Temat: jak maskować mankamenty!!!

anetazl

Dołączył: 2008-02-25

Miasto: ama

Listów: 1550

2 maja 2008, 12:51 (List #1)

Zostań swoją stylistką

Nie będziemy cię namawiać do pogoni za idealną figurą. Podpowiemy ci tylko, w jaki sposób możesz podkreślić mocne strony swojej sylwetki i odwrócić uwagę od jej słabych punktow. Reszta zależy od ciebie.
Jeśli myślisz, że sztuka ubierania się to wiedza zastrzeżona dla kręgu wtajemniczonych – stylistów i fachowców od mody – jesteś w błędzie. Każdy może nauczyć się sztuki takiego dobierania strojów, by wyglądać dobrze. Elegancko i efektownie. Tak, by podkreślać atuty sylwetki oraz ukrywać jej niedoskonałości. Czuć się pewnie, nie przejmując się kompleksami. Znając zasady ciuchowego ABC, sama skompletujesz odpowiednią garderobę. Pewnie będziesz mierzyć sterty rzeczy, wielokrotnie je porównywać i oglądać się w lustrze. Ale tak właśnie pracują styliści. Oni też nie mają łatwego chleba… W naszym poradniku znajdziesz lekarstwo na 10 najczęstszych problemów z figurą. Nie czekaj, po prostu je wypróbuj.

Krótka SZYJA
Tak naprawdę rzadko zwracamy uwagę na tę niedoskonałość natury. A przecież to właśnie od szyi w dużej mierze zależy, czy góra ciała wygląda szczupło, czy grubo i ciężko. Dlatego warto optycznie wydłużyć szyję, odpowiednio ją eksponując. Zasada jest prosta: im więcej odsłonisz ciała między podbródkiem a biustem, tym ładniej będzie się prezentowała. Najwyższy więc czas popracować nad łabędzią szyją.

DOBRY ŻAKIET
Najlepszy będzie jednorzędowy i lekko dopasowany do figury, z trójkątnym dekoltem i wąskimi klapami, które wydłużą szyję (Bon Prix, od 139 zł). Nie daj się skusić na żakiet bez kołnierza (np. krótkie wdzianko w stylu Jacqueline Kennedy), szczególnie gdy twoja szyja nie jest szczupła. Mocno ryzykowna może też się okazać marynarka ze stójką. Jeśli więc niekoniecznie chcesz rozstać się z nią, to noś ją, ale… tylko rozpiętą.

MAGIA BIŻUTERII
Wiszące kolczyki to coś dla ciebie. Wybierz tylko takie, które sięgają za linię brody (Wylęgarnia, 28 zł). Możesz też z powodzeniem nosić dł…ůugie wisiorki. Zrezygnuj natomiast z okrągłych klipsów, krótkich sznurów korali, a przede wszystkim z szerokich obróżek. Dzielą szyję na pół, przez co wydaje się jeszcze krótsza i grubsza (podobnie działa także ciasno zawiązany wąski szalik).

BEZ KOSZULI ANI RUSZ
Optycznie wygląd szyi potrafią poprawić bluzki koszulowe z głębokim wycięciem, portfelowe lub zapinane na guziki (Quelle, od 94,99 zł). Dobrym trikiem jest też postawienie kołnierzyka. Zapomnij o bluzkach z zaokrąglonymi klapkami (typu bebe) lub bez kołnierza, zwłaszcza gdy masz duży podbródek.

W SEREK LUB KARO
Zrezygnuj z golfów, półgolfów i swetrów z kołnierzykiem polo na rzecz pulowerów z dekoltem (Bon Prix, od 69 zł). Inne rozwiązanie? Długi rozpinany kardigan, narzucony na koszulę.

SEKSOWNY TOP
Wybierając się na randkę, włóż pod żakiet mocno wydekoltowany top. Odkrywając więcej ciała, pięknie wyeksponujesz też szyję (Quelle, od 79 zł).


