Napisano rok temu
(List #1)
Dziewczęta co proponujecie na II śniadanie do szkoły? A wy co jecie w szkole? Wszystkie propozycje mile widziane:D
Wszystkie nastolatki, mające wspólny cel, chętne do wzajemnego wspierania się i konstruktywnego motywowania, łączmy się :)
Napisano rok temu
(List #1)
Dziewczęta co proponujecie na II śniadanie do szkoły? A wy co jecie w szkole? Wszystkie propozycje mile widziane:D
Napisano rok temu
(List #2)
Ja mam w szkole grachamki z szynką i sałatą gotowe i możemy kupić. A jak nie masz to coś takiego jest bardzo sycące i zdrowe.
Napisano rok temu
(List #3)
u nas też coś takiego jest:) tylko przeraża mnie troche ilość masła w tych kanapkach:/ myślałam żeby brać sobie jogurt czy np danio ale troche sie boje czy mi sie nie rozwali w plecaku
Napisano rok temu
(List #4)
Hej co jest?! Żadna z was nie je śniadania w szkole?!
Napisano rok temu
(List #5)
czasem widuje na korytarzu dziewczyny z różnymi sałatkami w tych pojemniczkach na kanapki :)
Napisano rok temu
(List #6)
Ja też czasem zabieram sałatki do szkoły w tych pojemniczkach. ;D ale u mnie w szkole to nie jest normalne więc razem z moją koleżanką jestem odmieńcem ;p. Lubię też jogurt pitny bananowo-truskawkowy z danio. Może ma trochę dużo kalorji, ale śniadanie może być sycące.
Napisano rok temu
(List #7)
Ja czasami biorę jakąś surówkę, którą robię w domu wieczorkiem i rano biorę do szkoły w małym pojemniczku, który pakuje do mydelniczki śniadaniowej, żeby mi nie pękło w plecaku, bo nigdy nic nie wiadomo. Tak samo biorę serki. Czasami wezmę kanapkę z ciemnego pieczywa z lekkim serkiem białym, jabłko. Dobrym pomysłem tez jest marchewka, czy dwie pokrojona w małe słupki i jeść je, jak paluszki. Ostatnio do szkoły wzięłam nawet ogórki kiszone. W prawdzie wyglądałam trochę dziwnie, ale stwierdziłam, że wolę wyglądać dziwnie i byc z siebie dumna, że jem zdrowo i dążę do swojego celu, a nie opycham sie chipsami, czy jakimś innym śmietniskiem.
Jak ktoś ma jakieś "ale" namawiam go/ją do tego samego!:D
Napisano rok temu
(List #8)
u mnie w sklepie szkolnym nie ma tak naprawdę chyba niczego wartościowego. Nawet jogurty pitne są z serii tych, które mają dużo kcal i dużo cukru. Pieczywo oczywiście tylko jasne, no i cała masa słodkich drożdżówek, rogalików, batonów..
Dlatego z domu zabieram ze sobą mój ciemny chlebek bądź grahamkę, najczęściej posmarowaną Smakowitą, z jakąś chudą szynką i/lub warzywami. :)
Pomysł z sałatką nie jest zły, natomiast trzeba mieć na to wszystko czas.. ja mam ostatnio go bardzo mało..
Napisano rok temu
(List #9)
Jogurt do picia, jakaś ciemna bułka, jabłko, mandarynki, ciastko owsiane:)
Napisano rok temu
(List #10)
u nas w sklepiku są jabłka i jogurty, najczęściej to jem :) czasem zabieram mandarynkę, chlebek Vasa :)