Życie singla,czyli relacje damsko-męskie

  • Dostępność: Otwarta
  • Utworzona: 2 lata temu
  • Założyciel: paka83
  • Członków: 51 osób

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. ? Ernest Hemingway Zapraszam wszystkich singli:))

 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

Sama


anna844

Napisano 2 lata temu

(List #1)

Kochani,założylam nową grupe poniewaz czuje sie..........samotna w sieci. Czekam na osoby,ktore sa w podobnej sytuacji i ktore wymienia sie doswiadczeniami a takze uwagami i dobrymi radami.

Ponad pół roku temu zostawil mnie narzeczony, zeby zapomniec zaczelam spotykac sie z Tomkiem,zakochalam siei nie moge o nim zapomniec. Powiedzcie mi jak to zrobic???jak mam zapomniec? Przed znajomymi udaje twardziela a za kazdym razem jak go qidze pęka mi serducho,tak bym chciala z nim byc a on ma mnie gdzies. Moim przyjacielem zostal samsung-moj laptop:((

A jak Wy,KOchani znosicie samotnosc???

paka83

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2010-04-01 10:39:05

Miasto: Kraków

Listów: 3

Napisano 2 lata temu

(List #2)

Witaj, Na to chyba nie ma złotego środka, ale z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że naprawdę każda potwora znajdzie swego amatora :-) Mam na myśli oczywiście siebie :-) W każdym bądź razie jeśli tylko najdzie Cię ochota, lub będziesz miałą zły dzień to pisz (w pamiętniku, do mnie itp.)! Mnie takie pisanie pomaga walczyć z nadwagą - Tobie może też poprawi samopoczucie. Pozdrawiam Cię mocno!!! Trzymaj się :-)))

Pasek wagi

Blondyneczka90

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2010-04-01 23:01:06

Miasto: no 2

Listów: 3

Napisano 2 lata temu

(List #3)

ja kiedyś go odtrąciłam, dosłownie zabawiłam się jego uczuciami... teraz zrobiłabym wszystko,żeby ze mną był.. i wierzę,że jeśli wtedy naprawdę mnie kochał to nadal kocha bo stara miłość nie rdzewieje ... Nie chcę zapomnieć, a może nie potrafię jak i TY ? Bo to taak się nie da kogoś wymazać w pamięci.. stoję w pracy i co robię ? wspominamo nim w myślach... gotuję i też pomyślę o nim ...

Pasek wagi

anna844

Napisano 2 lata temu

(List #4)

Eh...myslalam,ze znajdzie sie wiecej osób w podobnej sytuacji a tymczasem okazuje sie ze chyba tylko ja jestem singiel....a moze stara panna(?)

A moze są osoby,którym odpowiada takie poczucie wolnosci,samodzielnosci itd?

anna844

Napisano 2 lata temu

(List #5)

mam to samo Blondyneczko, ciagle widze Tomka przed oczami, ciagle jest w mojej glowie,w moim sercu i niewiem czy kiedys skonczy sie ta meczarnia dla mnie:(

mowia ze czas leczy rany ale on nie leczy ran, on pomaga w zapomnieniu:(

mine

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2010-04-01 23:47:36

Miasto: Biłgoraj

Listów: 1

Napisano 2 lata temu

(List #6)

oj ta samotnośc to nie ciekawa sprawa.... ja byłam z kims ale ten ktoś był chyba ze mną dla zabawy itera tak mi ciężko :(

Pasek wagi

Blondyneczka90

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2010-04-01 23:01:06

Miasto: no 2

Listów: 3

Napisano 2 lata temu

(List #7)

I co najgorsze jest , że w tej sytuacj nic nie mogę zrobić, a tak mi ciężko jest żeby wytrzymać i pierwsza się nie odezwać ... ale trzymam się juz ponad 2 tygodnie... czekm aż znowu sobie o mnie przypomni :(

Pasek wagi

anna844

Napisano 2 lata temu

(List #8)

to tak samo jak ja,czekam juz tak dlugo,tylko niewiem po co?

