Nowy temat Lista tematów


Temat:

Osoby dojrzałe dbające o sylwetkę.



maciejowa44

Dołączył: 2008-12-20

Miasto: Przy Szosie

Listów: 15619

11 marca 2010, 09:08 (List #2091)
Witam moje miłe panie w ten pogodny czwartek.


Postanowienie wakacyjne: precz z nadwagą !!!
Pasek wagi

barbarka09

Dołączył: 2009-12-28

Miasto:

Listów: 2189

11 marca 2010, 16:08 (List #2092)
Witam.

Jestem juz tak zmeczona, ze nie moge doczekac sie piatku.

Cale szczescie, ze od 19.03. mamy wakacje wielkanocne, bo bym juz tego stresu nie wytrzymala.

barbarka09

Dołączył: 2009-12-28

Miasto:

Listów: 2189

11 marca 2010, 18:11 (List #2093)
Cisza i spokoj, wieje pustkami. Odpoczywamy?

maciejowa44

Dołączył: 2008-12-20

Miasto: Przy Szosie

Listów: 15619

11 marca 2010, 18:25 (List #2094)
Witaj Basiu
Pewnie odpoczywamy lub zajęte jesteśmy przy innych czynnościach

Postanowienie wakacyjne: precz z nadwagą !!!
Pasek wagi

jolaps

Dołączył: 2009-09-15

Miasto: Konin

Listów: 6543

11 marca 2010, 18:28 (List #2095)
Witam po południowo
Pasek wagi

maciejowa44

Dołączył: 2008-12-20

Miasto: Przy Szosie

Listów: 15619

11 marca 2010, 18:34 (List #2096)
Witaj Jolu
Po pracy już?

Postanowienie wakacyjne: precz z nadwagą !!!
Pasek wagi

jolaps

Dołączył: 2009-09-15

Miasto: Konin

Listów: 6543

11 marca 2010, 18:44 (List #2097)
Witaj Helenko, czy po pracy? Tak mniej więcej. Zaliczyłam dwie zmiany i przyjechałam na trzecią. ta mi najbardziej odpowiada, bo siedzę sobie w kapciach, wygodnie ubrana i nie muszę się śpieszyć bo do rana a przynajmniej późnej nocy jeszcze daleko. A poza tym mam bliżej do łóżka
Pasek wagi

jolaps

Dołączył: 2009-09-15

Miasto: Konin

Listów: 6543

11 marca 2010, 18:47 (List #2098)
Ale od jutra mam tytko dwie zmiany. Tzn będę jeździła tylko do firmy własnej i pracowała do 15-16 a resztę w domu. Do tej pory jechałam do firmy cudzej 8-15, potem własnej 15-18, a potem już w domu. Czyli trzy zmiany.
Pasek wagi

jolaps

Dołączył: 2009-09-15

Miasto: Konin

Listów: 6543

11 marca 2010, 18:57 Edytowane przez jolaps 11 marca 2010, 18:57 (List #2099)
Muszę powiedzieć, że przeżyłam wczoraj małą traumę w odchudzaniu a raczej obecnie stabilizacji. Jak weszłam rano na wagę stwierdziłam lekko ponad 2 kg na plus.Przeraziłam się że mam jojo. Ostatnio jadłam wieprzowinę w postaci kiełbasy. Tak mi okropnie zasmakowała a dawno nie jadłam no i w niedzielę był schabowy. Świniny nie jadłam prawie od września. Ale po obejrzeniu wzięłam się za siebie i jadłam w ciągu dnia jogurty, maślankę, ryby i małą surówkę. Na kolację zjadłam mus z czarnej porzeczki z maślanką. Przed snem trochę popedałowałam . Jakieś 10 km bo więcej nie miałam siły. No i rano było 2,5 kg mniej. Czyli wróciłam " do domu ". Jednak tej świniny jeść nie będę. Może od czasu do czasu. Od dłuższego czasu jest dla mnie za ciężka. Musze kupować tylko przetwory z drobiu ( kurczak , indyk ) no i nie zapominać że trzeba się ruszać. Takie małe 15 minut a zaraz lepiej.
Pasek wagi

barbarka09

Dołączył: 2009-12-28

Miasto:

Listów: 2189

11 marca 2010, 19:10 (List #2100)
Tez bym sie bala jesc za czesto wieprzowine Jolu. Waga niestety ma prawo sie troche podnosic, bo to zalezy tez od tego ile wody sie nazbieralo, ale przeciez Ty to wszysko wiesz. A ja sie zapomnialam i zrobilam sobie 6 dni z warzywami, wiec zrobie jeszcze jutro jeden i potem siedem samych protein.

Zmykam po dziecko.
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.