
1. Wbić się w jeansy z czasów liceum
2. Wprowadzić rodzinę i znajomych w stan osłupienia
3. Czuć się młodziej...

1. mam za dużo ubrań w rozmiarze 36 - już się w nie nie mieszczę
2. chcę pokazać znajomym na co mnie stać
3. chcę jeszcze bardziej podobać się mężowi :)
oj duzo mam tych powodow, ale najwazniejsze z nich to:
1. przestac w koncu chodzic w ciazowych spodniach i tunikach i wskoczyc w ciuszki sprzed ciazy (ktorych mam cala szafe, leza i czekaja, a ja nie mam w co sie ubrac!!!)
2. chce, by moj mąż znow patrzyl namnie jak kiedys, by znow byl zazdrosny (teraz mowi, ze niby nie musze chudnac, ze i tak mnie kocha, ale wiem, ze gdy sschudne na pewno bedzie sie cieszyl)
3.chce udowodnic sobie samej, ze ja tez potrafie czegos dobrego dla siebie dokonac
4. chce, by moj synek mial ladna mamusie, ktora bedzie mogla za nim chasac bez zadyszki po paru krokach
5.chce wybierac sie na zakupy z radoscia a nie ze stresem, ze znow wszystko bedzie na mnie za male, chce kupic sobie to, co mi sie spodoba, a nie to co na mnie pasuje
6.chce ladnie wygladac na weselu, ktore juz w przyszlym roku, bede swiadkową i chce ladnie sie prezentowac (panna mloda jest wyzsza ode mnie i wazy niecale 50kg, ja teraz przy niej to poprostu niedzwiedz!!!)
7. chce dobrze czuc sie we wlasnym ciele, chce spogladac w lustro z radoscia a nie z placzem, chce znow nabrac pewnosci siebie!
1. Czuć się dobrze we własnym ciele
2. Podobać się facetom
3. Czuć zazdrość koleżanek
Powodów tak naprawde jest mnóstwo, jedne ważne inne prozaiczne.... Wiem że mam tylko jedno życie więc chce wyglądać tak by w wieku 80 lat nie patrzeć z niechęcia na swoje zdjęcia... :)
1. czuc sie dobrze w swoim ciele
2. znow miescic sie w kostium rozm. 42, ktory wisi w szafie od 2004 roku
3. podobac sie mezowi