To czym jest ta choroba wiedzą najlepiej te osoby, które miały, bądź mają z nią do czynienia. Niektórzy sie w porę opamiętają i chcą pomocy, a innie nie. Anoreksja kojarzy się wszystkim z wychudzeniem, ale to jest tylko skutek jeśli się w porę nie otrząśnie. Jak już się w to wpadło, to cięzko wyjść i mogą być nawroty. Czesto anoreksja przeplata się z bulimią, kompulsami. Osoby postronne mogą mówic i naciskać, aby więcej jeść, lecz chora czuje lęk przed przybraniem na wadze. Normalnym ludziom może wydać się to dziwne, ale dla takiej osoby taki przymus jedzenia może się nawet skończyć samobójstwem, lub bulimią. Ogólna depresja i poczucie beznadziejności. Wszystko przez to, że próbowało sie odchudzać na własną rękę, w jak najszybszym czasie. Każdy ma inny powód , który go pociągnął w te bagno. Nie obejdzie się bez psychologa, ale to trzeba głównie stoczyć walkę ze sobą. Na swoim przykładzie powiem, że boję się jeść więcej, bo wiem, że metabolizm sobie zjechałam. To powoduje strach, że przytyję. Jednak postanowiłam zwiększać tygodniowo bilans kaloryczny, nie rezygnując przy tymz aktywności. Oczywiście produkty wybieram zdrowe, przynajmniej się staram, a nie przetworzone, lub bomby kaloryczne. Mogę tylko potwierdzić, że nierozważne odchudzanie to głupota i często wpędza w tego typu choroby. Pozdrawiam