Grube RAMIONA
Nadmiar tłuszczyku w tym miejscu to problem wielu pań, o czym, niestety, rzadko wspominają styliści. Tymczasem, by zamaskować ten kłopotliwy mankament, niewiele potrzeba: po prostu nosić bluzki i sukienki z rękawami. Warto tylko wybrać odpowiedni (niezbyt obciskający ciało) fason. Dobrym rozwiązaniem będzie też odwrócenie uwagi od ramion: można zaakcentować ładny dekolt, zatrzymać wzrok na talii albo wydłużyć optycznie sylwetkę. Stroń od wszystkiego, co zwiększa objętość górnej części ciała, a więc szerokich klap (w marynarkach czy płaszczach), bluzek z bufkami, poduszek i jaskrawych, geometrycznych wzorów.

SZTUKA ILUZJI
Sweter z dekoltem wykończonym golfem uwydatnia biust i skutecznie odwraca uwagę od ramion (ukrytych w luźnych rękawach). Pionowy ścieg dzianiny świetnie wysmukla sylwetkę (Wallis, wzór).

NAJCENNIEJSZY JEST RĘKAW
Jeśli szukasz idealnej koszulowej bluzki, zdecyduj się na taką, której rękawy sięgają za łokieć (Ulla Popken, 339 zł). Długość 3/4 uchodzi za najbardziej korzystną. To proste, tkanina odsłania miejsce, gdzie ręka staje się szczupła. Rękawy nie mogą być za długie (co najwyżej dochodzić do nadgarstka), ponieważ ucierpi na tym cała sylwetka. Zwróć uwagę na sposób ich wszycia – jeśli szwy w koszuli ze sztywnej tkaniny wystają trochę za linię ramion, wydasz się jeszcze potężniej zbudowana.

IDEALNY T-SHIRT
Często popełnianym błędem jest noszenie koszulek z krótkimi, obcisłymi rękawkami, które wpijają się w ciało. A wystarczy wybrać model z szerokimi, sięgającymi do łokcia rękawami, by ramiona stały się drobniejsze. Dekolt w szpic dodatkowo wysmukli sylwetkę (Ulla Popken, 65 zł).

W UKRYCIU
Czasami zdarzają się okazje, które zmuszają cię do założenia sukni bez rękawów. Narzuć wtedy szal (Ulla Popken, 39 zł) lub włóż żakiet, ale pamiętaj, że nie może on być nadmiernie wywatowany w ramionach, za to koniecznie wyprofilowany w talii.

FASON RODEM Z JAPONII
Na specjalne wyjście idealna będzie sukienka z podkreśloną talią, inspirowana krojem kimona. Jej odważny dekolt doskonale równoważą szerokie zwiewne rękawy (Wallis, wzór).

LEKKOŚĆ TKANINY
Rękawy jak skrzydła motyla (z szeroką pachą!), rozcięte i powiewające swobodnie, znakomicie maskują objętość ramion (Bon Prix, od 59 zł). Wzorzystą bluzkę ze zwiewnej tkaniny najlepiej łączyć z wąskimi, gładkimi spodniami za łydkę (Bon Prix, od 69 zł) lub rurkami. Zestawiona z luźnym dołem, uczyniłaby z ciała nieforemny prostokąt. Strój, zamiast dodawać seksapilu, dodawałby… wagi

Duży BIUST
Często panie o dużych piersiach traktują je jako mankament, a nie atut. Pora to zmienić, bo ukrywanie kobiecości pod workowatym fasonem dodaje niepotrzebnych kilogramów. Dlatego nie dla ciebie są luźne T-shirty czy proste koszule. Powinnaś podkreślać swój piękny biust, ale dyskretnie, by nie wyglądać wyzywająco. Koniecznie zainwestuj w dobrze dopasowany stanik z fiszbinami, które uniosą piersi. Postaw na bluzki z zaszewkami, zwężone w pasie, wtedy góra sylwetki nie będzie wydawała się ciężka.

NAJWAŻNIEJSZY JEST DEKOLT
Właśnie ty możesz się nim pochwalić. Dekolt nie tylko podkreśli twój seksapil, ale spełni też inną funkcję: optycznie oddzieli biust od… brody, dzięki czemu będziesz wyglądała smuklej. Wybieraj więc bluzki z wycięciem w kształcie litery V (Makalu, 149 zł), które przy okazji wydłuża sylwetkę (to ważne, bo przy dużych piersiach tułów wydaje się krótszy, niż jest w rzeczywistości). Na wieczór możesz z powodzeniem nosić bluzki w stylu empire, z głębokim owalnym dekoltem i podniesioną talią. Pięknie eksponują biust,a przy tym nie są wyzywające.

