10 lutego 2012, 18:33
(List #11)
Wiem że nie o to pytasz, ale gdybym mogła Cię przekonać że nie warto - to jest choroba, dziewczyno przekonasz się..
Najgorsze jest to że to Cię zniszczy... uwierz mi wiem co mówię, mam to za sobą.... ale wiem też że nie posłuchasz nikogo , kochasz go i chcesz walczyć o ten związek.
Życzę Ci tylko , aby się nie pojawiło dziecko zanim się z tym uporacie - ja po tym "maglu psychicznym" długo dochodziłam do siebie i koniec konców tylko ciesze się ,że dziecko w tym się żadne nie wychowywało a tym samym mogłanm się odciąć kategorycznie od Niego (to jedyne wyjście).
Teraz dopiero wiem jak powinno być w związku.
Najgorsze jest to że to Cię zniszczy... uwierz mi wiem co mówię, mam to za sobą.... ale wiem też że nie posłuchasz nikogo , kochasz go i chcesz walczyć o ten związek.
Życzę Ci tylko , aby się nie pojawiło dziecko zanim się z tym uporacie - ja po tym "maglu psychicznym" długo dochodziłam do siebie i koniec konców tylko ciesze się ,że dziecko w tym się żadne nie wychowywało a tym samym mogłanm się odciąć kategorycznie od Niego (to jedyne wyjście).
Teraz dopiero wiem jak powinno być w związku.





