Nowy temat Lista tematów


Temat:

200zł do koperty czy prezent?



dotinka1982

Dołączył: 2007-01-17

Miasto: Poznań

Listów: 2845

6 lipca 2011, 10:21 (List #21)
Może być ładny album i po 10 włożyć
Postanowienie wakacyjne: Poprawić czas na 5km, na 21km i na 42km!!!!
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Dotikk

Dołączył: 2011-05-06

Miasto: Bielsko-Biała

Listów: 274

6 lipca 2011, 10:56 Edytowane przez Dotikk 6 lipca 2011, 11:02 (List #22)

Ludzie  z wszystkiego chcą teraz zrobić biznes i nawet wesele traktują jak interes - tylko liczą ile nazbierają! Żałosne!!!

Moim zdaniem wesele powinno robić się po to by pobawić się z rodziną, uczcić ten dzień, a nie po to żeby się "zwróciło i jeszcze zostało"!!! To materializm w najgorszym wydaniu.

Ale do sedna - 200 zł od pary jest OK. Ja kupiłabym prezent (może być to co napisałaś).

Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

tehanek

6 lipca 2011, 11:00 (List #23)
Na szczęście to od obdarujących zależy czy kupią prezent czy dadzą kasę.. Ja daję prezenty. Staram się przy wyborze. Uważam że album i ręczniki to super prezent. Otrzymaną kasę można przepuścić na pierdoły, a prezent zawsze zostanie pamiątką. 

drska

Dołączył: 2011-02-15

Miasto: Syberia

Listów: 2574

6 lipca 2011, 22:36 (List #24)
taki album to bardzo dobry pomysł, reczniki juz niekoniecznie.
Nie wiem kto stwierdził, że 200zł to mało, to moze nie kokosy, ale wcale nie bedzie mi za rok przykro jak bede otwierac koperty z taką sumą.
Młodzi z resztą sami stwierdzili, że ważna jest wasza obecnosc, a nie prezent i doskonale znają waszą sytuację. myślę, że nie masz sie absolutnie czym przejmowac.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

rybka82

Dołączył: 2007-11-01

Miasto: Raj

Listów: 15827

8 lipca 2011, 12:21 (List #25)
ja bym dała kopertę
albumy często od razu dostaję się od fotografa z wywoływanymi przez niego zdjęciami z wesela
Pasek wagi

chiki

Dołączył: 2009-07-17

Miasto: Jungle

Listów: 1605

26 lipca 2011, 09:28 (List #26)

Tehanek, ja nie wiem czy to szczęście, że od obdarowujących zależy :/ np nie znoszę jasnych ręczników z haftem, a dostałam dwa (!) spore zestawy kremowych ręczników z brązowym haftem. Przy czym sugerowaliśmy, że wolimy formę pieniężną, bo właśnie urządzamy sobie mieszkanie i naprawdę wolałabym dostać od kogoś nawet te 5 dych w kopercie niż kolejne ręczniki. Tak samo pościel - mamy ikeowską, więc tak zwane standardowe rozmiary pościeli w ogóle nie pasują nam na żadną kołdrę i poduszkę. Co innego jakiś oryginalny prezent - własnoręcznie robiony album (bo niektórzy mają takie fantastyczne zdolności) albo (od kolegi) nasze zdjęcie jako Mr and Mrs Smith z naszym nazwiskiem i datą ślubu jako datą premiery. Ale kolejne pościele, ręczniki i świeczki - nie, dziękuję.

I kurczę, daje się tyle, na ile kogoś stać. Nie rozumiem tłumaczenia, że ktoś, kogo lubię, nie przyjedzie, bo go nie stać, żeby włożyć te "minimalne 300 zł". Nie ustalam wpisowego na własne wesele. Doskonale rozumiem, że i tak trzeba wydać na dojazd, nowy krawat, sukienkę albo chociaż wygodne buty na zabawę. Nie trzeba kupować okazałego bukietu, ani kartki z życzeniami wykonanej ze złota :/ Sama obecność, szczere życzenia i chęć dobrej zabawy na moim weselu wystarczą :)

Postanowienie noworoczne: Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci, to by się położył :) No "if"ing!
Pasek wagi
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.