Temat: niedoczynność tarczycy ciągle złe samopoczucie

marii1955

Dołączył: 2012-03-04

Miasto: Olkusz

Listów: 358

9 listopada 2012, 10:36 (List #11)
Bardzo Ci współczuję . Zmień lekarza , albo odczekaj jeszcze trochę - jak czujesz , że obecny lekarz jest wiarygodny . Niedoczynność tarczycy to długie leczenie . W wieku 39 lat wykryto je u mnie . Jak piszesz o swoich dolegliwościach - to właśnie takie miałam już na długo przed diagnozą . Byłam bardzo , bardzo nerwowa ( nie umiałam się śmiać ), wszystko mnie drażniło , byłam wiecznie zmęczona i smutna oraz senna . Dochodziło do tego , że na stojąco bym usnęła i oczywiście brak koncentracji . Tylko nie miałam stanów podgorączkowych . Zapytaj lekarza - czy możesz ćwiczyć . Ćwiczenia podniosą ci ciśnienie i będziesz czuła się o dużo lepiej . A tak w ogóle to niby proste " przysiady " już je podniosą . Też chodziłam całe czasy tak jak " przeżuta i wypluta " . Nie leż , tylko rób te " przysiady " zaraz z rana - po przebudzeniu . Krew zacznie lepiej krążyć i powinnaś złapać chęć do życia . O to nie musisz pytać lekarza .W związku z bólem kolan itd. porób badania w kierunku reumatologii . Może tam tkwi przyczyna stanów podgorączkowych ( całkiem prawdopodobne ). Życzę konsekwentnej diagnozy i poprawy Twojego samopoczucia , do którego pogoda jesienna też się dokłada . Uśmiechnij się - będzie dobrze .
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Dominikapn

Dołączył: 2007-01-30

Miasto: Pruszcz Gdański

Listów: 45

9 listopada 2012, 11:18 (List #12)
Dzięki, ja wiem że to błędne koło bo jak nie ćwiczysz czujesz się coraz gorzej, a ćwiczenia powodują lepsze samopoczucie, wyzwalają endorfiny a dzięki temu czujemy się lepiej. I wiem że pomogłoby mi ale mam taką samą motywację jak osoba która przeszła grypę wstała z łóżka po wysokiej gorączce i po dojściu do toalety trzęsą się jej nogi...naprawdę ciężko się wtedy zabrać. Spróbuję jednak małymi kroczkami troszkę się poruszać. Dzięki
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

mysz57

Dołączył: 2008-07-06

Miasto: Pod Gruszą

Listów: 3354

9 listopada 2012, 11:29 (List #13)

Mialam podobnie - przed leczeniem bylo dokladnie tak, jak piszesz, bo rozpoczeciu leczenia moj stan bardzo sie poprawil, ale dalej nie bylo tak jak powinno byc. Wyniki w normie, a ja nadal bylam ciagle zmeczona. Okazalo sie, ze rozwinela sie u mnie alergia na pszenice - testy krwi nic nie wykazuja, jednak po odstawieniu wszelkich produktow z pszenica (po wizycie u kinezjoterapeuty) w ciagu kilku dni czulam sie, jakbym dostala nowe zycie. Moze podobnie jest w twoim przypadku, moze pojawila sie jakas alergia, ktorej nie jestes swiadoma?

Zauwazylam, ze dieta ma ogromny i niemal natychmiastowy wplyw na moje samopoczucie.

Co do stresu - to po pierwsze mozesz byc bardziej na niego podatna, szczegolnie jesli wciaz chodzisz zmeczona, a po drugie to dodatkowo pogarsza twoj stan. Ciagly stres ma wplyw na system hormonalny. I tak sie kolo zamyka.

Poza tym ja do "wyspowych" lekarzy nie mam zaufania i latam na konsultacje do Polski.

Poczytaj sobie o: adrenal fatigue oraz TH1 & TH2 balance (znalazlam nieporownanie wiecej informacji w artykulach po angielsku niz po polsku). Moze ciebie to nie bedzie dotyczyc, ale moze cie "natchnie" i pomoze.

Powodzenia zycze.

Dominikapn

Dołączył: 2007-01-30

Miasto: Pruszcz Gdański

Listów: 45

9 listopada 2012, 11:43 (List #14)
Dzięki, mieszkam w pl już 2,5 roku po 5 latach w UK i właśnie wspaniałym wyspiarzom zawdzięczam dzisiejsze problemy. Pierwsze zapalenia tarczycy wyłapali i powiedzieli, że samo przejdzie...potem poroniłam i znów dostałam zapalenia tarczycy, znów je wyłapali i zbagatelizowali bo tsh było tylko 7 więc pani doktor powiedziała mi że od 10 byśmy się martwili. Pół roku z życia, koszmarny czas. Potem zaszłam w 3 ciąże i cudem urodziłam córeczkę tsh miałam 5 . Lekarze w PL za każdym razem mi mówią że miałam dużo szczęścia że bez leczenia urodziłam małą zdrową i pięknie się rozwijającą. Teraz jestem pod opieką 3 endokrynologa i dam jej jeszcze szanse tym bardziej że skierowała mnie na badania związane z cukrzycą bo jej też  nie podoba się mój stan zdrowia, przy wyregulowanych wynikach. Moja mam ma stwardnienie rozsiane i bardzo panikuje, że ja też mogę chorować chociaż lekarze uspokajają że bez objawów neurologicznych nie ma się co martwić. Dziękuję wszystkim bardzo w przyszłym tyg zrobię wyniki krwi, 22 mam wizytę u endokrynolog i tym razem nie popuszczę musi mnie jakoś nakierować.
Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel

Dominikapn

Dołączył: 2007-01-30

Miasto: Pruszcz Gdański

Listów: 45

9 listopada 2012, 11:43 (List #15)
Dodam tylko że oprócz NHS tęsknię do UK.... :)

Pasek wagi
Początkowa sylwetka Obecna sylwetka Mój cel