20 stycznia 2007 r.Pływanie - jedna z najzdrowszych form ruchu
Pływanie jest uważane za najbezpieczniejszą i najbardziej wszechstronną dyscyplinę sportu. Aktywności ta poprawia ogólny stan zdrowia, kondycję oraz wpływa zbawiennie na proporcje naszego ciała. Jest polecana dla wszystkich, zarówno dla ludzi aktywnych fizycznie, jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają trenować.
Dzięki sile wyporu wody, czujemy się lżejsi i łatwiej nam wykonać różnego rodzaju ruchy. Nasze ciało jest bardziej rozluźnione i zrelaksowane. Stawy oraz kręgosłup nie ulegają takim przeciążeniom, jak na lądzie i dlatego osoby ze schorzeniami kręgosłupa powinny uprawiać właśnie tą dyscyplinę sportu. Może to przynieść ulgę oraz wzmocni mięśnie przykręgosłupowe.
Systematyczne pływanie doskonale wpływa także na prawidłowa postawę ciała oraz zapobiega skrzywieniom kręgosłupa. Hartuje i uodpornia nasz organizm na przeziębienia, a także opóźnia procesy starzenia.
Bardzo ważny jest również wpływ tej dyscypliny sportu na takie układy, jak układ oddechowy i krążenia. Mięśnie oddechowe w środowisku wodnym pracują znacznie wydajniej, gdyż wydech do wody wymusza intensywniejszą pracę tych mięśni. Pływanie jest również korzystne dla układu krwionośnego, gdyż zwiększone ciśnienie i masaż skóry przez wodę, pobudza ukrwienie i poprawia krążenie.
Wśród technik pływackich możemy wyróżnić:
Kraul na grzbiecie – najłatwiejszy do nauczenia, gdyż w tej pozycji można oddychać, tak jak na lądzie. Technika ta charakteryzuje się naprzemiennym ruchem ramion i nóg. Pozycja powinna być, jak najbardziej opływowa. Ciało w ułożeniu na plecach, barki znajdują się nieco wyżej niż biodra.
Kraul na piersiach – jedna z najszybszych technik pływackich. Twarz powinna pozostawać w wodzie, wykonując wdech lekko skręcamy głowę. Ułożenie ciała – na piersiach, a ruch kończyn jest naprzemienny.
Styl motylkowy – bardzo widowiskowa technika, jednak uważana za najtrudniejszą do opanowania. Wymaga dużej kondycji fizycznej i umiejętności. Pozycja ciała – na piersiach, ruch kończyn dolnych przypomina ruchy delfina, natomiast kończyny górne są równocześnie przenoszone nad wodą.
Styl klasyczny (żabka) – najwolniejsza technika pływacka, ale również najczęściej przez nas naśladowana. Pozycja ciała – na piersiach, kończyny górne pracują równomiernie, kończyny dolne również.
Przed wejściem do basenu należy pamiętać o
rozgrzewce. Jest ona niezbędna, gdyż zapobiega skurczom i przygotowuje nasz organizm do wysiłku. Rozgrzewka może polegać na marszu lub truchcie w miejscu, krążeniu ramionami i biodrami oraz ćwiczeniach rozciągających najważniejsze grupy mięśniowe.
Systematyczne pływanie pozwoli uzyskać zgrabną sylwetkę, nie powodując przeciążeń i modelując ciało. Obecna pora roku wymusza korzystanie z krytych pływalni, jednak w Polsce sport ten staje się coraz bardziej popularny, stąd coraz więcej miejsc, gdzie można również zimą popływać.
Na naukę pływania nigdy nie jest za późno. Korzyści wynikające z tej dyscypliny sportowej są ogromne, dlatego zachęcam, aby przezwyciężyć strach i wypróbować tą dyscyplinę.
Zasady dodawania komentarzy
1. Długość dodawanego komentarza nie może być mniejsza niż 200 znaków.
2. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.
3. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.
4. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.
5. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
|
|
 | . (xxKaTariNAxx, 5 kwietnia 2009, 20:55) mmm uwielbiam pływać, jeszcze jak basen znajduje się na powietrzu i świeci do tego słońce, to po prostu raj na ziemi | |  | basen i jeszcze raz basen (Kora1986, 30 marca 2009, 16:53) Lubię pływać, ale jakoś brakuje mi czasu na chodzenie na basen. Kiedy pływałam regularnie miałam najszczuplejsze biodra w życiu... Szkoda, że mój chłopak nie potrafi pływać. Niestety jest dośc oporny i nie potrafię go nauczyć pływać. Może namówię go na profesjonalne lekcje pływania i zaczniemy chodzić na basen razem:-) | |  | Pływanie (cyfroffka, 21 marca 2009, 13:46) na całe szczęści uwielbiam pływać, a jeśli ktoś za tym nie przepada do polecam aquaprki. ostatnio sama byłam, nieoceniona jest moc jacuzi czy biczy wodnych, sądzę, że to też bardzo pomaga w spalaniu tkanki tłuszczowej w wodzie, zwłaszcza osobom lubiącym wodę, a nie umiejącym pływać. | |  | . (Patsii, 7 marca 2009, 21:31) Ja ostatnio nauczyłam się troche pływać kraulem na piersiach, tylko nie umiem sobie w trakcie powietrza nabrać i muszę się zatrzymywać, żeby to zrobić. Jakoś nie mogę się wychylić ponad powierzchnię wody (głowę cały czas trzymam pod). Ale i tak 'pływanie' mi się podoba ;)) | |  | Iza - to brawura i głupota (selenara, 22 lutego 2009, 10:12) Przyczyną utonięć jest często głupota i brawura. Gdy pływa się miejscu strzeżonym, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, to wypadków jest mniej niż przy welu innych dyscyplinach sportu. Przy pływaniu nogi nie złamiesz, kręgosłupa nie nadwyrężysz. O ile nie wejdzies zpo pijaku do głębokie wody w niestrzeżonej gliniance, to tak szybko nie utoniesz... | |  | Bezpieczne to to wcale nie jest (iza121, 21 lutego 2009, 23:46) Najbezpieczniejszą!! A czemu w takim razie jest tyle utonięć ??? Czemu zdarza się, że nawet ratownicy toną?? Co do samego pływanie fakt bardzo fajna i ogólnorozwojowa dyscyplina prawie dla każdego. Prawi nigdy nie doprowadza do kontuzji (prawie, bo to się czasem zdarza o czym często się zapomina) odciąża nasz układ szkieletowy, poprawia wydolność | |  | Kocham pływać!!! (SweetJulie, 15 lutego 2009, 19:10) Pływanie to wspaniała dyscyplina. Ja osobiscie mam treningi 6 razy w tygodniu, rzadko który opuszczam ale zauwazylam ze im wiecej plywam tym wieksze mam "boczki". Dodam że mój brzuch jest płaski, nogi mam zgrabne-ogolnie na nic wiecej nie moge narzekac. Może ktoś wie jak pozbyc sie tego klopotliwego tluszczyku? Bo przeszkadza mi to coraz bardziej... | |   | bo to nie tak jak by się wydawało (garvelina, 25 lutego 2009, 01:15) ja też dużo pływałam, ale udało mi się schudnąć tylko jeśli jednoczesnie stosowałam straaszna diete (naprawde starszna - jakies 600-800 kcal - młoda byłam i głupia :) ) i tylko za pierwszym razem oczywiscie - później organizm się przyzwyczaił.
Po pierwsze wazne jest jak długo i z jaką intensywnością pływasz. Żeby spalać tłuszcz powinnaś mieć lekka zadyszkę. Możesz też spróbować interwału - np. 50m kraulem najszybciej jak potrafisz, tak żeby mocno się zmęczyć i potem 2x tyle w miarę spokojnie, ale też nie wlekąc się, np. żabą albo grzbietem. Taką serię powinnaś powtarzać przez min 25-30 min, oczywiście po rozgrzewce.
Po drugie - pływanie to chyba najgorszy z cardio na spalenie tłuszczu. Organizm w wodzie jest stale chłodzony, więc spalasz kalorie tylko podczas treningu i może do 2-3 godzin po. Dla porównania - po treningu 'na sucho' spalasz nawet do 48 godzin.
Nie sądzę, żeby boczki robiły Ci się OD pływania, ale pływając raczej im nie zaradzisz. Tym bardziej, że nie ćwiczy ono jakichś konkretnych mięśni - raczej poprawia ogólną kondycję.
Może po prostu dodasz jakieś inne cardio albo trening siłowy?
Uff, to tyle. :) Mam nadzieję, że chociaż trochę wyjaśniłam :) | |  | basen (magdzinkas, 8 lutego 2009, 23:52) fakt pływanie jest bardzo przyjemne jak i dość przyjemne :) staram się korzystać z tej formy ćwiczeń gdy mam możliwość, szkoda że nie ma więcej obiektów z basenem w mojej okolicy... | |  | jestem urodzona zaba (sikoram3, 4 lutego 2009, 12:23) plywam .plywalam ,bede plywac.Po prostu kocham wode. Nie zawsze moj pobyt na plywalini jest wyczynem sportowam ,lubie tez tam po prostu byc w wodziei korzytac z jej terapi relaksujacej. Jesli chodzi o lywanie zabka to moim zdaniem tu sie nie dba o nawsza figure a czasem jak za dlugo w tej pozycji plywam to i bol kregoslupa czuje. Moim zdaniem dbamy o figure wiecej plywajac kraulem. | |  | pływanie moja milosc (baterflai, 3 lutego 2009, 21:23) plywac moglabym bez przerwy godzinami, wciaz czerpiac z tego radosc i nie odczuwajac zmeczenia... to zdecydowanie moja ulubiona forma aktywnosci fizycznej (obok jazdy na rowerze :D) zimą również staram się nie zapominać o wizytach na swojej plywalni, gdzie bywam średnio 3 razy w tygodniu.... dzieki plywaniu czuje sie swietnie!! odpreza cialo i umysl jak zaden inny sport | | |
|