22 marca 2009, 23:25
(List #31)
Ja oz zawsze miałam mega żółte zęby... takie po prostu... żółte :/ bardzo mi to przeszkadzało bo wstydziłam się uśmiechać. Dentysta mówił, że to kolor kości... najpierw próbowałam mnóstwa past wybielających nakładek itp., takich do domowego użytku i NIC, chyba tylko szkiwo sobie zniszczyłam. Poprzedniego lata zainwestowałam w sibie i wybrałam się do dentysty --> wybieliłam sobie ząbki metodą nakładkową z żelem opalescence, i dodatkwo dostalam od dentysty jakis preparat na nadwrażliwość. Potem przez 2 tyg ścisle przestrzegalam diety białej i teraz mam kocham moje ząbki i wreszcie się uśmiecham. Było dorogo, ale warto... dentysta najpierw wyleczył mi wszystkie ubytki, ściągnął kamień z wszystkich żąbków i zrobił odcisk szczęki, z którego zostały wykonane nakładki :D cudeńko i jak zęby kiedykolwiek np nie wiem za kilka lat zżólkną to możęsz kupić żel opalescence na allegro za 50 zl i znów wybielić samemu :) polecam gorąco, u mnie zabieg kosztował 600 zl i musze przyznać, że to dla mnie kupa kasy, ale zrobilabym to drugi raz :D
Postanowienie noworoczne:
Sylwester - 59 kg