WYGODNA MARYNARKA
Dobranie idealnego żakietu to sztuka. Sięgnij po jednorzędowy, dobrze wyprofilowany na piersiach oraz zwężany w talii. Zapinany nisko, np. tylko na jeden guzik, tuż nad pasem (spodnium Quelle, od 179,99 zł). Jeśli to model na wieczór, duży kołnierz mogą zdobić satynowe lamówki.

PŁASZCZ Z FASONEM
W tym sezonie moda jest dla ciebie łaskawa – lansuje kroje, które podkreślają kobiecą sylwetkę (Bon Prix, od 129 zł). Pionowe szwy modelują kibić, wyszczuplają i sprawiają, że wyglądasz zgrabniej.

ZAMIAST GOLFU
Wybierając sweter, pamiętaj, by miał dekolt w serek i był zrobiony z cienkiej dzianiny (Bon Prix, 49 zł). Unikaj za to golfów. Sprawiają wrażenie, że biust zaczyna się pod brodą.

ZAZNACZAJ TALIĘ
W zbyt luźnym stroju stworzysz iluzję, że… brzuszek jest równie duży jak biust. Szukaj więc kroju, który nada sylwetce kształt klepsydry. Niezawodne są tu sukienki portfelowe, przewiązywane w talii (tunika Bon Prix, od 59 zł). Zaznaczają wcięcie w pasie, ale też ładnie uwydatniają i rozdzielają piersi.


Mały BIUST
N
iewielkie piersi też mają swoje zalety. Najwyższy czas zapomnieć o kompleksach. Zwłaszcza że większość strojów lepiej leży właśnie na paniach o małym biuście. Możesz więc spokojnie nosić obcisłe i wzorzyste góry, które pomogą ci zaokrąglić kształty. Unikaj tylko dużych, owalnych dekoltów, zdradzających faktyczne rozmiary twojego biustu. Ale nie bój się podkreślać swojej kobiecości. W razie czego sięgaj po… staniki typu push-up z wyściełanymi miseczkami.

TWOJE MOTTO: LINIA BLISKO CIAŁA
Możesz do woli przebierać w dżersejowych bluzkach i elastycznych koszulkach, które dobrze wyglądają tylko na szczupłych osobach, bo bywają bezlitosne w obnażaniu wałeczków. Szukaj modeli z małym, okrągłym dekoltem, szerokim i prostokątnym, płasko wykrojonych oraz golfów (Quelle, od 59,99 zł).

INTERESUJĄCA GÓRA
Postaw na ciekawe bluzki, połyskujące satyną i migoczące wyrazistymi wzorami (Reserved, 89 zł), zdobione poziomymi deseniami albo okraszone marszczeniami, szczypankami czy falbanką. Klatka piersiowa wydaje się w nich pełniejsza, a przecież o to właśnie chodzi.

ELEGANCJA W KRATKĘ
Co z tego, że twój biust nie jest imponujący, skoro tak świetnie układają się na twoim ciele niemal wszystkie marynarki czy kurtki. Sięgaj po klasyczne małe żakiety z okrągłymi kołnierzykami albo po nieco kanciaste wdzianka, stylizowane na lata 60., jak ta kurtka z karczkiem, odcinana ponad linią piersi i lekko poszerzana na dole (KappAhl, 229 zł). Niech będą zapinane wysoko, to dodaje sylwetce objętości. Nie bój się „trudnych” deseni, np. kratek, dużych guzików i okrągłych ozdób (zwłaszcza gdy możesz poszczycić się długą szyją).

SEKSOWNA ALTERNATYWA
To prawda, nie możesz pochwalić się dużym biustem, za to twoje piersi wyglądają znakomicie nawet bez stelaża z biustonosza. Jeśli masz dobrą figurę, dekolt w wieczorowej bluzce może sięgnąć nawet… pępka, pod warunkiem że wszystko jest pod kontrolą i nie pokażesz więcej ciała, niż chcesz (bluzka, Quelle, od 45 zł). Śmiało odkrywaj za to ramiona i plecy – też potrafią pobudzić męską wyobraźnię.

WZÓR W WERSJI XL
Duże kwiaty z pewnością pomogą ci „nabrać ciała”. Biust skorzysta zaś na marszczeniu pod szyją (Wallis, wzór).

