Dołączył: 2012-04-03 12:26:22
Miasto:
Listów: 3
Napisano 2 miesiące temu
(List #380)
Tez sie dolacze, jesli moge. ;) Zasadniczo nadal mam lat szesnascie, zostalo mi kilka miesiecy, wiec... ;D. Chyba pasuje. ;p
Ja zawsze mialam okropny problem z motywacja.To jest chyba moj najwiekszy problem. ;) Ale teraz tak mysle, ze moglabym sie w koncu wziac za siebie, szczegolnie, ze po przyjezdzie do Anglii, w jakis miesiac/poltora przytylam dwanascie kilo. Potem w miedzyczasie schudlam dwa. ;p
Moj najwiekszy koszmar; nieproporcjonalna sylwetka. Przynajmniej w moim mniemaniu. Mam bardzo szczuple rece i, ogolnie rzecz biorac, 'gore' (kiedys strasznie bylo mi widac, np mostek, glownie przed przytyciem), i problem zaczynajacy sie od bioder w dol. To jest niesamowicie denerwujace! (wiec chyba glownie bede musiala postawic na cwiczenia, szczegolnie nog i brzucha, ktory niby nie jest duzy, wciecie jest, ale tez duzo skoro-tluszczu, czy cos xd.) Moja mama stwierdzila ostatnio; 'ale od tylu z Ciebie laska.' Od tylu... ;D.

Powodzenia zatem.