M ma 25 lat, do tej pory nic z tym nie robił, długo był sam...
ma ją najprawdopodobniej przez zaniedbanie rodziców, gdyż ma ją od zawsze, raczej nie ma całkowitej, mówił że nieraz go TAM bolało...
Zmusiłam go do zrobienia z TYM porządku, już znalazł urologa, teraz kwestia wolnego terminu, wizyty...
Naczytałam się o TYM, martwię się...
na pewno, go przez To nie zostawię, bo kocha się chłopaka, a nie jego ptaka<3
proszę o rady, może wasz luby miał taki problem i zabieg...
albo któryś z Vitalijkowych rodzynków pomoże...














Za m-c będzie jak nowy :)




