Nowy temat Lista tematów


Temat:

Jak wam sie układa w zwiazku czy w małżeństwie????



stazi24

Dołączył: 2010-03-02

Miasto: Gliwice

Listów: 1441

10 lutego 2012, 22:59 (List #71)

nanuska6778 napisał(a):

aguuniek19889 napisał(a):

wlasnie dlatego dzieci wszystko pusja miedzy para, a potem cierpia bo rodzice sie rozchodza
No widzisz, Agunia, nie masz racji. Jestesmy razem prawie 16 lat, po slubie prawie 15. Dziecko 9 lat. I jest super. I nadal sie calujemy po katach, nadal jestem klepana po tylku:-p Po ulicy czasem chodzimy objeci, czasem za reke, a czasem nie. Nadal ze soba gadamy, pekamy ze smiechu. Sex jest, gdy mamy ochote. Ochota tez jest:-) No i nasza Princesa:-))) Kiedys bylo nam fajnie w dwojke, teraz w trojke. Oczywiscie, nie zawsze jest rozowo. Mamy swoje wady i "charakterki". Co sie zmienilo - kiedys byly fochy i ciche dni. Dzis stwierdzamy, ze szkoda na to czasu:-)


Ja do tej histori dopisze historie moich rodzicow- blisko 23 lata po slubie, 3 córki, a wciaz sie pryztulaja, caluja etc:P
Ha i do dzis widac miedzy Nimi iskre;) - takich par niewiele jednak istnieja- potrafia godzinami ze soba rozmawiac , przebywac;) widac ,ze sa szczeslwi nawet po tylu latach:)

a Ja Sama jestemw zwiazku od 2 lat z hakiem:) roznie miedzy Nami bywa- ale to tez kwestia w duzej mierze moich porblemow ze soba i chyba tez mojego szczeniackiego wieku:P On ma nieco inen spojrzenie ma 7 +  ale mysle ,ze obecnie jest lepiej niz z poczatku - docieramy sie , wiecej rozmawiamy ;) i ja sie mnie obrazam :) chyab dorosleje;) wszytsko idzie KU dobremu i mam nadzieje ,ze tak juz pozostanie;) wiem ,ze 2 lata w obliczu nastu lat , kilkudziesieciu lat to nic ale coz od czegos trzeba zaczac:0 Staramy sie by bylo dobrze;) Warto walczyc o milosc:_) nie tylko ta szalencza ale rowniez ta cierpliwa, opiekuncza, serdeczna, spokojna , wyrozumiala.... :)
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Sliciak

Dołączył: 2007-08-27

Miasto: Hamak

Listów: 3030

10 lutego 2012, 23:48 (List #72)
zdałam sobie sprawe ze u mnie nigdy nie bylo "wspaniale" i nigdy o nikim nie moglam powiedziec ze jest najwspanialszy :|
ależ czasu zmarnowałam..
Postanowienie wakacyjne: juz nigdy wiecej nie utyc do 70 kg.
Pasek wagi

FammeFatale22

Dołączył: 2010-01-30

Miasto:

Listów: 8160

11 lutego 2012, 11:55 (List #73)

agunieek1988 napisał(a):

jesli dla ciebie to jest smieszne ze ktos woli umrzec szczesliwie na raka a zyc wbrew sobie dla rodziny to nie mam pytan. bo taka mielismy rozmowe. partner jest dla mnie sensem zycia i jesli jego zabraknie do operacji albo powie mi ze nie da rady psychicznie to wole umrzec na raka za kilka lat, niz miec nadzieje ze ktos sie nowy znajdzie w moim sercu

My dla siebie też jesteśmy sensem życia, ale ty potrafisz wypalić,że jest ze mną tylko po to, bo mu tak wygodnie, a ja lecę na kasę.

I dlatego nie jest mi ciebie ani trochę żal.

Bo ty tak strasznie kochasz, a on ciebie, a my matki/żony to  już skończone śmiecie.


Postanowienie wakacyjne: Ostatnie podejście. ...
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

nixie

Dołączył: 2011-07-02

Miasto: Ruda

Listów: 1807

11 lutego 2012, 13:07 (List #74)

aguuniek19889 napisał(a):

wlasnie dlatego dzieci wszystko pusja miedzy para, a potem cierpia bo rodzice sie rozchodza



to są wyjątki, u nas jest dobrze. Nawet mam wrażenie ze dzieci jeszcze pogłębiły nasze uczucie.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

agunieek1988

11 lutego 2012, 13:37 (List #75)
ty tez famme pleciesz ze ja swojemu daje a on mnie rzuci albo mnie nie kocha bo wysle mnie na skrobanke. jestesmy kwita

FammeFatale22

Dołączył: 2010-01-30

Miasto:

Listów: 8160

11 lutego 2012, 13:49 Edytowane przez FammeFatale22 11 lutego 2012, 13:49 (List #76)
Nie napisałam czegoś takiego.
O tej skrobance .
A reszta była odpowiedzią na twoje plecenie farmazonów.

