20 lutego 2010, 17:00
(List #14)
czuje to samo-(oczywiscie przed schudnieciem...) a wystarczy, że przybedzie 2 kg i juz czuje sie 10 kg ciezsza, 5 cm szersza...i jakby dodatkowa fałdka przybywała:|. marzy mi się koniec odchudzania. Marzy mi się poranek, kiedy wstaję zadowolona z siebie, i oglądając swój brzuch w lustrze myslę "kurcze, jestem szczupła!" zamiast tego co jest teraz..."kurcze...co jest, zaraz mi eksploduje!"ech.
Postanowienie wakacyjne:
juz nigdy wiecej nie utyc do 70 kg.