15 marca 2008, 13:16
(List #10)
Skaczę "żabką" przez ok. pół minuty, potem pół minuty odpoczynku itd. Czyli jednym słowem interwały:) Co do długości skskania, to skaczę 3x w tygodniu po ok. 40 min(na początku nie mogłam tyle wytrzymać i nie ze zmęczenia a z nudów, dlatego teraz staram się myśleć o wszystkim, tylko nie o tym, ze ćwiczę) i codziennie rano 10min na rozgrzewkę. Z tym, że jest jeszcze jedna kwestia, z reguły bardzo dużo ćwiczę, a więc trudno się dziwić, że cm lecą przy trzymaniu właściwej diety. Zajrzyj do mojego pamiętnika jak chcesz się dowiedzieć, co konkretnie robię, pozdrawiam:*