Moje miłe Panie - jeżeli kusicie się o porady to może lepiej by było zauważyć co lubi osoba której radzicie? Jeżeli Famme prosi o opinie i mówi że lubi się bawić to po co na siłę wsadzać Ją w starodawne weselicha? Owszem każdy ma inny gust, ale nie planujecie SWOJEGO wesela tylko doradzacie młodej, wesołej dziewczynie....
(Przepraszam ale nie mogłam się powstrzymać)
Famme - moja rada jest taka - wesele jest raz w życiu i z narzeczonym robicie je dla siebie. Jeżeli mówisz że lubisz się bawić a na weselu będą głównie młodzi to TYLKO D'J! Jak chcesz to Wam puści dla beki "Kaczuchy" ale również ulubione kawałki przy których będziecie się bawili do bladego świtu (i nie będzie to łąmana angielszczyzna z kiepskim podkładem muzycznym). A co do tańca - jeżeli Twój partner jest równie odważny to róbice układ jak najszybciej. Możecie iść do szkoły tańca, wymyślą Wam coś oryginalnego, nie musicie nikogo kopiować. Byłam na weselu gdzie młodzi tańczyli układ, pana młodego zjadły nerwy bo za późna się na naukę zdecydowali, ale i tak było fajnie a babcie klaskały najgłośniej ;-)
> poważniejszy...http://www.youtube.com/watch?v=axQXIKjK5gc
ooo proszę, taniec moich znajomych, nie byłam na ich weselu bo poznałam ich nieco później, ale mój facet właśnie był i bardzo sobie chwalił :))) para nie tańczyła wcześniej, wszytskiego się nauczyli :)
http://www.youtube.com/watch?v=sMB0pWjHIF8
Mnie najbardziej podoba się ten taniec - połączenie wariactwa z elegancją - bajka
Będąc na wielu weselach przejadły mi się pierwsze tańce-przytulańce. A takie ciekawe choreografie są super - tylko właśnie dla ludzi na codzień spontanicznych i rozrywkowych bo czasem jak patrzę na youtubie to niektórzy mają wypisane na twarzy że im źle z takim tańcem. Powodzenia!!!!