Brak TALII
Martwisz się chłopięcą sylwetką? A przecież możesz być z niej dumna, nawet jeśli wcięcie w pasie jest słabo zarysowane. Nie dość, że jesteś szczupła, to jeszcze świetnie leżą na tobie niemal każde spodnie: i klasyczne, o prostych nogawkach, i rurki. Jeśli będziesz nosić tak modne teraz fasony wyższe w talii, pośladki nabiorą krągłości, a kibić wyda się cieńsza. Nietrudno osiągnąć złudzenie, że przewężenie kobiecej sylwetki jest tam, gdzie go nie ma. Noś bluzki, żakiety i swetry profilowane w talii albo takie, które modelują ciało poprzez naszywane detale, wyszczuplające desenie czy kontrastowe wstawki.

UŻYTEK Z KOKARDY
Spódnice rozszerzane, z fałdami (Galeria Centrum, 139,90 zł) czy zakładkami, możesz ozdabiać cienkim paskiem bądź błyszczącą wstążką z kokardą. Wysmuklą ciało, gdy będziesz je nosić odrobinę poniżej talii. Łącz je z wąską gładką górą.

WZORY SIĘ LICZĄ
Taki mocny deseń pomaga wypełnić szczupłe kształty (biust i biodra), a szeroki dekolt wzmacnia linię ramion. Z kolei ciemna wstawka na wysokości pasa sprawia, że automatycznie ciała w tym miejscu ubywa (Orsay, 99,90 zł).

MOC ASYMETRII
Efekt wcięcia w pasie dają wszelkie sweterki i bluzki z portfelowym zapięciem, zwłaszcza te, których ukośne poły wiązane są na wysokości talii, na środku (Quelle, od 99,99 zł) lub po boku. Ten sam rezultat udaje się też osiągnąć za sprawą strojów imitujących tylko fason kopertowy. Aby uzyskać harmonijną linię ciała i pozór obfitszych bioder, warto łączyć takie góry ze spódnicami do kolan: w formie tulipana (Quelle, od 199,99 zł) albo prostymi, ale delikatnie zwężającymi się na dole.

WYMAGAJ OD BLUZKI
Klasyczna koszula nie doda ci tyle kobiecości, co bluzka modelująca figurę zaszewkami lub pionowymi szwami czy odcinana pod biustem. Ta ostatnia potrafi powiększyć piersi i wysmuklić fragment ciała poniżej nich (Marks&Spencer, 130 zł).

ŻAKIET Z ZADANIEM
Twoje oczekiwania spełni marynarka z wydłużonym kołnierzem, lekko dopasowana w talii (dobrze, gdy to miejsce zostanie podkreślone np. aksamitną tasiemką) i poszerzona na wysokości bioder. Może mieć zaokrąglone poły, które tworzą wrażenie bardziej kobiecej figury (kostium, Quelle, od 225 zł).

SIŁA PRZECIWIEŃSTW
Brak wcięcia nie będzie tak rzucał się w oczy, gdy zestawisz ciemny, zwężany w pasie sweterek (Bon Prix, od 79 zł) z jasną, zamaszystą spódnicą, np. z falban (Bon Prix, od 99 zł). Zsuń ją na biodra, by jeszcze bardziej była widoczna różnica pomiędzy górą i dołem stroju. Talia musi na tym zyskać.

WAŻNY DETAL
Im bardziej masywny albo efektowny pasek (New Yorker, 34,95 zł) będziesz nosić na biodrach, tym smuklejsza wyda się okolica ponad nimi, czyli talia.

NIEZAWODNA KLASYKA
Wybierz płaszcz wymodelowany w talii i na dole rozkloszowany, wiązany w pasie (KappAhl, 499 zł) lub o kroju surduta. Jeśli jesteś niska, szukaj modelu, który nie będzie nadmiernie rozbudowany w ramionach.

ZABAWA WZOREM
Nawet różne faktury i sploty dzianiny potrafią skorygować figurę. Jeśli część dzierganego topu nad biustem będzie luźna, a pod nim – zebrana ściągaczem, zyskasz złudzenie węższej talii (H&M, 79 zł).