Blondyneczka90

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2010-04-01 23:01:06

Miasto: no 2

Listów: 3

Napisano 2 lata temu

(List #9)

a ja to teraz mam ochote schudnac .. i pokazac zeby załował co stracił.. i zrobie to !

Pasek wagi

DobryDuch

Zdjęcie użytkownika

Dołączył: 2010-04-06 14:29:43

Miasto: Warszawa

Listów: 4

Napisano 2 lata temu

(List #10)

Witam,

Droga  anna844, prosisz o ewentualne rady, żadnej nie udzielę, ale w głowie kłębią mi się miliony sprzecznych myśli więc spróbuję coś napisać.

Samotni i samotne w sieci i w życiu? Czy nie jesteśmy samotne na własne życzenie? Czy nie udajemy, że jesteśmy silne, wszystko u nas dobrze i same damy sobie radę? Albo jeszcze gorzej – nie udajemy, jesteśmy właśnie takie, jesteśmy silne, przecież nikogo nie potrzebujemy, przecież nasze szczęście nie może być uzależnione od kogoś innego, to tylko od nas zależy to czy jesteśmy szczęśliwi. Wystarczy właściwie pokierować własnym życiem, wyznaczać sobie cele, dążyć do ich realizacji, daje to dużo satysfakcji i radości. Najbardziej obrazowy przykład: gdy jestem w górach, wyznaczam sobie trasę i cel, droga na szczyt jest męcząca i czasami trudna, czasami wydaje się, że już nie dam rady, muszę odpocząć, ale to nic w końcu i tak pójdę dalej. Zdobycie szczytu to wielka radość i satysfakcja, możliwość oglądania wspaniałego widoku, ale trzeba pamiętać o tym, że po drodze na szczyt też są piękne widoki, czasami piękniejsze niż ze szczytu i bardziej unikatowe, np. gdy wyjdzie się z lasu na zbocze góry i po przeciwnej stronie widzi się obłok niesamowicie otaczający sąsiedni szczyt. (Podobnie jest z odchudzaniem;-)

Byłam z kimś 5 lat. Nie było idealnie więc podjęłam decyzję o rozstaniu z przekonaniem, że skoro nie jestem szczęśliwa to jest to dobra decyzja. Byłam przekonana, że nie jestem szczęśliwa przez niego i że samej będzie mi lepiej, że na moje samopoczucie nie będzie już wpływać czyjeś zachowanie, nie będzie mnie denerwować, nie będziemy się spierać o codzienne czynności, nie będę od niego zależna, nie będzie mnie ograniczał. Narastała we mnie frustracja, im dłużej to trwało tym bardziej nie wiedziałam co powinnam zrobić, aż w końcu musiałam coś zrobić, no i w jednej chwili zakończyłam 5 lat miłości, bo to była, a może nawet ciągle jest miłość.

Od tego momentu minęło 5 miesięcy (chyba nawet dokładnie dziś mija), a ja ciągle nie mogę pogodzić się z własną decyzją, a raczej ciągle nie wiem czy była słuszna. Dziś wszystko wygląda inaczej. Chciałam, żeby moje życie było bardziej … (sama już nie wiem). Nie chciałam, żeby skończyło się tak, że wracam do domu i codziennie gotuję dla męża obiad, bałam się rutyny i nudy. Dziś wiem, mogłam o to zadbać będąc właśnie z Nim, razem mogliśmy o to zadbać, może nie udałoby się, może i tak by się rozpadło, ale może jednak…

Z drugiej jednak strony, gdybym nie podjęła tej decyzji, może nigdy nie przemyślałabym tylu spraw, choć i tak nie potrafię jeszcze sformułować wniosków.

Tak, jestem samotna, … wewnętrzna pustaka choć milony myśli.

Pasek wagi