20 stycznia 2011, 11:32
(List #11)
Wydaje mi się, że najbezpieczniej będzie porozmawiać z teściową. Po co Ci niesnaski?
Postanowienie noworoczne: 15 marca będę ważyć 54 kg. A co :PJa też chciałam skromny ślub. Nie odbyło się bez zapraszania ciotek ale cóż zrobić. Moja mama mnie zrozumiała i prócz rodziców była moja siostra i jedynie 2 ciotki z którymi NAPRAWDĘ utrzymuję kontakt. Ale od strony męża było mnóstwo niepotrzebnych osób. I co? Olali nas. Pustych kopert na szcżęśnie nie było, ale oszukane prezenty a i owszem :/
A co do Twojego wesela... Porozmawiajcie z teściową o waszej sytuacji rodzinnej i finansowej. Uważam, że rodziców możesz zaprosić na ślub. A jeśli nie chcesz, to zaproś teściów. Oni nie zawinili, że ich syn będzie miał takich swatów, a raczej swatową.
Brat? No cóż, ja bym się na mojąsiostrę pogniewała jakby mnie na ślub nie zaprosiła.
Wydatki. No cóż. Zawsze możesz zaprosić wszystkich na ciasto do restauracji. Rezerwacja stolika i ustalone menu- będzie taniej niż jakiś pakiet. Tort na jakieś 10-12 osób to około 100zł. Kawa, herbata i szampan 150. Wydasz 250 zł a z nową rodziną się nie "zażresz". Pomyśl o tym.
Przyszła teściowa Cię znienawidzi, a uwierz mi, że mimo wsyzstko będziesz miała jakiś kontakt z matką męża. Kiedyś, czego Ci z całego serca życzę, będziesz szczęśliwą mamą, a ona babcią. Nie zrywaj więzi. Dla 200 nawet 500 zł nie warto!
Wiem, że chcecie samotnie powiedzieć 'tak',ale ona jest matką i ma prawo zobaczyć Was przed ołtarzem.
A może Wam jakoś pomozę? Życzę Wam szczęścia!