PORA NA MODELUJĄCY TRIK
Dwuwarstwowa koszulka zmyślnie oszukuje oko. Top w paski powiększa biust, a znajdująca się na zewnątrz bluzki tkanina wycina głęboki dekolt, który zwęża talię (Bon Prix, od 59 zł). Ozdobny supeł podkreśla tę zależność. Podobny efekt osiągniesz, łącząc sweter ze szpiczastym wycięciem (lub zapięty w talii kardigan) z kontrastującym spodem, np. topem.

Wydatny BRZUCH
To najczęstsze zmartwienie kobiet, które mają dzieci i ich brzuszki po ciąży straciły ładny kształt, oraz posiadaczek sylwetek typu jabłko. Rozwiązaniem problemu będzie zwrócenie uwagi na atuty sylwetki (ponętny biust czy zgrabne nogi), przy jednoczesnym maskowaniu „oponek” w okolicach talii. Dlatego unikaj strojów podkreślających krągłości (elastycznych bluzek czy cienkiej bawełny). Zapomnij o żakietach związywanych w pasie i krótkich T-shirtach! Zasłaniaj brzuszek i biodra, za to eksponuj nogi i dekolt, a będziesz wyglądała doskonale.

AKCENT NA NOGI
Długa bluzka koszulowa to twój sprzymierzeniec (Ulla Popken, 419 zł). Wybierz taką, która łagodnie spływa po ciele i nie opina wałeczków. Możesz ją nosić solo, ale lepiej, gdy założysz pod spód jasny (lub ciemny) top. Gdy rozepniesz ją pod szyją do połowy mostka oraz w okolicy bioder, będziesz wyglądała smuklej. Na dół najlepsze będą proste, wąskie spodnie, sięgające np. za łydkę. W ten sposób niezawodnie zakryjesz brzuch i jednocześnie wyeksponujesz nogi (Ulla Popken, dżinsy ze streczem, 199 zł).

SZMIZJERKA ODCHUDZA
Stroje o tym fasonie powinny na stałe zamieszkać w twojej szafie. W zapinanej na guziki sukience, delikatnie wymodelowanej w talii, twój kłopot stanie się niewidoczny. Ale możesz też nosić długie koszule, a nawet swetry o kroju przypominającym szmizjerkę (Quelle, 169,99 zł). Wysmuklający dekolt i wysokie rozcięcia na dole idealnie zamaskują krągłości. Pamiętaj tylko, by dzianina nie była za cienka (przywiera do ciała, zdradzając jego niedostatki) i za gruba (dodaje kilogramów).

POD UROKIEM SPÓDNICY
Nie służą ci stroje zebrane w pasie. Kupuj raczej spódnice (Galeria Centrum, 169,90 zł) i spodnie z obniżoną talią (ale nie tak niskie jak biodrówki). Brzuch wydaje się w nich mniejszy.

LEKCJA KAMUFLAŻU
Możesz spokojnie nadążać za modą. Tylko zamiast „ciążowych” bluzek, suto marszczonych pod biustem, postaw na tunikę o kroju kimona, lekko rozszerzaną na dole i z bardzo korzystnym dla twojej sylwetki wycięciem w klin. Ciemne wstawki przyciągną wzrok do górnej części ciała (KappAhl, 179 zł).

POZYTYW – NEGATYW
Pionowe paski optycznie wysmuklają figurę (poziome wręcz odwrotnie!). Skorzystaj więc z tej sztuki iluzji przy kompletowaniu garderoby. Luźny kardigan, ozdobiony białą lamówką przy suwaku, znakomicie ukryje nadmiar ciała (Ulla Popken, 249 zł).

DUŻO SWOBODY
Jeżeli najbardziej lubisz długie żakiety o wygodnej linii (Ulla Popken, wzór), zapinaj je na guziki tylko w okolicy pasa, tak by stworzyć wrażenie wcięcia w talii.

PODZIEL NA… PÓŁ
Nic tak dobrze nie zmniejsza krągłości, jak asymetryczne cięcie po przekątnej. Warto wybierać swetry czy bluzki, które tak właśnie bawią się deseniem (Wallis, wzór). Unikaj natomiast wzorów, które dzielą ciało w poziomie.

WYMARZONA LITERA A
Mały płaszczyk, dopasowany na górze i lekko rozszerzany ku dołowi, doda twojej sylwetce lekkości. Model z wełny, np. z dodatkiem kaszmiru, miękko ułoży się na figurze, ale nie będzie jej zbytnio obciskał – do tego płaszcza możesz przypinać kołnierz z futerka, który uczyni ciuch ciekawszym (Quelle, od 459 zł). Można ci pozazdrościć nóg? Długość płaszczyka – do połowy uda albo do kolan – pozwoli ci je odsłonić. Odradzamy noszenie takiego sięgającego do ziemi (lepiej, by kończył się maksymalnie za kolanem), bo wygląda się w nim potężnie.

