Nowy temat Lista tematów


Temat:

Brak chęci do jedzenia



Anka17

15 października 2005, 17:27 (List #1)
Hej. Mam do Was pytanie a mianowicie uwazacie że to jest normalne tzn takie niejedzenie...Od ok 4 dni moja racja pokarmowa wynosi ok 300-400 kcal a nawet mniej. Uważacie to za normanlne? Byłam 2 miesiace na diecie, potem ok miesiaca zeszłam na taką 'mniejszą' dietke a teraz znowu to niejedzenie. Najgorsze jest to że ja pomału trace siły do normalnego funkcjonowania a jak nie jadłam dużo tak dalej nie jem (a nawet jem coraz mniej). Co o tym sądzicie? Bo ja sama nie wiem co mam już o tym myśleć...:confused:

15 października 2005, 17:47 (List #2)
Hey Anka,mogę Ci tylko powiedzieć tyle,że sama sobie z tym problemem nie poradzisz,widzisz ten problem dotyka wielu,mnie również dopadł,choroba tkwi we wnętrzu nas,nie jest to problem ciała a ducha,naszej świadomości,chcemy poprostu zwrócić na siebie uwage,a to najprostrzy sposób,trzeba nauczyć"normalnie"odżywiać,takie złe odżywianie ma kolosalne skutki w niedalekiej przyszłości,przemyśl to...:smile:

Anka17

15 października 2005, 17:56 (List #3)
ehh..co do odżywiania to ja raczej źle sie nie odzywiam bo prawie nic nie jem :P Napisałaś że ta choroba tkwi we wnętrzu(..) tylko widzisz ja nie jestem chora. Ja tylko nie wiem dlaczego nie moge jeść. Nawet te rzeczy które uwielbiałam mogą sobie teraz przedemną leżeć a ja i tak ich nie zjem... I właśnie nie wiem co sie dzieje, dlaczego...

teska360

Listów: 2

18 października 2005, 14:46 (List #4)
Anoreksja sie zaczyna! Dobzre ze w pore sobie zdalas sprawe ze cos jest nie tak!! nie mozesz robic sobie glodowek!! zachecam do zwiekszenia diety tak chociaz kolo 800-900 jedz!! bo nie przezyjesz.

Anka17

18 października 2005, 17:13 (List #5)
Ale ja nie robie sobie głodówek!!
Poprostu duzo mniej jem niż w rzeczywistosci powinnam jeść. Tylko strasznie mnie denerwuje moja mama bo ciągle mówi żebym coś zjadła. A ja przecież jem!! Jem zawsze śniadanie (2 kromki pieczywa 'wasa' z twarozkiem i pomidorem) w szkole zjem jabłko (zrezygnowałam z pieczywa więc nie jem w szkole kanapki) i potem jak wracam do domu to pije kawe z mlekiem (oczywiście bez cukru) Noj wtedy zaczyna sie problem bo moja mama mi nie wieży że ja nie jestem głodna i musze zjeść coś przy niej!! I to ja musze ustąpić i zjeśc jakiś lekki posiłek 'mini'...:undecided:

teska360

18 października 2005, 21:02 (List #6)
A no spoko, jezeli tak to nie ma sprawy. Moja matka tez sie ostatanio zaczela czepiac. nie jestes sama. ;D i nie zapominaj o warzywkach. ;D Pozdro

19 października 2005, 08:48 (List #7)
dziewczyny te wasze diety są naprawde drakońskie... dwie kanapki, jabłko i kawa z mlekiem to równie dobrze może być jeden posiłek, a nie pożywienie na cały dzień! w takim przypadku to sądzę żę dobrze że Cię mama trochę pilnuje, bo długo z taką dietą nie pociągniesz, nie zrozumcie mnie źle moim zamiarem nie są jakieś złośliwości.. poprostu życie nauczyło mnie co znaczy dobrze a co żle odżywiać.. dwa lata chorowałam na bulimię, raz się głodziłam raz objadałam i teraz mija dwa lata jak z tego wychodzę, a ile szans i możliwości straciłam w życiu przez to odchudzanie to tylko ja wiem, nie dajcie się w to wciągnąć.. zachęcam do bardziej racjonalnych jadłospisów:) pozdrawiam

Anka17

19 października 2005, 14:34 (List #8)
Mama moze mnie i troche pilnuje ale zabardzo i tak jej sie to nie udaje. Mimo wszystko te 3 miesiące mnie czegos nauczyły i wiem jak mam sobie z nią radzić. Ja właśnie sie odchudzam dlatego żeby mnie nic w życiu nie omineło bo przy wzroście 158cm 56,5 kg to zdecydowanie za dużo więc jak sama widzisz nie mam wyboru. Musze sie odchudzac :kissing: pozdr

Sylvi

20 października 2005, 11:35 (List #9)
Mam 157 cm wzrostu. W wakacje ważyłam 55 kg. Teraz ważę 50 kg po 3 tygodniach na diecie Vitalia. Waga spada, ja jem normalnie.

28 października 2005, 22:10 (List #10)
Myślę że masz ten sam problem jak ja czyli anoreksję :crying:
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.