kochanaa ja tez mam takie wrazenie.. ale wiecie co.. nie lamie sie juz tym.. ;)) postanowilam nie stawiac wielkiego naciusku na diete itd. schudne to schudne. a nie to nie.. nie wygladam tak strasznie.. chociaz chxe bardzoooooooooooo schudnac.. ale poprostu zaakceptuje siebie..;) jedm dalej dietkowo.. 1200kcal i 5 posilkow dziennie.. probuje je dobrze zbilansowac.. ;) od kilku dni czuje ze tyje;/ nie warzylam sie bo sie boje.. aale wiem juz czemu.. ja codziennie jadlam chleb z dzemem niby niskoslodzonym ale jak sie okazuje one tez maja duzo cukru wiec je odstawiam.. raz na jakis czas moze zjem ale nie za czesto.. ! probuje sobie ustawic dietke zgodnie z zapotrzebowaniem dziennym weglowodanow, bialka itd. mam nadzieje ze to pomoze;))) i duuuooo wody ;))
a TY ninny kochanaa nie martw sie.. moze troszke sobie udoskonal dietke.. ? ;) i np kolacje jedz leciutka.. i zobaczysz nie bedziesz juz sie tak czula.. ;)

. 

