Dlaczego nie chudniesz

26 października 2009, Komentarzy: 294 4.614.614.614.614.61
Mikołaj Plackowski

Wiele osób bardzo często frustruje się i popada w depresję, ponieważ wskazówka na wadze pokazuje zawsze to samo. Nie mogą w to uwierzyć, ponieważ są przekonane, że wszystko wykonują prawidłowo, ale czy na pewno? Dlatego warto zajrzeć w głąb siebie i przekonać się, czy rzeczywiście odpowiednio postępujemy chcąc zrzucić wagę.

Za mało ruchu
Prawda jest taka, że większość z nas nie docenia znakomitego środka pomocnego w odchudzaniu jakim jest systematyczna aktywność ruchowa. Dlatego osoby ograniczają się z reguły tylko do diety i/lub kilkudziesięciu minut ćwiczeń w tygodniu. Prawda jest jednak taka, że aby zmienić wygląd swojej figury i ujędrnić całe ciało potrzeba przynajmniej 4 dni w tygodniu poświęconych na ćwiczenia aerobowe (cardio) trwające 30-40 minut każde, które powinny być uzupełnione o 2 dość intensywne treningi modelujące sylwetkę. Dopiero z takim planem treningowym, możemy oczekiwać naprawdę znaczących rezultatów.

Deficyt snu
Spanie poniżej 6 godzin dziennie wpływa na poziom kortyzolu ("hormon stresu”). Powoduje to obniżenie się naszego metabolizmu, a także pobudza łaknienie. Najnowsze badania wykazały, że kobiety śpiące 5 godzin dziennie są bardziej podatne na tycie niż ich odpowiedniczki śpiące 7 godzin. Dlatego kluczowe dla naszej wagi może być po prostu wysypianie się.


Niecierpliwość
Najczęstszym błędem osób zaczynających przygodę z aktywnością fizyczną czy powracających po dłuższej przerwie jest oczekiwanie błyskawicznych ów. Dlatego z pierwszym dniem ćwiczeń zaczynają trenować ze zbyt dużą intensywnością, co po upływie pierwszych tygodni owocuje przetrenowaniem i w konsekwencji utratą motywacji do dalszej aktywności fizycznej. Wystarczy tylko dać swojemu ciału trochę czasu na dostosowanie się do obciążeń , bawić się treningiem oraz nie stresować się początkowym brakiem efektów, a nasz organizm na pewno w ciągu najbliższych kilku miesięcy mile nas zaskoczy satysfakcjonującym spadkiem wagi.

Za dużo jesz
Jeżeli nie kontrolujesz swojego dziennego spożycia kalorii, możesz dostarczać organizmowi więcej energii niż potrzebuje, co będzie się wiązało z odkładaniem tego nadmiaru w tkance tłuszczowej. Dlatego warto poważnie podchodzić do tego co się je i w jakich ilościach. Błędem związanym ze spożywaniem zbyt dużej liczby kalorii jest też nagradzanie siebie dodatkowym posiłkiem (z reguły niezdrowym) za wysiłek fizyczny. Ludzie chętnie usprawiedliwiają swoje słabości i niekonsekwencje przy stosowaniu diety - zwiększoną dawką sportu.

Stres
Napięcie związane z realizacją codziennego dnia bardzo często wywołują stres, który wpływa na poziom kortyzolu, co zwiększa nasz apetyt. Bardzo często radzimy sobie ze stresem tabliczką czekolady lub innym sycącym posiłkiem. Niestety nie jest to rozwiązanie, chociaż chwilowa ulga na pewno przychodzi. Najlepiej pozbywać się stresu uwzględniając w swoim harmonogramie dnia czas na relaks pod postacią masażu, medytacji czy zabiegu odnowy biologicznej.

Brak systematyczności
Jeżeli odpuszczanie treningów i diety przychodzi nam łatwo to jesteśmy na najlepszej drodze, żeby nasz plan na poprawienie zdrowia i wyszczuplenie sylwetki się nie powiódł. W momencie postępowania w taki sposób, zaczynamy za każdym razem dietę czy plan treningowy od początku. Powoduje to zdezorientowanie naszego organizmu i bardzo często efekt naszego odchudzania jest odwrotny do zamierzonego. Dlatego warto podchodzić do planowania diety i ćwiczeń w rozsądny sposób. Lepiej realizować mniej w sposób systematyczny niż „szarpać się” by osiągnąć nierealny cel.

Kłopoty zdrowotne
Niektóre choroby i dolegliwości oraz lekki zażywane w celu ich wyleczenia, mogą powodować obniżenie metabolizmu oraz uaktywnienie innych mechanizmów w naszym organizmie odpowiedzialnych za wzrost wagi. Dlatego jeśli stosujesz się ściśle do diety oraz planu ćwiczeń i nie pozwalasz sobie na żadne odstępstwa, a mimo tego Twoja waga po kilku miesiącach nie spada. Warto wtedy wybrać się do lekarza, aby stwierdził czy problemy z utratą wagi nie są powiązane z komplikacjami natury zdrowotnej.

