11 marca 2010, 19:21
(List #2101)
Witaj Basiu, ja teraz wprawdzie mam wykupioną dietę na V tzw. stablilizującą po zmianie z smacznie dopasowanej ale bardziej na jadłospisy patrzę niż stosuję. Znam już rytm w jakim powinnam sie utrzymywać. Czasem wracam tez do p. Dukana. Jednak ja bardziej lubię jedzenie bez ograniczeń produktowych. Tzn lubię również jeść owoce i warzywa i mięso a nawet kluchę. Zauważyłam już dawno że świnina mi nie służy i teraz się przekonałam że tak jest. Jem owoce ( mam w diecie ) i nic się nie dzieje. Zjadłam nawet niedawno ( było w diecie ) kluski śląskie a nawet pyzy z mięsem. Tak więc myślałam że już wolno mi wszystko. A tak nie jest. Musze pilnować wagi i to robię . Nie martwię się o 1-1,5 kg bo waga tak lubi się wahać , ale to wczorajsze ranne wahnięcie mnie przestraszyło. Wygląda na to ze takie pilnowanie już mi zoastanie do końca życia jeśli nie chcę sie znowu utuczyć.