Nowy temat Lista tematów


Temat:

ANOREKSJA



cherrilada

Dołączył: 2010-07-29

Miasto: Dzierżoniów

Listów: 4

29 lipca 2010, 19:03 (List #1)
Jakie jest wasze zdanie na temat dziewczyn cierpiących na anoreksję?Piszcie wasze poglądy.Chciałabym sie dowiedzieć coś więcej o tej chorobie od was.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

carycaolga

29 lipca 2010, 19:10 (List #2)
Z serca współczuję... Najczęściej są to dziewczyny same, zagubione, które nie mają się do kogo zwrócić i przez swoją drakońską dietę chcą skupić na sobie uwagę otoczenia.. Taki niemy krzyk o pomoc. Sam wygląd nie jest tak tragiczny jak to, co one przeżywają w głowie.. :( Trzeba naprawdę ogromnego wsparcia i sił, żeby wygrzebać się z tego cholerstwa.

Fenii

Dołączył: 2010-07-19

Miasto: Tsarevo

Listów: 1444

29 lipca 2010, 19:20 (List #3)
to jest  dla mnie raczej choroba psychiczna i dążenie do czegos co tak naprawde juz dawno straciło sens i jest to zbędne...  wedlug mnie zwykly lekarz tu nie pomoze... :)   trzeba samemu w sobie pokonac tą chorobe co jest na pewno trudne :)  
Pasek wagi

mizoginia

29 lipca 2010, 19:21 (List #4)
to samo co z alkoholizmem, narkomanią, etc - za głupotę się płaci.

primose

29 lipca 2010, 19:39 Edytowane przez primose 29 lipca 2010, 19:41 (List #5)
anoreksja to choroba psychiczna zagrażająca życiu... dewastująca zdrowie. to więzienie. zarówno ciała, jak i umysłu. ból fizyczny (o którym mało kto wspomina) pospołu z psychicznym. kłamstwa, wymówki, zatracenie własnego ja. codzienne robienie kupy na własny potencjał intelektualny, artystyczny. co myślę o anorektyczkach? nic nie myślę. co myślę o tych dziuniach, które na własne życzenie próbują się wpędzić w chorobę? krzyżyk na drogę.

ja z tego wyszłam (wychodziłam dłuuuugie lata, zaliczając po drodze anoreksję bulimiczną i BED)
and it's all that matters.

Niekochanaa

Dołączył: 2010-06-12

Miasto: Katowice

Listów: 268

29 lipca 2010, 19:41 (List #6)
Anoreksja to straszna choroba , dużo osób mówi ze te dziewczyny czy chłopaki dostaja to na własne życzenie  ale nie do końca tak jest.
Fakt sami zaczynają sie odchudzać ale na własne życzenie nie wymyka im się to spod kontroli ...
Na początku jest bardzo niegroźnie, ot zwykłe niezadowolenie z własnego wyglądu (dużo nastolatków tak ma ) a później zostaje sieczka z myśli, racjonalnego myślenia . Okropne uczucie gdy stoi sie przed lustrem , łzy leją ciurkiem a tobie każą jeść , wtedy wydaje sie ze nikt cię nie rozumie, że wszyscy są źli , doprowadzają do twojego nieszczęścia.
Przy anoreksji nawet woda wydaje ci sie taka dziwna, jakby gęstsza albo słodkawa jakby dosypal ktoś do niej cukru, i znowu nic się nie je , płacze i wysłuchuje od bliskich ze jest cos nie tak. Taka osoba wie że jest niezbyt miło ale nie wie jeszcze w jakim stopniu .
Najgorszy jest też zanik racjonalnego myslenia , patrząc w lustro nie wiesz na prawdę jak wyglądasz i tak widzisz w sobie potwora, coś okropnego...

Skąd to wiem  ? z doświadczenia . Anoreksja nie wyniszcza mnie fizycznie (mam jeszcze do zrzucenia) ale psychicznie , tak wiec współczuje każdemu kto ma z nią styczność czy z bulimia...
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

mizoginia

29 lipca 2010, 20:13 Edytowane przez mizoginia 29 lipca 2010, 20:15 (List #7)
>na własne życzenie nie wymyka im się to spod kontroli ...

no nie wiem. jak ktoś pije raz na tydzień, to mu się picie nie wymknie spod kontroli. jak chleje codziennie to robi to świadomie i na własne ryzyko, więc sam jest sobie winien ewentualnego alkoholizmu. na własne życzenie właśnie. tak jak alkoholikowi nikt nie wlewa wódki siłą do gardła, tak nikt przed anorektyczkami jedzenia nie chowa. wszystko jest na początku niegroźne i rzecz polega na tym, żeby na tym początku się zatrzymać.

Cailina

Dołączył: 2010-05-01

Miasto: Na Wsi

Listów: 2864

29 lipca 2010, 20:24 (List #8)
Choroba jak kazda inna, az ogladam zdjecia wieszakow tutaj, ktore jedza po 200 kalorii dziennie i narzekaja, ze sa grube. Wtedy to pierwsza jestem do zglaszania do moderacji by choroby albo i glupoty nie szerzyc na skale masowa.

flame.of.desire

29 lipca 2010, 21:10 (List #9)
> >na własne życzenie nie wymyka im się to spod
> kontroli ...no nie wiem. jak ktoś pije raz na
> tydzień, to mu się picie nie wymknie spod
> kontroli.

moze sie wymknac....


 jak chleje codziennie to robi to
> świadomie i na własne ryzyko, więc sam jest sobie
> winien ewentualnego alkoholizmu. na własne
> życzenie właśnie. tak jak alkoholikowi nikt nie
> wlewa wódki siłą do gardła, tak nikt przed
> anorektyczkami jedzenia nie chowa. wszystko jest
> na początku niegroźne i rzecz polega na tym, żeby
> na tym początku się zatrzymać.

expression

Dołączył: 2010-07-21

Miasto: Gdańsk

Listów: 1062

29 lipca 2010, 21:16 (List #10)
moja przyjaciółka miała bulimię. coś okropnego, od 2 lat już tego nie robi a skutki są nadal, brzydkie włosy, o zębach nie wspomnę. anoreksja to choroba psychiczna, jak dla mnie koszmar. ja za bardzo lubię jedzenie, więc mi to nie grozi
Postanowienie noworoczne: więcej się ruszać!
Pasek wagi
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.