Napisano 10 miesięcy temu
(List #41)
Oj, dziewczyny.
Cieszcie się, że macie sklepiki. Mój usunięto akurat w momencie, kiedy wchodziłam do gimnazjum, właściwie z przyczyn niewiadomych. Aktualnie mamy beznadziejny automat z kilkoma batonikami, piciem i chrupkami. Co do śniadania... w szkole jestem zazwyczaj bardzo głodna, może dlatego, że zawsze zajadam stresy. Dlatego wybieram kanapkę z pełnoziarnistego pieczywa z warzywami (sałata, ogórek, pomidor, rzodkiewka) i jabłko/nektarynkę. No i obowiązkowo butelkę wody.


