 | | MahaKali, 29 czerwca 2010, 11:44 | Orzechy mniam :)Jestem wegetarianką i nie jem ryb ani owoców morza, jednak orzechy uwielbiam. Już dosyć dawno postanowiłam zastępować słodkości właśnie orzechami, jem je co jakiś czas i to bez wyrzutów sumienia, pomimo iż są kaloryczne :) Najbardziej lubię z pikantnymi przyprawami lub w takiej chrupiącej koszulce, jednak nie wiem, czy takie są akurat najzdrowsze :) | | | |  | | dzinks85 / 10.119.32.33, 23 czerwca 2010, 13:12 | .Ryby to samo zdrowie jakiś czas temu jadłam chyba ze 2 tygodnie dzień w dzień rybę i od razu zobaczyłam różnicę -czułam się inaczej ,a moje włosy mniej wypadały. Ja uwielbiam ryby i jak tylko jest możliwość to robię je w domu na obiad lub opiekam we folii na grillu :))) | | | |  | | ogromna / 10.119.32.33, 20 maja 2010, 23:54 | .faktycznie wszędzie piszą o rybach. chyba powinnam się do nich na trwałe przekonać. jak na razie jestem fanką jedynie tuńczyka, makreli i łososia. co do orzechów-słyszałam że są bardzo kaloryczne... nie wiem czy już mi się myli, czy to prawda? | | | |  | | | Wszędzie te ryby :)gdzie się człowiek nie obejrzy to piszą żeby jeść ryby i ryby :) chyba faktycznie wypadałoby się powoli przestawić w tym kierunku... Ja jak ja ale jak tu teściową namówić żeby zmieniła swoje przyzwyczajenia kulinarne ?:) | | | |  | | szatanica / 10.119.32.33, 30 kwietnia 2010, 17:00 | :3W moim domu całe szczęście już dawno odrzuciliśmy smalce i inne takie rzeczy, no chyba, że sporadycznie, żeby nie zapomnieć smaku np boczku ;) ryby staram się jeść conajmniej dwa razy w tygodniu w sumie szczerze z powodu upodobań kulinarnych no a co za tym idzie zdrowotnych.. Ciśnienie mam niskie i problemu z cholesterolem też nie mam. Myślę, że coś w tym jest bo nawet jeśli byśmy jedli ryby w kilogramach to gdzie nam do otyłości :) | | | |  | | megggi / 10.119.32.33, 30 kwietnia 2010, 12:20 | :)Tłuszcze z nasion i orzechów to ulubione tłuszcze które istnieją:) Mogłabym się nimi cały czas zajadać, niestety wiem, ze oprócz tych omega 3 mają tez dużo kcal. Wiesiołka ostatnimi czasy regularnie przyjmuję i jestem zadowolona z efektów, chociażby dlatego ze łagodzi napięcie przedmiesiączkowe:) No i oliwa z oliwek to stały gość w moim domu. | | | |  | | | :)Bardzo dobry artykuł! W końcu ktoś dokładnie napisał które tłuszcze są dobre a które złe... Na szczęście lubię tylko mięso z kurczaka i z indyka, ale od jakiegoś czasu jem tylko ryby szczególnie łosoś i tuńczyk.... | | | |  | | pinne, 14 kwietnia 2010, 18:02 | JAJa uwielbiam wręcz orzechy! Szkoda tylko, że są takie drogie... i że nie można ich jeść znów zbyt wiele... No i ryby... Te też kocham! tylko, że najlepiej smażone (na oleju oczywiście) a to dużo kcal... | | | |  | | Narem, 11 kwietnia 2010, 20:38 | Bardzo super:)Alleluja! Nikt nigdy nie umiał mi wytłumaczyć różnicy między "dobrym tłuszczem", a "złym". No i bogu dzięki wreszcie natrafiłam na ten artykuł. I okazuje się, że od dobrych 4 lat nielicząc żółtych serów (których odtatnio z wielkim żalem i niekończącą się tęsknotą staram się unikać), masła i śmietnany praktycznie nie jadam tłuszczów nasyconych, a te z grupy omega-3 i omega-6 w bardzo prawidłowych ilościach:) Ale ze mnie super dietetyk!:) Artykuł bardzo mi się podoba i mnie osobiście wydaje się bardzo przydatny! | | | |  | | alam, 10 kwietnia 2010, 10:40 | :)))))Jak zawsze wszelka przesada szkodzi!!! Nie można przy odchudzaniu rezygnować z tłuszczy! Ważne, żeby były to zdrowe tłuszcze. Zatem mogę bez wyrzutów sumienia podjeść czasem garść czy dwie orzechów. A rybki obowiązkowo wprowadzić do menu! | | | | |