. Pijam czasem Inkę, ale najczęściej zwykłego Anatola. Piję jej naprawdę sporo - około półtora litra dziennie. I właśnie z chudym mlekiem. Ciesze się, że służy zdrowiu, bo nie umiałabym jej sobie odmówić. ;-)
952001
kateriniona, 19 stycznia 2010, 20:30
......Kalorycznosc zalezy od ilosci cukru i mleka ,ktore sie do niej dodaje.Jest smaczna i w ograniczonych ilosciach nietuczaca.Jest wskazana dla osob z cukrzyca(oczywiscie bez cukru).Bardzo ciekawy artykuł,i wielu nowych rzeczy dowiedzialam sie.Ze swojej strony polecam jest naprawde duzo zdrowsza od zwyklej kawy.
0
Diabeleria / 10.119.32.36, 19 stycznia 2010, 18:16
jają lubię ale nie piję jej zbyt często jakoś,hm... zdziwiła mnie rozpiętość kaloryczna 5-50 kcal, nie wiem od czego to zależy? Od tego jaka jest mocna ? Czy od czego ??? A taki anatol w saszetce to ile ma? Tez różnie czy zawsze tyle samo? Tych odpowiedzi w artykule nie znalazłam,a na takim portalu jak ten to jest bardzo ważne,więc daję artykułowi tylko 2 punkty.
0
NieLubieKminku / 10.119.32.35, 19 stycznia 2010, 16:40
to nie dla mnie rozumiem zalety picia takiej kawy ( moja babcia innej nie piła ) ale niestety trauma z dzieciństwa została. Na koloniach dzieci musiały pic ją obowiązkowo co było dla mnie koszmarem - brzydko mi pachniała i była wstrętna w smaku , wychowawcy burczeli że zdrowia nie piję ... i tak zostało mi do dziś