czy wy tez macie taka schize ze wazycie sie codziennie rano i siagacie pizame zeby było mniej a jak waga nie wskazuje chociaz 10deko mniej to chcecie wszystko rzucac i sie nawpieprzac batonów?
co więcej nie mogę się powstrzymać przed ważeniem wieczorny bez piżamy, by odjąć kilogram i sprawdzić ile będzie rano.. to jest chore i powoli oduczam się tego :)
Postanowienie noworoczne: Niech blondyna zapieprza jak najszybciej ^^
dzisiaj sobie obiecuje caly dzien ze jutro sie nie zwaze ze dopiero w poniedzialek przeciez jestem inteligetna i znajaca temat kobieta, wiec powinnam byc rozsadna . TAK MI DOPOMUŻ BÓG.
dzisiaj sobie obiecuje caly dzien ze jutro sie nie zwaze ze dopiero w poniedzialek przeciez jestem inteligetna i znajaca temat kobieta, wiec powinnam byc rozsadna . TAK MI DOPOMUŻ BÓG.
To Ty na zdjęciu profilowym? Dobra dupera z Ciebie, nie przejmuj się tak tą wagą. :) Najważniejsze to dać sobie czas i nie poddawać się, efekty w końcu przyjdą.