Nowy temat Lista tematów


Temat:

MAJONEZ - Zabojca szczuplej sylwetki.



PaulKnight

Listów: 2

13 kwietnia 2007, 13:45 (List #1)
Szanowni forumowicze podzielcie sie waszymi opiniami na tema MAJONEZU. O szkodliwosci jaka niesie jego spozywanie. O tym ze jest to bomba kaloryczna, o czym zapominaja niektore osoby (szczegolnie jedna ktora mam na myli:) ) I nie oszukujcie sie ze jak pisze LIGHT to wszystko w porzadku.
Odpowiedz Cytuj Zgłoszony do moderacji -

kfiatuszek100

13 kwietnia 2007, 13:48 (List #2)
Wszystko szkodzi i wszystko tuczy.Tylko niektóre rzeczy bardziej. Majonezu nie je się słoikami. Więc nie popadajmy w paranoję. Można sobie tłumaczyć że niektóre witaminy są nic nie warte, gdy nie mają w czym się rozpuścić...a rozpuszczają się w tłuszczu...
Odpowiedz Cytuj Zgłoszony do moderacji -

PaulKnight

Listów: 2

13 kwietnia 2007, 13:52 (List #3)
Sek w tym ze robi sie z tego paranoja jesli kobieta dopada sie do sloika z lyzka i nie odstawia go dopoki nie zobaczy dna. niekoniecznie witaminy musimy przyjmowac w tluszczach rozpuszczonych w majonezire:)Znam inne produkty ktore dostarczaja witam "rownie" skutecznie:)
Odpowiedz Cytuj Zgłoszony do moderacji -

kfiatuszek100

13 kwietnia 2007, 14:01 (List #4)
Nie no jasne ale nie uważasz ze jedzenie majonezu na łyżki nie jest pewnym ekstremum? Wszystko w umiarze. Mówię nie popadajmy w paranoję - jak zjemy trochę czegoś zakazanego to nie jest koniec świata - ale też nie wolno przesadzać w drugą stronę. Swoją drogą może jej brakuje jakichś substancji...które zawiera majonez...pytanie tylko jakich bo do super odżywczych on chyba nie należy. A witaminy najlepiej sie rozpuszczają w oliwie z oliwek, a majonez jest na oleju.
Odpowiedz Cytuj Zgłoszony do moderacji -

kfiatuszek100

13 kwietnia 2007, 14:02 (List #5)
Tak więc - jedzmy majonez...z umiarem, nie na łyżki stołowe i słoiki...by nie stał się zabójcą szczupłej sylwetki. To chyba na tyle co mam do powiedzenia na temat majonezu. A tak szczerze - chwalę sobię. Od czasu do czasu.
Odpowiedz Cytuj Zgłoszony do moderacji -

soten

Listów: 174

13 kwietnia 2007, 14:28 (List #6)
ja tez lubie - czosnkowy pycha!
ale co to znaczy ze kobieta dopada z łyżką? bo niby panowie tak nie robia?
Pasek wagi
Odpowiedz Cytuj Zgłoszony do moderacji -

frylly

13 kwietnia 2007, 17:14 (List #7)
JA LUBIĘ MAJONEZ, ALE GO JUZ NIE JADAM ZE WZGLĘDU NA TO, ŻE W 100 GR JEST PONAD 730 kcal. To główny [powód. 100 gr to nie jest duzo, więc łatwo mozna ta granice przekrovczyc, chocby dodajac majonez do sałate, jajek itp. Poza tym szkodzi wszystko co jest używane bez umiaru.
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.