FAKT: Laktoza z pożywienia nie przedostaje się do pokarmu.
Znajdujący się w pokarmie cukier mleczny (laktoza) jest przez organizm wytwarzany samodzielnie. Laktoza spożyta z produktami nabiałowymi trafia do przewodu pokarmowego matki, w którym jest rozkładana, podobnie jak każdy inny cukier. Gdyby było inaczej, równie dobrze zjedzona sacharoza mogłaby trafiać do mleka kobiety. Dlatego też w przypadku nietolerancji laktozy u dziecka, nie jest zasadne wykluczanie nabiału z diety matki.
Nietolerancja laktozy może być nabyta oraz dziedziczna. W przypadku pierwszej, może ona ustąpić. Pamiętaj, że układ pokarmowy niemowlęcia jest słabo rozwinięty, może więc nie radzić sobie z rozkładem laktozy. Przejściowa nietolerancja laktozy w okresie niemowlęcym, ustępuje po kilku miesiącach.
W przypadku małego dziecka zalecane są różne drogi postępowania. Wyjściem może być odstawienie od piersi i wprowadzenie preparatów mlekozastępczych o niskiej zawartości laktozy. Pamiętaj jednak, że mleko matki jest najwłaściwszym dla niemowlęcia pokarmem i dostarcza szeregu niezbędnych mu składników. Alternatywnym wyjściem jest podawanie dziecku specjalnych preparatów zawierających laktazę - enzym rozkładający laktozę.
Zasady dodawania komentarzy
1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.
2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.
3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.
4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
|
|
|
|
 | | tatti, 1 kwietnia 2012, 07:09 | Wykluczyć laktozę z mleka? To chyba niemożliwe jednak. Sporo ssaków nie je nabiału, a jednak mają mleko z laktozą. | | | |  | | sanadya, 25 marca 2012, 19:22 | dobrze to wiedziec;) u nas to dziedziczne, wiec probuje i tak spozywac malo ilosc laktozy... | | | |  | | Aniolek1221, 7 lutego 2012, 13:43 | Nie wiedza kosztuje ... | | | |  | | | ja na szczescie okres karmienia piersia mam juz dawno za soba:) | | | |  | | malinella, 6 lutego 2012, 23:33 | a u mnie...moj starszy syn mial lekka nietolerancje laktozy, po moimn mleku plakal z bolu brzuszka chocbym jadla sam chleb popijany woda
przestalam go karmic w 4 miesiacu i przeszlam na mleko z obnizona zawartoscia laktozy, od tego czasu jelitka sie uspokoily, teraz szama wszystko:) | | | |  | | tamtu, 2 lutego 2012, 15:19 | Ręce opadają jak się coś takiego czyta. Laktoza jest nieodzownym składnikiem mleka każdego ssaka, w tym człowieka. Jak dziecko ma lekką nietolerancję (nie mylić z uczuleniem) wystarczy ściągnąć pierwszy pokarm. Jak nietolerancja jest duża to trzeba przejść na Nutramigen lub mleko sojowe no chyba że ktoś lubi słuchać jak jego dziecko nieustająco płacze z bólu.
| | | |  | | | bardzo przydatna informacja :) zwłaszcza, że podczas karmienia piersią dzieciątko wysysa z nas-kobiet dużą ilość wapnia, a wiadomo, że nabiał to najlepsze źródło tegoż pierwiastka :) | | | |  | | TanCerca / 192.168.200.5, 29 stycznia 2012, 09:15 | dobrze wiedziec :)) | | | |  | | | przyda się ;) | | | |  | | | U nas w rodzinie nie mamy tego problemu - niemniej uwazam artykul za przydatny bo nigdy nie wiadomo co moze nas jeszcze spotkac... lepiej wiedziec co w trawie piszczy i jak postepowac | | | | |
|
|