ach, jak samopoczucie??? już niecałe 4 tygodnie i jestem jednocześnie bardzo szczęśliwa co i roztargniona!
ja tez za równo 4 tygodnie, na razie się nie boje;] wszystko już załatwione tylko pończochy muszę kupić i podwiązkę :D
Moja suknia leży jak ulał :) żadnych poprawek, następna przymiarka 09.08:-)
Po wieczorze panieńskim... było super!!