Temat: jestem silniejsza od mężą

Aneta151283

17 października 2012, 20:06 (List #1)
Czesc chciałabym poruszyć taki temat, oraz czy w waszych zwiazkach tez sie tak zdarza. Otóż jestem silniejsza od swojego meża. Wygram z nim na rękę oraz podciągne sie na drążku wiecej razy. Mam 169 cm wzrostu i waze 55 kg moj mąż to typ artysty o szczuplej, wątłej sylwetce 172 cm i 60 kg. On sportu nie lubi nigdy nie cwiczył. Za to ja lubie cwiczyć kiedyś trenowalam lekkoatletyke, Mam ładnie zarysowane łapki, a moj biceps wydaje sie twardszy niz mojego mężą. Gdy sie silujemy na rękę to odrazu na starcie uzyskuje przewage, potem kilka sekund jestesmy w tym samym połorzeniu by po chwili połozyć jego ręke na blacie stołu. Calośc trwa moze 20 sekund. Podciągne sie 4 razy podchwytem a on ledwo wymęczy 2. Oczywiscie on podchodzi do tego z usmiechem i nic sobie z tego nie robi, ale wydaje mi sie ze w innych związkach moze być taka sytuacja dla mezczyzny krepująca. Podzielcie sie spostrzeżeniami
Smacznie dopasowan edycja 2016
Smacznie dopasowan edycja 2016
Smacznie dopasowan edycja 2016
Smacznie dopasowan edycja 2016

sowa.

17 października 2012, 20:10 (List #2)
I ?
A związki w których kobieta nie dotyka się nawet do robienia jajecznicy bo spali masło na patelni?
Albo kobiety wyższe od mężczyzn chodzące w szpilach?
Dla mnie to głupie stereotypy typu "Kobieta powinna, mężczyzna musi".
Kwestia gustu, ja np. lubię mężczyzn o smukłych sylwetkach. 

soll.

Dołączył: 2012-08-08

Miasto:

Listów: 785

17 października 2012, 20:19 (List #3)
Hehe, to tylko pogratulować Ci dobrej formy :P

Ja niestety jestem i niższa i o wiele słabsza od mojego chłopaka ;) I ostatnio nawet gotuję :P
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

be.alluring

17 października 2012, 20:20 Edytowane przez be.alluring 17 października 2012, 20:23 (List #4)
No nie chcialabym miec slabszego  od siebie faceta.
Dla mnie mezczyzna powinien byc ostoja, mam sie czuc przy nim bezpieczna.
A tak na marginesie, moj patrner ma wiecej w bicepsie nic ja w pasie :-)
( jest sportowcem)

Matyliano

Dołączył: 2011-09-08

Miasto: Gdańsk

Listów: 9456

17 października 2012, 20:22 (List #5)
ja bym nie zniosla gdyby moj maz byl slabszy ode mnie .  i smukly,watly facet nie jest w moim typie.  wole raczej typ"miska" .
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Zala21

Dołączył: 2012-01-26

Miasto: Kraków

Listów: 3962

17 października 2012, 20:25 (List #6)
Mój facet też jest szczupły, ale trenuje i zamiast wątłego ciała ma kupę mięśni :)
Jest dużo silniejszy ode mnie i dobrze mi z tym; chcę przy facecie czuć się bezpiecznie i trochę jak 'kruszynka' :)

okruchh

17 października 2012, 20:31 (List #7)
no to ja Cię pocieszę

ja bylam silniejsza od 2 swoich facetów (z jednym byłam równa, drugi byl kilka cm wyższy),

 nie afiszowałam sie z tym jakoś (nawet jak coś potrafisz zrobić 'typowo męskiego" typu: przepchanie zlewu czy zmiana oleju w samochodzie albo opony to się z tym nie obnoś jakoś szczególnie przy facetach--- taka moja rada, niech maja nas za "nieporadne istoty")

goshak

17 października 2012, 23:41 (List #8)
mój facet jest ode mnie wyższy o 27 cm i prawie 50 kg cięższy więc nie mam z nim szans. ale wie, że potrafię się bić, bo kiedyś (nie byliśmy wtedy ze sobą) widział jak znokautowałam jednego gościa, także respekt czuje, hahahaha :D

brunette6

18 października 2012, 10:01 (List #9)
No i co z związku z tym?
Nie no gratuluję krzepy ale.....
Ja sobie czegoś takiego nie wyobrażam. Nie mogłaby być z facetem który nie otworzy mi słoika kiedy nie mogę. Nie zniesie mnie po schodach jak sobie skręcę kostkę albo w razie jakiejś akcji mnie nie obroni.
Ja muszę mieć poczucie bezpieczeństwa ze strony mężczyzny a nie być z jakimś wątłym chuchrem którego kładę na rękę...

cancri

Dołączył: 2009-05-18

Miasto: Rajskie Wyspy

Listów: 24471

18 października 2012, 10:09 (List #10)
Mój jest ode mnie szczuplejszy i chudszy ładnych kilka kg, ale przez to, że gra w piłę i pracuje fizycznie, to siły ma, ojjj ma.
O ile Wam to nie przeszkadza, to nie widzę problemu ;-)
Obecna sylwetka Mój cel