Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

 

Nowy temat Lista tematów


Temat:

życie codzienne po schudnięciu.



pachnidlo

9 lutego 2010, 22:11 (List #1)
Schudłam!!!!!!! I moje życie zmieniło się nie do poznania!!  Przede wszystkim mam więcej energii, jestem bardziej ruchliwa. Jestem szczęśliwa i dumna z osiągniętego sukcesu.
            Ale nie o tym chciałam napisać. Chcę opowiedzieć jak zmieniło się moje życie codzienne. Przede wszystkim kiedy siebie nie akceptowałam dużo czasu spędzałam na różnych portalach i forach związanych z odchudzaniem. W sumie to nie dowiadywałam się niczego nowego. Jest gro osób, które mogły by same napisać książkę o zdrowej diecie bo tyle już się naczytała - ja również. To było częścią mojego codziennego rytuału. Teraz już tego nie potrzebuję. Teraz jak mam czas to kładę się na podłogę i choćby 10 min ale robię brzuszki czy wymachy nogą. Ćwiczenia stały się miłym elementem dnia i chętnie je wplatam.
           Ogromnie zmieniły się moje poranki i wieczory. Wieczorami szykuję sobie ubrania na następny dzień. Bardzo lubię to robić bo ubrania dobieram zgodnie z moim nastrojem i widzimisiem ( oczywiście biorąc pod uwagę pogodę;P).  Z rana lubię zakładać te rzeczy i dobierać dodatki. Wcześniej ubieranie się do wyjścia to było coś nieprzyjemnego. Może nie koszmar, ale psuło mi nastrój. To za ciasne, w tym mam duże to i tamto, w tym mi widać fałdkę itp itd.  Nie wiem jak Wy, drogie Vitalijki, ale ja w 'grubszych czasach' nie lubiłam za bardzo o siebie dbać. Oczywiście oko podmalowałam i włosy opielam, ale to nie to samo co teraz. I wbrew pozorom idzie mi to szybko. Raz dwa i włosy wysuszone i wpięta spinka;)
          Poza tym moje życie towarzyskie odżyło. Wcześniej też chodziłam do pubów,ale teraz bawię się tam na całego i znajomi zauważają różnicę.
          Lubię siebie. Wcześniej, kiedy np byłam ze znajomymi i clubie nie lubiłam wstawać i iść do wc. Wiedziałam, ze wtedy zawsze się patrzy na osobę wstającą. A przechodzenie przy stolikach obcych ludzi to już w ogóle;( . Teraz flirtuję i dobrze mi  z tym (oczywiście flirt w granicach ponieważ mam narzeczonego , a flirt to niewinny uśmiech)
          Ach... i w łóżku też widać różnicę;) Rozpisywać się nie będę, może napiszę tylko że szczuplejsza sylwetka na więcej pozwala no i chętniej kupuję sexi bieliznę:)
To by było na tyle;)
Likwiduję pamiętnik i dziękuję za wa i ten portal. Rozpoczynam nowy etap. POWODZENIA KOCHANI

Drakulka

9 lutego 2010, 22:17 (List #2)
wszystko ok, ale po co likwidować pamietnik? o_O

agata19851

9 lutego 2010, 22:28 (List #3)
:) Ty przed schudnieciem,,,,, to tak samo jak ja teraz- i mysle- mam  nadzieje ze jak schudne to tez sie u mnie tyle zmieni na plus

russianroulette211

9 lutego 2010, 22:30 (List #4)

moim zdaniem nie powinnas likwidowac pamietnik a to dlatego ze moze ktos by mogl skorzystac z twojego pamietnika i wziasc jakies sprawdzone sposoby na odchudzanko heh !!!! Ale oczywiscie to jest moje zdanie a ty wiesz co robisz !!! Gratuluje sukcesu i cieszenia sie nowa sylweteczka !!!! Trzymaj sie cieplutko Kochana :*

zalamanaa

Dołączył: 2006-01-18

Miasto: :)

Listów: 1684

9 lutego 2010, 22:30 (List #5)
a ile schudłaś?
Postanowienie noworoczne: Dojść do 55kg :)
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

evelay

9 lutego 2010, 22:37 (List #6)
ja tez po schudnieciu czuje sie o wiele lepiej:) nie likwiduj pamietnika:) po co?

martya

Dołączył: 2010-01-04

Miasto:

Listów: 81

9 lutego 2010, 23:34 (List #7)
super sie czyta takie cos:) to jest to o czym marze i co sobie wyobrazam. przede wszystkim jednak wielkie brawa za chec zamkniecia tematu, zakonczenie odchudzania i pozegnanie z tamtym okresem w zyciu. osobiscie nie dziwie sie decyzji dot. zamkniecia pamietnika. to taki symboliczny koniec:)
aczkolwiek troche szkoda, bo faktycznie ktos moglby skorzystac
Postanowienie noworoczne: 60 kg i piękna rzeźba-fitfigurka, ot co :)
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

MoniqueB

Dołączył: 2009-04-28

Miasto: Mała Wieś

Listów: 561

10 lutego 2010, 10:59 (List #8)
Kolejna motywacja. Pachnidło szczerze gratuluję a jeszcze szczerzej zazdroszczę. Szkoda, że nie będę mogła poczytać jak sobie radziłas z tym zbędnym bagażem pod skórą. Życzę powodzenia i radości w nowym lżejszym życiu.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Weselnica

Dołączył: 2009-09-28

Miasto: Logroo

Listów: 2223

11 lutego 2010, 00:42 (List #9)

No szkoda że zlikwidowała pamiętnik, ale ciesze się że takie cuda się zdarzają!! Też myślę będzie i w moim przypadku kiedyś ;D


Postanowienie noworoczne: Zgubić 10 kg do końca marca!
Pasek wagi

Weselnica

Dołączył: 2009-09-28

Miasto: Logroo

Listów: 2223

11 lutego 2010, 00:43 (List #10)
a ciekawe faktycznie ile schudła i w jakim czasie
Postanowienie noworoczne: Zgubić 10 kg do końca marca!
Pasek wagi
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.