Nowy temat Lista tematów


Temat:

"Chcę być piękna"



milencia87

Dołączył: 2006-03-15

Miasto: Wyspy Szczęśliwe

Listów: 769

31 marca 2006, 13:40 (List #1)
Oglądałyście wczoraj na Polsacie pierwszy odc. tego serialu dokumentalnego? Zastanawiam się, na ile zgodziłybyście się, aby być pięknymi?

beacia41

Dołączył: 2006-01-24

Miasto: Katowice

Listów: 1931

31 marca 2006, 13:45 (List #2)
to zależy o jakim pięknie mówimy. Bo ja chciałabym znowu być piękna w moim rozumieniu siebie czyli szczupła, zadbana ale tylko na tyle na ile ja sama jestem w stanie zmienic to dietą, kosmetyką czy ćwiczeniami. na pewno nie zdecydowałabym się na interwencję chirurgiczną bo to już nie będę JA tylko jakaś mniej lub bardziej udana kopia innej osoby
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

karolcia7

Listów: 2685

31 marca 2006, 13:47 (List #3)
JA OGLĄDAŁAM I TAK SIĘ ZASTANAWIAM - CZEMU TEJ BYŁEJ SPORTSMENCE UD NIE NAPRAWILI??? bo sie nie da czy co? A miała okropne...
Pasek wagi

milencia87

Dołączył: 2006-03-15

Miasto: Wyspy Szczęśliwe

Listów: 769

31 marca 2006, 13:49 (List #4)
Właśnie, też się nad tym zastanawiałam... Może się nie dało...

nenne29

Dołączył: 2006-02-01

Miasto: Warszawa

Listów: 3591

31 marca 2006, 13:50 (List #5)
Na ile bym sie zgodzila, aby byc piekna? Tak naprawde to nie wiem - chyba na nic bym sie nei zgodzila :) Jestem z urody osoba calkowicie przecietna, ale jedyne, czego brak odczuwam, to brak szczuplej sylwetki, ale nad tym pracuje i bede ja miala - i nic wiecej do szczescia nie potrzebuje :)
Akceptuje siebie jaka jestem i nie mam zadnych zakus, zeby siebie ulepszac. 
Na pewno nie zgodzilabym sie na zadne ingerencje w zywe tkanki w tym celu;) Byc moze patrzylabym na to inaczej, gdybym urodzila sie z jakims wyraznym, widocznym fizycznym defektem, albo gdybym sie takiego nabawila w wyniku jakiegos powaznego wypadku (tfu tfu ;)).
Początkowa sylwetka Mój cel

ak2699

Listów: 1

31 marca 2006, 14:20 (List #6)
Oglądałam - te uda to faktycznie porażka. W edycjach zagranicznych jednak nie takie defekty poprawiają, dlatego się dziwie...trochę skóry mogli jej przynajmniej wyciać albo poujędrniać jakimiś tajemniczymi zabiegami
Pasek wagi

alicja

31 marca 2006, 15:06 (List #7)
no  pewnie  ze  bym  sie  zgodzila,  pod  warunkiem  ze  dostawalabym  duzo  srodkow  przeciwbolowych.  myslenie  ze  to  nie  ja?  please!
zmieniamy  kolory  wlosow(  kiedys  to  bylo  nie  do  pomyslenia).  wstawiamy  implanty.  to  tez  nie  powinnysamy  byc  my  i  nasze  zeby.  jestaesmy soba  dopuki  nie  przesadzamy. 

wiola250904

31 marca 2006, 15:19 (List #8)
mi osobiscie bardziej podobala sie wersja amerykanska. Jesli chdzi o prowadzenie,styl programu,przemiany i wogole.

izyda1

Dołączył: 2005-07-01

Miasto: Wrocław

Listów: 668

31 marca 2006, 15:19 (List #9)
uda ujędrniali jej jakimiś zabiegami.
a co do operacji-to nie jest tak, ze stajesz się czyjąś kopią.
w pewnien sposób rozumiem te dziewczyny-sama na skutek wypadku w dzieciństwie miałam połamany w kilku miejscach nos, wyglądało to okropnie,był wielki krzywy i zawsze widoczny.Co by nie zrobić z makijażem, włosami zawsze był na pierwszym planie.
Pomogł mi taki program na 1 programie gdzie operowali ludzi w Polanicy Zdroju w klinice,nie pamiętam tytułu. Od tego czasu zaczęłam działać w tym kierunku, trafiłam na fajna pania laryngolog i miałąm operacje.
To ile bólu mnie to kosztowało,jakie załamanie nerwowe przeszłam to nikt nie może wiedzieć.Podejrzewam że żadna z was nie wie jak to jest gdy ktoś przez dziurkę w nosie wbija wam igłę w kości twarzy-tak sie daje znieczulenie.Takiego bólu nie można opisać-a jedyne co można to płakać i połykać własną krew.Rekonwalescencja też do przyjemnych nie należy-co się kawałek ruszysz leci krew,cała twarz w sińcach,zero smaku,czucia.
a potem 1 raz zdejmują opatrunek-wszystko jest opuchniete ale i tak mniejsze niż wcześniej.
Wreszcie się wyglada normalnie,a potem patrzysz w lustro i musisz na nowo sie do siebie przywyczajac-a przezciez gdyby nie wypadek włąsnie tak bym wyglądała.i nic nie trzeba było by zmieniać nie trzeba było cierpieć.
mało kto wie jak cięzko jest żyć jak to nazwałyście z defektem.
i podejrzewam że tylko takei osoby zrozumieją co skłoniło uczestniczki do takiej drastycznej zmiany i takiego bólu.

Te panie pewnie bardzo były zdołowane swoim wyglądem,chociaż uważam ze ta blondynka była ładna przez zabiegiem, operacja biustu- dla mnie nigdy nie wchodzi w gre,ale każdy ma inne kompleksy i co innego go boli.Miały możliwość skorzystały i bardzo dobrze.treaz będą dużo szcześliwsze.Moje życie po operacji diametralnie sie zmieniło, zrobiło się łatwiejsze.Mam nadzieje,ze w ich przypadku będzie tak samo.
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

gusia1

Listów: 2

31 marca 2006, 15:22 (List #10)
Ja uważam że pomysł programu fajny, ale za mało pokazali. Tylko operacje, zęby, kosmetyczkę i fryzjera. A przecież miały być i ćwiczenia i dietetyk. Może i tej Małgosi coś udało się zrobić z tymi udami, ale nie wiemy bo skupili uwagę na dwóch rzeczach. Myslałam że program jakoś tak więcej ukaże, a w nim więcej było tych przerywników niz samego programu. Sześc tygodni w jednym odcinku i to dwie babki to chyba za dużo. Każdy odcinek chociaź na jedną osobę.
Pasek wagi
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.