„FIGLE” NA DODATEK
Omijaj z daleka stroje hojnie zdobione na wysokości brzucha, czyli tam, gdzie jesteś najszersza. Doceń zaś te ubrania, które ożywia dekoracja na wysokości dekoltu bądź poniżej bioder, bo ściąga wzrok ku nogom (jak np. sweter-ponczo z frędzlami. Bon Prix, od 69 zł).Szerokie BIODRA
Figura w kształcie litery A to problem wielu z nas. Tymczasem ten typ sylwetki wymaga tylko lekkiej korekty proporcji ciała. Na początek zmień przyzwyczajenia i przestań wreszcie ukrywać się w obszernych swetrach czy bluzkach. Podkreśl to, co masz ładnego – szczupły tułów, a sprytnie zamaskuj wymiary bioder np. luźno opływającą kształty spódnicą. Od razu ubędzie ci parę kilogramów. A jeśli jeszcze poszerzysz linię ramion i powiększysz biust... nie poznasz siebie w lustrze.

UROK PROSTOTY
Gładki przód, długie nogawki z kantem (Wallis, wzór) – takie spodnie wysmuklą sylwetkę.

JAK ZŁAGODZIĆ LINIĘ SYLWETKI
Mierząc płaszcz lub żakiet, masz zwykle ten sam problem: jeśli coś ładnie leży na piersiach, nie pasuje w biodrach, a gdy idealnie mieści się na dole, odstaje u góry. Rozejrzyj się za dopasowanym w biuście płaszczykiem, rozszerzanym na biodrach i z wygodnym rozcięciem z tyłu (Bon Prix, od 169 zł), lub płaszczem rozkloszowanym. Może kończyć się on za kolanem lub za łydką. Nie powinien być za krótki, niech sięga co najmniej do czubków palców wyprostowanej i opuszczonej dłoni. Jeśli chcesz wyszczuplić sylwetkę, łącz go z ciemnym dołem.

IDEALNE POŁĄCZENIE
Góra stroju przykuwa uwagę za sprawą żakietu z błyszczącego aksamitu (Bon Prix, od 119 zł), przylegającego do bioder. Rozkloszowana spódnica, otulona fartuszkiem z tiulu, nie mówi całej prawdy o rozmiarach najbardziej kłopotliwej strefy ciała (Bon Prix, od 119 zł), więc… twój problem znika.

DOBRY DEKOLT
To taki, który swoją rozległością równoważy linię bioder. Może mieć formę łódki (Quelle, od 85 zł) lub kwadratu. Również szeroki owal albo serek powoduje podobny skutek.

WOKÓŁ TALII OSY
Sukienka odcinana pod biustem i łagodnie rozszerzająca się ku dołowi (Wallis, wzór) to coś w sam raz dla ciebie. Zwłaszcza że jest ozdobiona przy dekolcie, co optycznie powiększa piersi. Będziesz w niej wyglądała seksownie i wiotko, a o to przecież chodzi, prawda?

SWETER MAXI
Jeśli już nie możesz z niego zrezygnować, to chociaż wybierz model, który nie jest zapinany od góry do dołu (bo staniesz się ciężka). Wystarczy złapanie go w talii (Ulla Popken, 249 zł). Gdy włożysz pod spód białą bluzkę, widać będzie tylko jasną plamę w kształcie... klepsydry.


Duża PUPA
Zaokrąglone w tym miejscu ciało nie musi być powodem do rozpaczy, może wręcz stać się twoim atutem. Wystarczy spojrzeć na Jennifer Lopez. Ale warto trzymać się kilku prostych zasad. Po pierwsze: nie powiększaj tego, co masz w nadmiarze. Nie zakładaj jasnych spodni ani tych z podwyższoną talią czy dżinsów przecieranych na pośladkach. Unikaj szerokich, zebranych w talii spódnic, bluz ze ściągaczem i krótkich żakietów. Po drugie: pupę eksponuj subtelnie. Noś rzeczy, które ładnie ją opinają, ale nie wyglądają jak za ciasny futerał. To wystarczy.