Nixie - Też tak uważam :-) a im dzieci starsze, tym jest coraz fajniej :)
Postanowienie wakacyjne: Ostatnie podejście. ...
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

nanuska6778

Dołączył: 2011-08-07

Miasto: Skalista Kraina Katalonii

Listów: 791

11 lutego 2012, 14:57 Edytowane przez nanuska6778 11 lutego 2012, 14:58 (List #77)

Agunia, a my tez nie jestesmy ze soba dla kasy. Oboje pracujemy i zadne nie musi pracowac na drugiego. A nawet jesli tak jest u kogos, to nie jest zadna laska. Zwyczajnie, roznie sie uklada. Jedne kobiety wracaja po urodzeniu do pracy, inne nie. A znam nawet facetow, ktorzy poszli "na tacierzynski", bo tak obojgu pasowalo.

Caly czas usilujesz nas "podciagnac" pod Twoja ideologie. Niestety, nie da sie...

kat31

Dołączył: 2011-05-17

Miasto: Gdańsk

Listów: 35

14 lutego 2012, 10:35 (List #78)
Znamy się ponad 10 lat, jesteśmy razem od ponad 8, 6 lat po ślubie, dwójka dzieci na pokładzie (4 lata i 2). Wciąż się kochamy, potrafimy rozmawiać o wszystkim, nadal jesteśmy dla siebie atrakcyjni fizycznie. Punktem zapalnym w naszym przypadku jest stres przy braku kasy, wtedy zaczynamy robić się nerwowi i zdarza nam się wybuchnąć. Kłócimy się też ze zmęczenia, oboje pracujemy na cały etat, w trybie zmianowym, na zmianę opiekując się dziećmi. Rzadko mamy czas tylko dla siebie, w kinie czy na randce nie byliśmy od lat  Jednak nadal mimo sporów, nie używamy epitetów podczas kłótni, "słoneczkujemy" i "kochaniujemy" do siebie, lubimy się trzymać za ręce. Nie żałuję mojego wyboru i mam nadzieję, że mąż też nie żałuje  Myślę, że dobrze się dobraliśmy i w sumie to fajna z nas para 
Postanowienie wakacyjne: 50 kg na wadze do 1 czerwca!
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

menevagoriel

Dołączył: 2008-02-15

Miasto: Olsztyn

Listów: 3473

14 lutego 2012, 13:39 (List #79)
razem 5 lat, od początku ciągnęło nas do siebie, mimo że nie od razu zostaliśmy parą. Mamy 1,5 roczną córeczkę ;) Między nami jest pięknie ;) kłóciliśmy się 1 raz o tzw, "całokształt" gdzieś po niecałym roku związku. Wtedy obiecaliśmy sobie, że to się więcej nie powtórzy i od tej pory na bieżąco rozmawiamy o tym co nas martwi, meczy, denerwuje ;) więc nie dochodzi do konfliktów. Wykreśliliśmy ze swojego słownika "bo Ty to zawsze" "bo Ty to nigdy". O różnicach w poglądach czy przyzwyczajeniach rozmawiamy i nikt nie zna mnie lepiej niż mój P. :))))
 Dzielimy się też swoimi radościami ;) częęęęęęsto się przytulamy, buziakujemy, głaszczemy po pleckach leżąc w łóżku i oglądając filmy ;) Mamy wspólne marzenia i plany, choć w dużej mierze  różne zainteresowania. Czas spędzamy teraz albo we trójkę, albo jedno z nas ma chwilę dla siebie.
Chcemy zacząć starania o drugie dziecko jak tylko stan mojego zdrowia na to pozwoli. ;)
Kocham go całym sercem ;))))))
Postanowienie noworoczne: każdego dnia być piękną i zadowoloną z siebie!!
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Choco.Cherry

Dołączył: 2010-12-10

Miasto: Wrocław

Listów: 313

15 lutego 2012, 12:37 Edytowane przez Choco.Cherry 9 marca 2012, 11:24 (List #80)
***
 

Najpopularniejsze słowa kluczowe na forum.