Weekendy w domu są koszmarne.. Czuję się bardziej zmęczona leniem, niż swoją pracą przez 5 dni w tygodniu.. Dobrze, że jutro wraca harmonogram posiłków..
Przez ostatni miesiąc wypadłam z SB i nie mogę zacząć jej od nowa... Ciągle jakieś oszustwa...
Ale jutro nowy tydzień i wierzę że będzie owocny w spadek wagi..
Witam!!Po tygodniu nieobecnosci-cialem,duchem bylam z wami wracam i zdaje raport:). Z racji ze bylam u rodzicow narzeczonego czesto jedzenie bylo anty sb a jednak pilnowalam sie z bialkiem i cukrem:).Jedynym moim grzechem byl raz kawalek szarlotki i pare razy wino:))). Mimo wina i poszlo mi pol kilo w dol:).W tej chwili jest 60 kg i dzis drugi dzien fazy pierwszej z racji ze wczesniej robilam nieswiadomie bledy.Nabylam ksiazke O SB i juz wiem wszystko:)).Jak tam dziewczyny?U mnie kroluje bialyt chudy ser,jajka,ryby,warzywa..Pozdrawiam serdecznie!!!A jak Wy stoicie z jedzonkiem??
Postanowienie wakacyjne: Do maja 53 kg!!!Nie poddam sie:)
Witajcie :) A ja z jedzeniem stawiam na białe chude sery, dużo warzyw, mięsa z piersi z kurczaka lub indyka i ryby. Właściwie nawet się nie spodziewałam, ze na SB można takie wyśmienite rzeczy robić :)