nie zareczaj sie jeszcze, daj sobie ten rok rozlaki na sprawdzenie i jego, i samej siebie, moze po jego wyjezdzie i opadnieciu emocji okaze sie ze on nie jest dla Ciebie?
za rok dobrze by bylo by to on przyjechal po Ciebie do Europy i dopiero wtedy razem byscie pojechali do Ekwadoru, mysle ze to bylby dobry sprawdzian dla niego, i dla Ciebie dowod ze on naprawde troszczy sie i chce bys przyjechala
a inna sprawa to to, ze ja nie jechalabym sama tak daleko, nie masz jakies kolezanki albo czlonka rodziny ktory towarzyszylby Tobie tam chociaz przez pierwszy miesiac? tyle sie slyszy o porwaniach dla organow, czy handlu zywym towarem, badz ostrozna, bo moga pojawic sie wieksze problemy niz zycie w czystym zwiazku malzenskim ;)
rozumiem Twoja chec pobrania sie przed wyjazdem do Ekw., ale posiadanie slubu nie zapewni Ci bezpieczenstwa i nie bedzie gwarancja ze nie sprzedadza//ukradna Ciebei na organy
powodzenia :)







