O matko, jedna mądrzejsza od drugiej, jak nie pseudopsychologiczne gadki o niedorozwoju seksualnym, to ironia (mało udana zresztą, bo ironii trzeba umieć używać). Nie każdy jest wami i nie każdy musi lubić to co wy. Co to niby za imperatyw, że wszyscy mają lubić całowanie z języczkiem, a jak nie to coś jest z nimi nie tak? No ludzie.
Też nie znoszę całowania z języczkiem i mój partner też nie, z nikim mi się to nie podobało, niezależnie od stażu związku, a pociągał mnie każdy z kim się całowałam, bo inaczej po co się całować? Samymi wargami jest 1000x lepiej jak dla mnie, zmysłowo i delikatnie i w ogóle super. Poza nielubieniem pchania sobie wzajemnie języków do ust mamy zarąbiście udany seks. Ale i tak zaraz pewnie się dowiem od całej hordy domorosłych psychologów, że mam głębokie problemy zakorzenione w dzieciństwie, jak i każda, która nie lubi tego co Bravo Girl każe lubić :D
Do Autorki: najważniejsze żebyś robiła to co lubisz i co sprawia Ci przyjemność. Nie ma przymusu całowania się tak jak na filmach. Powiedz partnerowi, że nie lubisz, i tyle. Jeśli nie jest idiotą, to zrozumie.