BEZPIECZNA NARZUTKA
Jeśli do wąskiej sukienki tuby założysz przejrzyste, np. koronkowe wdzianko, krągłe kształty pozostaną trochę zasłonięte i lekko widoczne będą tylko ich kontury (Ulla Popken, 379 zł).

W SPRAWIE BLUZKI…
Najlepiej, żeby była długa, dopasowana w talii – tak by można ją było wygodnie nosić na zewnątrz, a nie wkładać do spódnicy czy spodni (Wallis, wzór), bo to nie jest dla twojej sylwetki korzystne. Długość do połowy pośladków może optycznie pomniejszyć tę część ciała.

WYBIERZ DOBRĄ SPÓDNICĘ
Zajrzyj do swojej szafy, czy masz tam spódnice w kształcie kieliszka (Quelle od 169 zł), lekko rozszerzane klinami, rozkloszowane dołem lub takie o linii ołówka? Te fasony są dla ciebie wymarzone. Cały sekret tkwi w tym, by na pośladkach jak najmniej się działo. Zapomnij o luźnych strojach marszczonych w talii, spódnicach w gumkę i uszytych z poziomych falban. Opierają się na pupie i nie tylko ją poszerzają, ale też sprawiają wrażenie, że jesteś duża także w biodrach i udach. Ty zaś musisz wyglądać nie grubo, lecz seksownie, prawda? Na górę włóż żakiet do połowy bioder, który wydłuży sylwetkę ostro zakończonymi klapami kołnierza i podkreśli wcięcie w talii (Quelle, od 339 zł).

SEKSOWNA KLEPSYDRA
To najbezpieczniejszy fason dla pań o dużej pupie. Kieruj się więc nim podczas wybierania płaszczy, żakietów i sukienek. Podkreśla bowiem górę sylwetki, zwęża talię i bardzo łagodnie rozszerza się ku dołowi. Reszty ciała można się tylko domyślać (Wallis, wzory).

TAJEMNICA KIESZENI
To od nich w dużej mierze zależy, jak masywnie wygląda pupa. Przede wszystkim muszą... być. W spodniach bez kieszeni pośladki wydają się większe niż w rzeczywistości. Klasyczne, średniej wielkości kieszenie, umieszczone blisko szwu środkowego, wyszczuplają (Quelle, od 139 zł). Rozchodzące się na boki – pogrubiają. Zbyt małe – psują proporcje sylwetki.
Grube NOGI
Ten mankament figury spędza sen z powiek wielu paniom, ale można się nauczyć komponować stroje tak, by jak najmniej był widoczny. Jeśli nie będziesz nosić spódnic opinających uda (np. szytych ze skosu) czy obcisłych spodni, nie zdradzisz wyglądu nóg. Postaw więc na rzeczy, które łagodnie opływają kształty i pokazują najsmuklejsze miejsce – tuż za łydką, a będziesz wyglądała zdecydowanie szczuplej. Zwróć też uwagę na buty – mają ogromne znaczenie. Nogi wyglądają na grubsze w pantoflach zapinanych wokół kostki, a idealnie je wyszczuplają czółenka o zaokrąglonych noskach czy botki (uwaga: krawędź spódnicy musi znaleźć się poniżej cholewki!)

NIEZAWODNA NOGAWKA
Twoim problemem są masywne łydki lub grube kostki? Unikaj spodni krótkich: szortów, bermudów, capri. Zaufaj raczej klasycznym modelom, które mają długą nogawkę, zakrywającą piętę, oraz zaprasowane kanty (Wallis, wzór).

WYGODNY KRÓJ
Idealna spódnica dla ciebie to rozszerzająca się na dole. Na masywnych udach ładnie będzie układała się taka, która jest uszyta z ciężkiej tkaniny. Możesz ją nosić nawet do krótszego żakietu czy kurtki (Ulla Popken, 249 zł+549 zł).

SZCZYPTA KOMFORTU
Kołnierz z dużymi klapami potrafi zrównoważyć szerokość bioder, które często towarzyszą masywnym nogom. To, co nie miało pozostać na widoku, jest zasłonięte (Wallis, wzór).

