Kiedyś myślałam, że nie wybaczę... wybaczyłam... nie żałuję, bo zmieniło nas to oboje na lepsze, nasz związek się znacznie poprawił, po tym jak przez ostatnie lata się psuł... jesteśmy małżeństwem od 13 lat i wiele nas łączy, więc ciężko wszystko przekreślić, zwłaszcza że była dla nas szansa i mąż, który zdradził bardzo, ale to bardzo starał się "zrekompensować" mi ten szok, widać było, że mu zależy na wybaczeniu, że nie jest to tylko ot tak, a jak zapomni, to znowu się wymsknie... jesteśmy dwa lata po zdradzie i nadal jest bardzo fajnie między nami...
Jak sobie poradzić, nie rozpamiętywać, nie wytykać, zwracać uwagę na to co dobre w naszym związku, delektować się tym najlepszym, patrzeć tylko w przyszłość, a nie przeszłość...