Uciec przed grzybicą

12 stycznia 2010, Komentarzy: 40 4.914.914.914.914.91
Justyna Piechocka

Na moim ciele pojawiły się dziwne plamki. Oczywiście od razu pobiegłam do lekarza i okazało się, że mam grzybice... Pani dermatolog powiedziała, że bardzo ważną rolę podczas leczenia tej choroby odgrywa prawidłowe żywienie. Czy to prawda? Jakie są zasady żywienia w tej chorobie?

Justyna Piechocka

Dr Josef Jonas w książce "Zagadki Zdrowia" zapewnia: "Z punktu widzenia problemów zdrowotnych, trzecie tysiąclecie będzie okresem grzybic i alergii. Spróbujcie mi uwierzyć, a ja wyprzedzę epokę." Grzybica rzeczywiście okazuje się nie lada problemem. W Polsce prawie co druga osoba cierpi na grzybicę stóp, a co czwarta na grzybicę płytek paznokciowych. O rozprzestrzenianiu się epidemii tej choroby alarmuje również Światowa Organizacja Zdrowia. Tak naprawdę grzybica jest zespołem dolegliwości wywołanych przez grzyby - jest ich około 200 gatunków. Może "dopaść" praktycznie każdego, ale szczególnie narażone są osoby osłabione, chore, przyjmujące leki w tym antybiotyki, sterydy, leki immunosupresyjne. Rozwojowi grzybów sprzyjają również ciepło i wilgoć, dlatego tak ważne jest przestrzeganie higieny w miejscach użytku publicznego, tj. baseny, siłownie, sale gimnastyczne. Zakażenie może również wystąpić podczas kontaktu z chorym i przedmiotami jego użytku, np. ręcznik, buty.Objawy towarzyszące grzybicy mogą przybrać bardzo różną postać poczynając od zaburzeń trawienia, gazów, wzdęć, ogólnego wyczerpania, osłabienia, uczucia zmęczenia, zaburzeń snu, wzmożonej potliwości, wahań nastroju, drażliwości aż do trądziku, wyprysków, plamek, swędzenia, mrowienia i łuszczenia skóry. Wszytko zależny od rozległości i rodzaju choroby.
To prawda - niezwykle ważną rolę w leczeniu grzybicy odgrywa odpowiednie żywienie. Prawidłowa i skuteczna dieta powinna pokrywać zapotrzebowanie na wszystkie składniki oraz zapewniać prawidłowe środowisko do rozwoju bakterii Acidofilnych i jednocześnie nie obciążać organizmu w procesie trawienia dostarczonego pokarmu. Wiele osób ma problemy zarówno z przystosowaniem się do nowej diety, jak i z przygotowywaniem posiłków zgodnie z jej wymogami. Większość chorych na grzybice w początkowych etapach leczenia nie przestrzega diety w wyniku czego dochodzi do zaostrzenia objawów a nawet nasilenia choroby. Są również tacy, którzy stosują bardzo rygorystyczne diety, co osłabia odporność i pozwala na rozprzestrzenianie się grzybicy.Żywienie podczas grzybicy powinno dzielić się na dwa etapy:Etap I, który trwa od 6 tygodni do 3 miesięcy. Podstawą jest wybieranie takich produktów, które jednocześnie mają niski indeks glikemiczny i wytwarzają po spożyciu zasadowe środowisko (grzyby wytwarzają środowisko kwasowe).W tym etapie należy bezwzględnie unikać:
  • węglowodanów prostych oraz produktów bogatych w węglowodany proste, tj. słodycze, miód, słodzone napoje, budynie
  • owoców i soków z owoców
  • produktów z białej mąki: pieczywo, makarony, naleśniki, tosty, gofry itp.
  • drożdży i produktów które je zawierają, np. chleb, bułki
  • produktów fermentowanych: sery pleśniowe, tofu
  • alkoholu
  • gotowych przypraw i dań, np. zupek w proszku
  • produktów marynowanych
Etap drugi - w etapie tym dopuszcza się stopniowe wprowadzenie do jadłospisu świeżych owoców, maki razowej w postaci przetworów. Ważne jest również wypijanie dużej ilości wody niskomineralizowanej (ok. 2-3 l) oraz spożywanie dwóch porcji warzyw. Nadal jednak należy unikać cukru prostego pod każdą postacią, wyrobów z białej mąki, ponieważ cukier i biała mąka sprzyjają nawrotom choroby. Wielkim problemem w okresie kuracji jest odczuwanie głodu słodyczy. Grzyby odżywiają się cukrami prostymi, dlatego zużywają zapasy organizmu, doprowadzając do niedocukrzenia. Bardzo łatwo to zauważyć: robi nam się słabo, boli głowa i mamy nieodparta ochotę na coś słodkiego. Nie wolno jednak ulec pokusom, jeżeli dostarczymy grzybom, tego czego się domagają nastąpi ich gwałtowny rozrost i wrócimy do punktu wyjścia. Dlatego w momencie ataków „wilczego głodu” warto mieć pod ręką szklankę soku warzywnego – oczywiście nie zastąpi to słodkiego wafelka, ale zmyli na chwilę przeciwnika. Walka z grzybicą przypomina walkę z nałogiem, dzięki silnej woli i samozaparciu osiągniemy swój cel, zawsze jednak będziemy musieli być czujni i zważać na wszystkie symptomy nawrotu choroby – tego nie unikniemy.