TROCHĘ SWOBODY
Jeśli uda nie są szczupłe, najbezpieczniej będzie je zasłonić połami żakietu. Dlatego do spodni wkładaj raczej długą marynarkę, sięgającą nawet aż do kolan (Quelle, od 85 zł). Musi być wcięta w talii, by figura nie wyglądała niekształtnie. Żakiet łącz z dołem w tym samym odcieniu lub od niego ciemniejszym. Jeżeli zdecydujesz się na tkaninę w prążki, cała sylwetka nabierze smukłości.

PONAD ŁYDKĘ
Wybierając kozaki, postaw na te, mające wysoką cholewkę z gumową wstawką (Quelle, 119,99 zł). Nogi wyglądają w nich zdecydowanie lepiej niż w modnych teraz butach sięgających ledwie za kostkę.

NACISK NA DEKOLT
Tę zasadę już znasz: głęboki dekolt pokazuje spory fragment ciała i ściąga wzrok ku górze. Nogi kryje długa do kostek spódnica (Wallis, wzór).


krótkie NOGI
Chcesz je optycznie wydłużyć? To nie takie trudne. Wystarczy tylko sprawić, by sylwetki nic nie „przecinało”. Właśnie dlatego wybieraj rzeczy proste, bez zbędnych dodatków, jak paski czy kieszenie. Zapomnij o dużych wzorach, zwłaszcza ułożonych poprzecznie. Warto także wzbogacić garderobę o kilka krótkich żakietów oraz spodni czy spódnic z podniesioną talią. W takich ubraniach tułów wydaje się krótszy, a nogi same „rosną”.

DAMA NA OBCASACH
Nie ma co się łudzić, potrzebujesz ich i to co najmniej o wysokości 3 cm – płaskie nie „podciągną” nóg. Czółenka na wyższych obcasach (Aldo, wzór) wkładaj do spódnic, ale do spodni najwyżej 5-centymetrowe. Wyższe obcasy spowodują, że noga straci proporcje.

JASKRAWY KOLOR NA GÓRZE
Żywszy odcień żakietu noszonego do ciemnych spodni (Marks&Spencer, marynarka 325 zł, spodnie 100 zł) sprawia, że sylwetka wydaje się wyższa. Jest też dodatkowy plus – wdzianko jest krótkie, a ozdobna wstawka udaje, że wcięcie w pasie znajduje się wyżej, niż to ma miejsce naprawdę.

DŁUGOŚĆ ULTRAMINI
Małe bolerko (Bon Prix, 49 zł) możesz nosić „na cebulkę”, np. z topem, by w ten sposób stworzyć wrażenie, że tułów jest krótszy, a nogi dłuższe.

W TYM SAMYM TONIE
Jednobarwne zestawienia są niezawodne, gdy chcesz, by przybyło ci wzrostu. Lekko dopasowaną, choćby dzianinową sukienkę noś bez paska, za to ze sznurem korali (Quelle, 129,99 zł), np. do eleganckiego dwurzędowego płaszcza tuż za kolano (Quelle, od 499,99 zł).

MODOWA MASKARADA
Szerokie spodnie z podwyższonym stanem (KappAhl, 179 zł) wydłużają nogi o parę dobrych centymetrów, ponieważ przesuwają granicę pomiędzy górą i dołem sylwetki. Najlepiej, gdy ich nogawki nie mają mankietów i prawie przysłaniają buty (powinny być w tym samym kolorze). Inna propozycja – spodnie rozszerzane dołem.

JEŚLI WZÓR, TO DROBNY…
Drobny deseń nie przytłacza filigranowej sylwetki, a fason jak ulał pasuje do niskiej kobiety. Marszczenia pod biustem znów oszukują oko (Quelle, od 139 zł) i nie wiadomo, gdzie zaczynają się nogi. Taką sukienkę możesz też nosić do spodni jako tunikę.

Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel
Misja Bikini
  • kg
  • kg
  • cm
Misja Bikini
BMI
0.00

poziomka87

2 maja 2008, 13:28 (List #2)
oj oj ile przydatnych informacji :))
ja mam szerokie uda i brzuszek nieciekawy wiec staram sie do spodni ubierac bluzke odcinana pod biusten i taka rozszerzana dluzsza ze zakryje wszystko to co nieodpowiednie ;P
ale nie zawsze tak mozna oczywiscie ;)

d0lcevita

2 maja 2008, 21:38 (List #3)
super:)