Dołączył: 2012-03-23 08:29:38
Miasto: Wrocław
Listów: 1
Napisano 2 miesiące temu
(List #9)
Ja ostatni posiłek jem około 19 - 20 z racji tego, że o 18 kończę pracę, a chodzę spać dość późno bo około 24, więc wieczory są dla mnie nagorsze :/ Mimo to jakoś daję radę. Codziennie wieczorem staram się ćwiczyć, następnie robię sobie długą i bardzo przyjemną kąpiel, a później zazwyczaj siadam do książki lub przed tv. Niestety ta druga opcja jest gorsze bo wtedy uruchamiają mi się myśli o jedzeniu. :P Oczywiście staram się je odepchnąć na bok, ale generalnie jedyna dla mnie rada to nie kupować produktów, którymi zazwyczaj zajadałam się wieczorem i do których wiem, że mam dużą słabość - patrz słodycze :D Kiedy wiem, że nie mam niczego kuszącego w domu po prostu nie podjadam ;))))
Dodatkowo robi się ciepło na dworku więc za niedługo planuję zacząć biegać wieczorami, co dodatkowo zapełni mi czas i oczywiście oderwie od bezsensowanego rozmyślania o jedzonku :))))