> Niby szczytny cel ale mimo to jestem na nie.Sama
> mam brata niepełnosprawnego gdzie
> leki,sprzęt,rehabilitacja pochłania dużo kasy,ale
> ja bym się wstydziła wymuszać presję na
> gościach.Gdybym ja dostała taką prośbę do
> zaproszenia na pewno bym się nie obraziła,ale znów
> też nie lubię być naciskana.Teraz wiele par prosi
> o wino,kupony,zabawki etc ,zasłaniając się tym że
> przecież kwiaty zwiędną,nie mają co z nimi
> robić.Ja uważam że nie na miejscu jest o coś
> takiego prosić.Nie każdy kupuję wiązankę w
> graniach 50-100 zł ,można kupić do
> prezentu/koperty długą jedną różę czy czekoladki
> to tańszy koszt niż rzeczy które chcą PM.A nie
> oszukujmy się gościa wesele też wcale mało nie
> kosztuje :)