Masz racje w grupie zawsze razniej, a tu takie same fajne odchudzaczki sa.
Czesc z nas chyba znasz z czarownicowego forum?
Hej :))A mogłabym może do Was dołąćżyc? :)
Może doświadczone vitalijki szybciej mnie zmotywuja do silnej walki :) a do zrzucenia mam niecałe 10 kg ;)

Kilka dni temu dolaczylam do Vitalii i podoba mi sie pomysl, aby motywowac sie nawzajem- ja potrzebuje DUUUUZEGO kopa coby dobrze zaczac i oby skonczyc kiedys z wymarzona waga...
Czytam duzo Pamietnikow chcac znalesc zloty srodek, widze, ze kazdy ma swoja droge do zrzucania kilosow. Jedne dziewczyny korzystaja z proteinowej diety inne z odchudzania na zawolanie jeszcze inne z tej MZ (mniej zrec..), sa i takie co prawie nic nie jedza. Jak uwazacie jaki jest dobry sposob aby zaczac. Myslalam o slim- fastach coby skurczyc nieco zoladek i zmienic przyzwyczajenia.
Najgorsze jest to, ze traktuje siebie jako smietnik- a to synus nie doje objadku- to mamusia skonczy, albo kaszke po corce tez mamusia doje, bo zal wyrzucic. I to mnie gubi, takie ciagle ruszanie paszcza:)
Licze, ze od Was- doswiadczonych odchudzaczek dowiem sie duzo. Pozdrawiam:)