Pamiętajmy, że każdy z nas posiada inne ciało, które może poprawić, lecz nie może go zmienić. Dlatego wyznaczajmy sobie jakieś realne cele związane z uzyskaniem zdrowej i szczupłej sylwetki, ponieważ rzadko kto, może nagle przemienić swoje ciało w ideał.




Ocena artykułu: 4.61 / 5 Głosów: 433

Twoja ocena:





Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
932752
pucus123, 27 października 2009, 08:15
no coz... nie jest to mile kiedy sadzimy ze sie odchudzamy, stajemy na wage a tam to samo, ja tak mam ale podejrzewam ze głowny czynnik to brak cwiczen!!! za mało snu!!!i ostatnimi czasy brak systematycznosci sprobujemy tego rozwiazania
0
bajka8911 / 10.119.32.36, 27 października 2009, 08:01
. No właśnie ... ja gdy chce schudnąć to zawsze jeszcze przywale na wadze ;/ niestety ... ale taka moja uroda ;D tak sobie mysle o tym stresie ze jedni tyją a jedni chudna ze stresu, bo wtedy mają jeszcze większy apetyt na jedzie a inni wrećz przeciwnie.
905716
martuchas92, 27 października 2009, 07:02
. eh i co wszystko tu robie dobrze a waga jak stoi 2 tygodnie tak stoi i gdzie tu jest sprawiedliwosc... czasem moze byc zaastoj ale nie 2 w ciagu dworcvh miesiecy hehe ale mam nadzieje ze niedlugo waga mi ruszy i schudne do swojego celu
952277
orchidea24, 27 października 2009, 06:56
ja ostatanio sobie popuściłam i przytyłam kilogram... a może dwa... a co do snu muszę spać przynajmniej 7 - 8 godzin :P i tak czytając powyższy artykuł wydaje mi się, że muszę większości poruszanych aspektów przestrzegać, tzn. snu, systematyczności, unikania zbyt wielu kalorii itd... Ale czasami jest TAK CIĘŻKO....:P
894363
marta7783, 27 października 2009, 03:15
:( mam teraz wlasnie ten sam problem, tzn.stoje w miejscu. a moze nawet przytylam?? sama nie wiem czym to jest spowodowane- ruch na plus, dieta mniejszy + -nie bede sie oszukiwac raz lepiej raz gorzej. jedyne co zaobserwowalam to wzmozony apetyt na przekaski i czasami trudno mi z tym walczyc. mam nadzieje, ze sie wynormuje, poniewaz nie chce znowu tyc ;(
924673
kotorii, 26 października 2009, 22:45
wszystko prawda! Systematyczność jest najważniejsza, konsekwencja w działaniu też. Gwarancją sukcesu są też umiar w spożywaniu kalorii i ćwiczenia. Niestety, są czynniki, na które w dużej mierze nie mamy wpływu - mam tu na myśli przede wszystkim stres i nie przespane noce. Ja jestem na etapie powrotu na dobrą dietkową drogę. Jest ciężko, ale wierzę, że mi się to uda! :)
963498
vvena, 26 października 2009, 22:34
Masz Ci los, a ja ostatnio ciągle się stresuję i nijak nie mogę się uspokoić, nawet jak już pozornie wszystko jest ok, to stres mnie zjada od środka. He he powinnam chyba chudnąć wtedy, a tu taki klops i znowu całe życie w błędzie.
459801
karla22222222, 26 października 2009, 21:32
prawda całkowicie się zgadzam z tym tekstem Ja niestety mam problem ze schudnięciem. Mam chyba słomiany zapał na początku jest ok a z czasem coraz gorzej no inie moge sie oprzec słodyczom jak ich nie jem to nie jem długo a jak się już dopadne to juz jest ok
926619
stokrota1978, 26 października 2009, 21:30
... Nareszcie ktoś pozbierał do kupy to co mnie bardzo interesowało.Do wielu takich wniosków doszłam sama ale jak długo musiałam iść.Z własnej autopsji znam te błędy.Bardzo podoba mi się ten artykuł i na pewno sobie go zatrzymam.
853926
zagadka89, 26 października 2009, 21:21
Bardzo trafny artykuł! To prawda, że osoby które śpią krócej są grubsze:) jak to kiedyś powiedziałam, kiedy śpisz krócej masz więcej czasu na jedzenie:) niecierpliwość jest najgorszym doradcą: ćwiczysz tydzień, 2 tygodnie i nie widać efektów i co? rzucasz ćwiczenia i dietę w kąt. Kiedy kupiłam steper 4 lata temu przez 3 lata się z nim nie rozstawałam, codziennie 40 minut intensywnych ćwiczeń i było widać efekty, teraz troszkę się zapuściłam niestety.