10 lutego 2012, 08:41
(List #41)
powiedzial mi wczoraj ze powinnam sie wyprowadzic...ze kiedy jeszcze nie mieszkalismy razem bylismy bardziej szczesliwsi...ze jak bylismy daleko od siebie to bardziej cieszylismy sie potem na swoj widok...ze ja bylam bardziej usmiechnieta, poprostu szczesliwa. i ze on nie chce sie rozstawac bo jednak troche mnie kocha....ale wierzy w to ze jeszcze sie ulozy...ze tak jak kiedys sie rozstalismy a potem do siebie wrocilismy jak zrozumielismy ze jednak cos miedzy nami jest...ze tym razem bedzie tak samo...i ze wkoncu bedziemy szczesliwi... i ma nadzieje ze teraz bedziemy sie spotykac, ze bede przyjezdzac co jakis czas na weekend( on ma wolne weekendy)... czy ja powinnam sie jeszcze z nim spotykac? kocham go, a wiem ze te spotkania moga mnie jednak duzo kosztowac i bede cierpiec...z drugiej strony bedzie mi go brakowac az za bardzo...co mam teraz zrobic??