Ocena artykułu: 4.91 / 5 Głosów: 85

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
908846
Myka777, 13 stycznia 2010, 12:13
:OStraszna ta grzybica.Ja też myślałam,że ją złapałam bo paznokcie u dłoni zrobiły się żółte. Ale jak to ja do lekarza nie poszłam i dobrze jak się okazało, bo to chyba od lakieru się takie zrobiły. W każdym bądź razie rosną i te "odrosty" są już normalne :) uffff
0
Gracja1966 / 10.119.32.34, 12 stycznia 2010, 23:40
:-)Jakoś nie mogę uwierzyć, że aż tyle osób ma problemy z grzybicą. Ale - statystyka nie kłamie... Kolejna choroba cywilizacyjna, może nie zawsze dokuczliwa, ale zawsze nieprzyjemna i wstydliwa. Potwierdza się teoria, że jedzenie ma znaczenie... Ciekawe, ile chorób można leczyć właściwym odżywianiem się... Pewnie wszystkie... Tylko dlaczego lekarze nie mówią o tym pacjentom?
894363
marta7783, 12 stycznia 2010, 21:50
!!!szok!! straszny artykul pod wzgledem informacji- to straszne, ze grzybuca jest, tzn stala sie choroba cywilizacyjna! widze, ze wszedzie ja mozna spotkac- niestety!!! slodycze to zlo- mamy na to kolejny dowod :)
968762
lotopauanka, 12 stycznia 2010, 20:26
super!Swietny artykul! Na grzybice nie choruje na szczescie ale ile sie dowiedzialam ciekawego :). Wspolczuje tez tym co maja z nia problemy.... :( Spam dla Vitalii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
0
NieLubieKminku / 10.119.32.35, 12 stycznia 2010, 20:06
...jednym słowem zdrowa zbilansowana dieta pomoże nam w kazdej sytuacji :) o solariach szkoda się wypowiadać ! nawet tych pionowych gdzie niby tylko stopy mają kontakt z resztą :/ Zaskoczyła mnie informacja że przez grzybicę chce nam się jeść słodycze !!
0
malaczarnaztemperamentem / 10.119.32.36, 12 stycznia 2010, 19:34
solariumZ tym solarium to prawda - istne siedlisko bakterii, grzybówi Bóg jeden wie, czego jeszcze... Generalnie to całkiem sporo salonów oszczędza na klientach, myjąc łóżka albo wodą, albo rozcienczonym płynem. Masakra!
629317
atena28, 12 stycznia 2010, 11:35
hmMoje dziecko chodzi na karate i na basen, zauważyłam że na stopach łuszcy mu się skórka, więc jak najszybciej pojechałam do dermatologa myśląc że to grzybica , ale na szczęście dermatolog uspokoił mnie że to tylko podrażnienia bo dużo ćwiczy , nie mniej jednak do tej pory uważnie sprawdzam stan jego skóry na nogach , mimo ze nigdy nie miałam grzybicy ale jokoś bardzo się boje , moze dlatego że długo się ją leczy
980970
kulka77, 12 stycznia 2010, 10:58
mialam kiedys grzybice skoryale zarazilam sie nia w Polsce na "Solarium"nikt nigdy dokladnie tego nie czysci i nie wiadomo czy w tych ich butelkach sa srodki do tego przeznaczone czy poprostu woda. Ja to mialam bardzo powaznie az odbarwienia skory takie biale blamy na calym ciele dermatolog dal mi szmpony do ciala i kremy po kpaieli wszystka odziez musialam wyrzucic!po 2 tgodniach przestalo mnie swedziec skore musialam opalac na nowo ale na slocu zeby wyrownac kolor skory to bylo STRASZNE RADA: JESLI KORZYSTACIE Z SOLARIUM MYJCIE SAME SOBIE LOZKA CZYMS DEZYNFEKUJACYM JA TAK ROBIE I JUZ NIC MNIE NIE SWEDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
962371
boycia, 12 stycznia 2010, 10:46
grzybicaNie miałam nigdy grzybicy ale kiedys miałam jakby liszaj na czole. Nie było to ładne . Dermatolog nie znał przyczyny . Zmiana kosmetyków nic nie dała. Z innych powodów przez przypadek musiałam przejśc na dietę . Po tej odpowiedzi skojarzyłam te fakty . Wtedy dieta pomogła! Może to był jakiś "zakichany" grzyb?