Napisano rok temu
(List #1)
Mam 17 lat i jestem w liceum.Zawsze miałam słabość do blondynów i zawsze na jakiegoś sie gapiłam :D
W szkole zauważyłam pewnego chłopaka normalnie idealny z wyglądu bo charakteru jego nie znam w 100% słyszałam o nim zaledwie kilka rzeczy.Fakt faktem jest typem buntownika i do szkoły to mu nie zawsze po drodze z oczywistych powodów-ma swój zespół.Ja zawsze tak mam ze jak ktoś mi sie spodoba to staram się to ukrywać bo szczerze mówiac wątpie żeby on kiedykolwiek zwrócił na mnie uwagę,a gdy się powie koleżankom z klasy że któryś ci sie podoba to zaraz szumna całą szkołę.Wiec nikt o tym nie wie.Ale gdy go widzę mam takie motyle w brzuchu że nie da sie tego opisać słowami :D Jedyne co jestw tym wszystkim najgorsze to to że ja jestem najzwyczajniej na świecie brzydka,bo gruba,bo niska itd itd i prawda jest taka że nigdy sobie nikogo nie znajdę bo dla płci pzreciwnej jestem tylko koleżanką do posmiania się czy pójscia na ryby.Bardzo bym chciała wyładnieć,schudnąć i przestać byc dla facetów kumplem.Mam nadzieję,ze kiedys mi sie to uda i moze kiedys spotkam takiego jak ten ze szkoły który sam do mnie podejdzie i sam zacznie sie starać.Jednak czy to się stanie?


